Listy ŭ redakcyju
№ 07 (128) 1999 h.
Listy ŭ redakcyju
Pakul nie ściamnieła
Maja rodnaja škoła znachodzicca ŭ miastečku Ŭručča. Tak, tak. U tym miastečku, dzie žyvie piśmieńnik Valancin Akudovič, dzie ŭ čas słoty z-za tumanu nia bačna susiedniaha domu, i dzie try (ci čatyry) padletki zrabili sabie śmierć za hety navučalny hod. U našym miastečku zaŭsiody ŭ temu budzie hučać «Łałałała». Pra škołu ja ničoha novaha nie skažu, ale maŭčać taksama nia budu. Kažuć, što luboŭ da adukacyi zaležyć ad nastaŭnikaŭ. U nas hetaha dabra nie brakuje: ad tych, chto čytaje «Našu Nivu» da tych, chto ź impetam budzie raspaviadać tabie pra teoryi Marksa. Usich ich jadnaje adzinaje — symbolika (nu, viedajecie, jakaja) ŭ kabinetach dy strach pierad načalstvam. Razmovaŭ pra «palityku» jany nia lubiać (aproč starych kamuniakaŭ). Dyk voś, pra nastaŭnikaŭ. Vielmi cikava, čamu jany mohuć nas navučyć, jakim ideałam, kali za ich śpinami na ścianie zaŭsiody visić falšyvaja symbolika. Niama ŭ škole praŭdy. A moža, i nia treba žurycca. Chadzili ž u škołu našyja baćki, i my taksama pavinny ciapier tryvać. A potym nastanie čarha našych dziaciej... Časam ja prychodziŭ sa škoły, kłaŭ nohi na batareju dy hladzieŭ u nieba. Pakul nie ściamnieje. Nie, hetaja systema daŭno ŭžo zhniła, i jaje treba mianiać.
Viačasłaŭ Cichanovič, Miensk
Film Uł.Kołasa ŭ Taronta
Pad čas uračystaha schodu biełarusaŭ kanadzkaj pravincyi Antaryjo ŭ Taronta z nahody 25 Sakavika adbyłasia niezvyčajnaja padzieja: vyśviatleńnie filmu Ŭładzimiera Kołasa pra biełaruskaje mastactva j mastakoŭ Biełarusi.
Staršynia Rady BNR Ivonka Surviła pradstaviła prysutnym sp. Kołasa. Raskazała, što, miž inšaha, jon byŭ arhanizataram dy dyrektaram Biełaruskaha Liceju ŭ Miensku. A film, jaki my mieli ščaście pabačyć, vybrany na Mižnarodny Festyval Filmaŭ ab Mastactvie ŭ Manreali.
Pramaŭlaŭ i sp. Uładzimier Kołas. Havaryŭ jon pra svoj film, dziakavaŭ biełaruskamu hramadztvu Kanady za toje, što finansava pamahło jamu prybyć na Festyval, dy za mahčymaść adviedać u Viktoryi Mižnarodny Instytut, u jakim, darečy, dziakujučy starańniam sp. Kołasa, budzie studyjavać i biełaruskaja moładź.
Uračysty Schod zakončyŭsia ahulnym adśpiavańniem Biełaruskaha Nacyjanalnaha Himnu «My vyjdziem ščylnymi radami».
Dr. Raisa Žuk-Hryškievič, Bery—Taronta
Pratrymali siem miesiacaŭ i vypuścili
29 sakavika adbyłosia vyrašalnaje pasiedžańnie ŭ spravie Ŭładzimiera Pleščanki, staršyni Viciebskaj Rady BNF. Jaho abvinavačvali ŭ dziorzkim raźbićci biustu Suvorava.
U.Pleščanku aryštavali 2 vieraśnia 1998 hodu, praź dzień paśla zdareńnia, adkaznaść za jakoje ŭziała na siabie hrupa vyzvolnaha ruchu pad kiraŭnictvam Mirona. Siem miesiacaŭ staršynia Rady «Vybar» siadzieŭ u viaźnicy.
