Słova ajca Andreja NA TAMAŠOVU NIADZIELU
№ 07 (128) 1999 h.
Słova ajca Andreja
NA TAMAŠOVU NIADZIELU
— I śviatło ŭ ciemry śviecić,
i ciemra nie aharnuła jaho.
Jan. 1. 5.
Bolš za 3000 hadoŭ tamu Boh praz Majsieja vyvieŭ Izrailski narod z tak zvanaha Ehipeckaha pałonu, Boh daravaŭ izrailicianam svabodu i niezaležnaść. Z taho času jany štohod śviatkavali ŭ honar vyzvaleńnia Śviata Paschi .
Hetymi dniami chryścijanie ŭsiaho śvietu ŭzhadvajuć Novuju Paschu, kali Boh zachacieŭ praz svajho adzinarodnaha Syna, Hospada našaha Isusa Chrysta daravać nam svabodu ad hrachu, niezaležnaść ad śmierci. Spradviečny Boh staŭsia čałaviekam, Jon naradziŭsia, jak małoje dziciatka, ros, jak zvyčajny chłopčyk, paśla chadziŭ pa ziamli, navučaŭ lubovi, narešcie paśla pakutaŭ pamior, pamior na kryžy — usio heta nia maje značeńnia ani sensu biez taho, što Isus na treci dzień Uvaskros ź miortvych. Svajoj Śmierciu Jon źniščyŭ śmierć, a praz svajo Ŭvaskrasieńnie daravaŭ nam Viečnaje žyćcio, pakazaŭ nam darohu da Vaładarstva Niabiesnaha.
U Evanhielli ad Jana, u 20-m raździele apisana zdareńnie, jakoje zasłuhoŭvaje na našu ŭvahu. Kali apostały, vučni Isusa Chrysta, dziela «strachu pierad Judejami» byli ŭ domie za zamknionymi dźviaryma, da ich pryjšoŭ Uvaskrosły Isus i «staŭ pasiarod ich». Takim čynam apostały pierakanalisia, što Hospad sapraŭdy ŭvaskros. Ale ź imi ŭ toj dzień nie było Tamaša, jakoha my siońnia nazyvajem «Niavierujučy», tamu što jon zasumniavaŭsia: «kali nia ŭbaču na rukach u Jaho ranaŭ ad ćvikoŭ, i nie ŭkładu palca majho ŭ rany ad ćvikoŭ, i nie ŭkładu ruki majoj u rebry Jahonyja, nie pavieru». Tady Isus pryjšoŭ druhi raz, pryjšoŭ da Tamaša: «padaj palec tvoj siudy i pahladzi ruki Maje; padaj ruku tvaju i ŭkładzi ŭ rebry Maje; i nia budź niavierujučym, ale vierujučym». Jak bačym, Isus pryjšoŭ da Tamaša, kab dać jamu toje, što treba było tolki jamu, a nie kamuści inšamu.
Tak Isus hatovy pryjści da kožnaha, dzie b jon ni byŭ, u jakoj by žyćciovaj sytuacyi ni znachodziŭsia. «Voś staju la dźviarej i stukaju, i chto adčynić, zajdu i budu viačerać ź im», — kaža Jon.
Siońnia ŭ Biełarusi vielmi ciažka žyć, bolšaść maich znajomych hatovyja vyjechać u emihracyju, niekatoryja vyjaždžajuć, niekatoryja tolki marać pra heta, ale bačać u hetym zbaŭleńnie ad svaich prablem, pensijanery, hledziačy na svaju pensiju, tolki ŭzdychajuć, siaredniaha vieku ludzi, kali nie biznesmeny, topiać svaje prablemy ŭ harełcy, dy j biznesmeny taksama, maładyja žančyny zabivajuć svaich nienarodžanych dziaciej, nia viedajučy, jak ich vyhadavać, dzieci i padletki zabivajuć našu budučyniu, užyvajučy narkotyki j harełku. Hledziačy na heta, spakojna možna paŭtaryć za Janam Paŭłam II: naša cyvilizacyja — heta cyvilizacyja śmierci. Ale Isus Chrystos svajoj Śmierciu źniščyŭ śmierć, i tolki Jon — Uvaskrosły Hospad moža i choča pamahčy nam zbudavać naša žyćcio i budučyniu našych dziaciej. Davajcie za apostałam Tamašom vyznajem našu vieru: «Ty Hospad moj, Ty Boh moj», bo tolki ŭ Im my možam znajści zbaŭleńnie, spakoj i ŭpeŭnienaść u zaŭtrašnim dni. Naprykancy chaču pryvieści słovy adnaho śviatara, jaki tak skazaŭ pra nas: «Kali Biełaruś nia budzie Chrystovaj, Biełarusi nia budzie zusim». Chrystos daje nam šaniec. Słavim Jaho za heta!
CHRYSTOS UVASKROS !
SAPRAŬDY ŬVASKROS !
a. A. Abłamiejka