Zasłuchali śviedkaŭ. Barys Chamajda całkam paćvierdziŭ pakazańni U.Pleščanki adnosna ich sustrečy ŭ noč na 1 vieraśnia z padpałkoŭnikam Zabłockim. Juraś Karpaŭ patłumačyŭ, što Zabłocki chłusić, kali śćviardžaje, što bačyŭ jaho a pałovie na treciuju načy razam z Chamajdam i Pleščankam, bo sam Karpaŭ u hety čas pracavaŭ u inšym rajonie horadu. Toje, što pačało adbyvacca ŭ zale paśla pierapynku, nahadvała nia vielmi daścipnuju kamedyju. Advakat U.Pleščanki, sp.Šajkievič, pažadaŭ zirnuć na humovyja boty, nibyta ŭziatyja ŭ abvinavačvanaha. Kali ich prynieśli, vyśvietliłasia, što ich pamier nie adpaviadaje nia tolki nazie Pleščanki, ale j tamu hipsavamu źlepku, jaki, faktyčna, staŭsia pryčynaju šmatmiesiačnaha ŭviaźnieńnia. I ŭrešcie, pry supastaŭleńni botaŭ niaŭzbrojenym vokam zaŭvažna, što jany z roznych paraŭ: roznaha pamieru, nieadnolkava znošanyja, adzin ź ciomnaj, druhi amal ź biełaj unutranaj pavierchniaj. Paśla hetaha sudździa Ał.Abašyn paprasiŭ baki vykazacca adnosna mahčymaści zaviaršeńnia spravy. Usie stalisia adzinadušnymi ŭ tym, što z-za šmatlikich niedakładnaściaŭ spravu nielha zavieršyć u hety ž dzień, ale U.Pleščanka musić być vyzvaleny z-pad varty pad podpis ab niavyjeździe. Sam U. Pleščanka zajaviŭ, što, kali jaho nieadkładna nie vyzvalać, jon zmušany budzie pajści na haładoŭku.
Dyk ža pastanovaju sudu spravu nakiravali na daraśśledavańnie, a abvinavačvanaha vyzvalili z-pad varty prosta ŭ zale suda. Kab ža šče dalejšaje śledztva vyśvietliła nia tolki abstaviny demantažu biustu, ale j čamu U.Pleščanku pryjšłosia siem miesiacaŭ mardavacca za kratami.
Kamunikat Viciebskaj Rady BNF
Dabrydzień, «Naša Niva»!
Siarhiej Paŭłoŭski ŭ numary za 29 sakavika pierachapiŭ maje razvahi, raźviŭšy ich, praŭda, krychu ŭ inšym nakirunku.
Stolki ŭ Biełarusi napładziłasia fondaŭ, a krainu našu byccam zakanservavali ŭ dalokim, ale jašče pamiatnym minułym. Niekali było tolki adno Tavarystva achovy pomnikaŭ i biuro prapahandy pry im, a nakolki bolš udavałasia zrabić! Krychu paźniej pačało dziejničać Biełaruskaje adździaleńnie Savieckaha fondu kultury, i adradženskaja elita pieraciakła tudy, kab praciahvać aśvietnickuju dziejnaść. Z taje pary na ŭspamin zastałsia pokazka-byl.
Kali abmiarkoŭvali pieralik mahčymych akcyjaŭ novastvoranaj arahanizacyi, sp. Maračkin vykazaŭ prapanovu zładzić vystavu malavanych dyvanoŭ. Fondaŭski dziejač Valajeŭ pacikaviŭsia: «A skolka ich u vas?» Maračkin prykinuŭ i naličyŭ krychu bolš za sorak, na što Valajeŭ hłybakadumna i ščyra ździviŭsia: «Bolše saraka divanov? I hdie že vy ich chranitie?» Heta tolki adzin štrych da taje atmasfery, u jakoj davodziłasia pracavać.
Ale ž tady adčuvaŭsia vialiki aptymizm, bo była ŭ ludzioch tady niejkaja jednaść, u tych, jakija pracavali na biełaruščynu; a z druhoha boku, adradžency byli i vysokaadukavanymi, i vysokamaralnymi. Jany bralisia za lubuju, niachaj mazolnuju i niahučnuju, pracu. Z kanca siemidziasiatych na adukacyjny cenz adradžencaŭ musili mieracca i ŭłady. Vyjaŭlać svajo nievuctva stała niamodnym. Heta taksama prynosiła plon.
Prachodzili kanferencyi ŭ sp. Cieraščatavaj, materyjały jakich drukavalisia ŭ zbornikach. Pajšła navukova-papularnaja litaratura pa pomnikach architektury, etnahrafii, historyi, mastactvie. Zapuščanaja była cełaja płojma encyklapedyčnych vydańniaŭ, adna za druhoj vychodzili manahrafii pa humanitarnych navukach. Usio heta pačynała cikavić i tradycyjna rasiejskamoŭnuju techničnuju intelihiencyju. Ažyviŭsia muzejny ruch, dzie navat nazirałasia niejkaja kankurencyja. U Horadni muzej z bazyljanskich muroŭ kankuravaŭ sa svaim sabratam na Starym zamku. Stvareńnie ekspazycyi staražytnabiełaruskaha mastactva ŭ Akademii navuk zmusiła aktyvizavacca supracoŭnikaŭ mastackaha muzeju.
Utvaralisia novyja hramadzkija abjadnańni. Moładź hurtavałasia ŭ svaje supołki, jakija zajmalisia pracaj na restaŭracyjnych placoŭkach. Ułady zmušana prystasoŭvalisia da hetaj mahutnaj i šyrokaj płyni, da adradženskich aŭtarytetaŭ. Mahčyma, pryčynaj tamu byli kankretnyja vyniki ich dziejnaści. Mitynhi byli nia ŭ modzie.
A voś z pačatku dzievianostych zapanavaŭ mitynhovy ruch. A na ich — niachaj nie kryŭdujuć mitynhovyja pramoŭcy, razumnaje redka pačuješ. A biełarus, kali nia bačyć realnaha vyniku, chutka hublaje cikavaść da spravy.
Na zaviaršeńnie pracytuju niekaha z rańnieadradženskich navapałačanaŭ:
Razmaŭlaju pa-biełarusku:
Jak u tramvai hladziać na zajca,
Pazirajuć na mianie etruski*
Ad Aśviei da Kamianca.
(*etničnyja ruskija)
Stolki minułasia hadoŭ — heta ž dziesiacihodździ ŭžo prajšli — a ci źmianiłasia što ŭ Biełarusi da lepšaha?! Ci, mo, mieŭ racyju Anatol Sidarevič, kali sa skruchaju kazaŭ, maŭlaŭ, dziela biełarusaŭ možna pracavać, nie škadujučy siłaŭ, ale ž ź biełarusami ničoha zrabić niemahčyma?
Łuceja Batoryna, Miensk
Moj dzień movy
Hety dzień volaj losu ja pravioŭ u Miensku. Cikava było panazirać dy pasłuchać — jak vyłučajecca Dzień movy tam ź inšych dzion žyćciovaje mituśni. Padarožža pačałosia zvyšfajna — u aŭto hrajuć usiu darohu kasety biełaruskich muzykaŭ. Kiroŭca słužbovaje mašyny ŭ hety dzień upieršyniu čuje sapraŭdnuju biełaruskuju muzyku. Jon, rasiejec, zamoviŭ zapisać sabie i «NRM», i «Narodny Albom» i jašče šmat inšaha. Viadoma, pramaŭlać pa-biełarusku jamu było nadta ciažka, ale zachapleńnie słovami pa-našamu vidavočna źziała. Zdavałasia, što ŭvieś śviet — biełaruski — vakoł ciabie milhaje praz šybu aŭto... Źjaviłasia navat lohkaje ačmureńnie, niby pryjechaŭ u budučuju Biełaruś. U kamercyjnaj firmie vyklučna biełaruskaje maŭleńnie vyklikała niazmušanuju cikavaść i navat lohkuju zajzdraść. Atrymałasia! Amal adnolkavaja reakcyja — handlarak u «Domie na Niamizie», kasyrki ŭ chlebnaj kramie na Kruhłaj płoščy... I tut ja złaviŭ svaju dumku ŭ hałavie — a dzie ž jašče «našyja ludzi» ŭ hety dzień? Dziŭna, ale vandrujučy piecham amal čatyry hadziny ŭ Miensku, ja tak i nie pačuŭ anivodnaha našaha słova ad anivodnaha čałavieka na vulicy, u kramach, va ŭstanovach. Baluča... Jašče ciažej, mabyć, čymsia kali b vakoł nie było ludziej. Ale Dzień movy patrebny. I nia dzień, a ŭsio žyćcio. Mienavita ŭ hety dzień vyprostvajusia maralna ad «saŭdepaŭskaha» bałota dumak dy žadańniaŭ. Adčuvaju, što žyvu, bo maju metu, vyłučajusia z šeraści, imknusia być asobaj.
Zvarotny šlach iznoŭku atrymaŭsia aptymistyčnym, bo ja viartaŭsia dachaty. I kožny z nas ź ciaham času abaviazkova budzie viartacca dachaty, da Biełarusi, da svajoj biełaruskaje dušy. I hetaje viartańnie nazad nasamreč jość šlachom napierad.
Uładzimier Aniśkievič, Baranavičy
ULIS i NOVAJE NIEBA ŭ Lvovie
Hurty ULIS i NOVAJE NIEBA 18—19 sakavika dali kancerty ŭ lvoŭskich klubach «Babilon» i «Lalki». Vystupy adbylisia na zaprašeńnie najstarejšaha zachodnieŭkrainskaha hurta MIERTVIJ PIVJeŃ. Lvoŭskija siabry kazali, što vystup biełaruskich rokieraŭ moža pretendavać na naminacyju «padzieja hodu». «Ja ŭražany i ŭściešany tym, što biełarusy pakazali haličanam, jak treba hrać i jak treba «lubić baćkaŭščynu», — heta słovy z teleinterviju prezydenta Asacyjacyi ŭkrainskich piśmieńnikaŭ Jurka Pakalčuka. Ad siabie mahu dadać, što takoha mocnaha natchnieńnia ŭžo daŭna nie było ani ŭ Kasi Kamockaj, ani va «ŭlisaŭcaŭ». «Erbešny» aficyjoz lubymi srodkami imkniecca zahnać niezaležnyja kulturnyja asiarodki «pad ziamlu». Jak vynik, źjaŭlajucca novyja vydańni, knihi, stvarajucca novyja pieśni... Što biespasiarednie da rok-n-rołu, dyk muzyki ŭsio čaściej vyjaždžajuć za miažu, ekspartujučy pradukt z nadpisam «Made in the Kingdom of Belarus».
Kali kazać pra ULIS, NRM, KRIWI, NOVAJE NIEBA i prajekt «Narodny Albom», dyk u bližejšyja try miesiacy muzyki majuć vystupy va Ŭkrainie, Polščy i Francyi... Kaliści ja braŭ kvitki na paryskim uschodnim aŭtavakzale. Cikaŭny kasir spytaŭsia, ź jakoj ja krainy. Na słova «Belarus» jon adreahavaŭ słovam «Lukashenka». Miarkuju, što jakim by dramatyčnym nia staŭsia kaniec «erbešnaha absurdu», usio idzie da taho, što jašče pry žyćci taho paryskaha kasira na słova «Belarus» mnie ŭ Eŭropie buduć adkazvać słovami z novaha słoŭnika našaha Karaleŭstva.
Kviat.
Nieabjektyŭny pierapis
Tavarystva Biełaruskaj Movy imia Franciška Skaryny vystupiła 26 sakavika z zajavaj, u jakoj dajecca nastupnaja acenka niadaŭniamu pierapisu nasielnictva ŭ Respublicy Biełarusi:
«U našaj krainie z 16 da 23 lutaha hh. praviedzieny pierapis nasielnictva. Užo ŭ čas padrychtoŭki da jaho dziaržaŭnyja čynoŭniki dapuścili parušeńni pravoŭ hramadzianaŭ. Pierapisnyja farmulary Ministerstvam statystyki i analizu byli padrychtavanyja tolki na rasiejskaj movie. Usia nahladnaja ahitacyja pa pierapisie afarmlałasia tolki pa-rasiejsku. Niekatoryja pytańni, uniesienyja ŭ pierapisnyja farmulary, mieli charaktar umiašańnia ŭ pryvatnaje žyćcio. U dni pierapisu ŭ Tavarystva Biełaruskaj Movy pastupiła bolš za 60 telefanavańniaŭ i piśmovych zajavaŭ z aburalnymi faktami hrubaha parušeńnia pracedury pierapisu. Vielmi časta ŭ pierapisčykaŭ nie było blankaŭ na biełaruskaj movie, a sami jany nie vałodali biełaruskaj movaj. Niaredka pierapisnyja farmulary zapaŭniali zahadzia, a ŭ respandentaŭ brali tolki pašpartnyja źviestki. Pytańni ab rodnaj movie i movie pabytovaha ŭžytku naahuł nie zadavali. Pravilnaść zapisaŭ u ludziej nie ŭdakładniali i nie ŭzhadniali. Ahitacyjaj na karyść takoha varyjantu zapisu zajmalisia kiraŭniki niekatorych kalektyvaŭ i vajskovyja kamandziry. Razumiejučy, što zafiksavanyja aktyvistami TBM fakty — tolki niaznačnaja častka hrubych parušeńniaŭ pravoŭ hramadzianaŭ i zakonaŭ Respubliki, my ŭžo siońnia majem usie padstavy sumniavacca ŭ abjektyŭnaści i dakładnaści praviedzienaha pierapisu i ličyć jaho jašče adnoj splanavanaj vysokimi čynoŭnikami akcyjaj, skiravanaj na baraćbu ź biełaruskaj movaj i niezaležnaściu Baćkaŭščyny».