Siarhiej Zaprudzki. Prablemy tolki pačynajucca
№ 07 (128) 1999 h.
Prablemy tolki pačynajucca
Staršynia Najvyšejšaha haspadarčaha suda paćvierdziŭ raniejšy spryjalny dla «Našaj Nivy» prysud u jaje sprečcy ź Dziaržkamdrukam. U dadzienym vypadku pieramahła spraviadlivaść. Možna radavacca, što zakonnaść užyvańnia «taraškievicy» ciapier pryznanaja na jurydyčnym uzroŭni. Možna spadziavacca, što jaje pieramožnamu postupu ciapier ništo nia budzie zaminać.
Nie śpiašajmasia.
Kali z spraviadlivaściu tut zrazumieła, dyk u astatnim, bajusia, sytuacyja kudy jak niapeŭnaja.
Ci pastanova łukašenkavaha (čytaj: šamiakavaha, niespraviadlivaha – i nie istotna, što ŭ dadzienym vypadku systema dała zboj) suda niešta dadaść aŭtarytetu «taraškievicy»? Miarkuju, nie. Kadyfikavany ŭ 1918 hodzie pravapis isnavaŭ i isnuje jak samadastatkovy, jon užo śćvierdziŭ svaju žyćciazdolnaść. «Taraškievica» była pryciahalnaj dziakujučy mienavita ŭładzie svajho aŭtarytetu; što adbudziecca, kali «klasyčny» pravapis stanie apelavać i da aŭtarytetu ŭłady, — nieviadoma.
Z pryniaćciem apošniaha praŭnaha rašeńnia nikudy nie źnikaje hałoŭnaja prablema «taraškievicy» – vuzkaść jaje sacyjalnaj bazy. Tut adbyvajecca sutyknieńnie z kudy bolš surjoznymi supiernikami, čym nieabačlivyja i nieachajnyja zakonatvorcy i samaŭpeŭnienyja čynoŭniki ź Dziaržkamdruku. Imiony hetych supiernikaŭ – tradycyja i inercyja. Za časy svajho isnavańnia «narkomaŭka» siahnuła va ŭsie słai hramadztva, jana zrabiłasia abykłaj, u značnaj stupieni «tradycyjnaj». Hetym nia moža pachvalicca «taraškievica». Z času jaje viartańnia sa zmušanaj emihracyi jaje pośpiechi ŭ apanavańni biełaruskim hramadztvam davodzicca pryznać davoli ścipłymi. Navat u samyja lepšyja časy «taraškievica» nie pranikała ŭ takuju važnuju sferu, jak adukacyja. «Klasyčny» pravapis i ciapier zastajecca druhim biełaruskim pravapisam, i pakul niama padstavaŭ kazać, što ŭ kolki-niebudź blizkaj perspektyvie jon zmoža stać pieršym, a tym bolš – adzinym.
Nia śviedčyć na karyść «taraškievicy» i zamiežny dośvied. Niahledziačy na toje, što na pačatku XIX st. pry farmavańni novaj hreckaj movy byŭ abrany «klasyčny» piśmovy varyjant («katarevusa»), jaki paŭsiudna vykarystoŭvaŭsia ŭ liturhii i byŭ aficyjnym srodkam kamunikacyi orhanaŭ kiravańnia, što ŭźnikli pad čas antyasmanskaj vyzvalenčaj baraćby, jon, adnak, i da siońnia nia zmoh vyciaśnić «dymotyku» – movu na narodnaj asnovie. Nikudy nia dziecca ad taho, prykładam, što napisańnie słovaŭ zamiežnaha pachodžańnia pavodle «narkomaŭskaha» pravapisu bolš adpaviadaje sučasnamu vymaŭleńniu, čym «taraškievica», — i heta ŭ značnaj stupieni robić šancy na jaje dynamičnaje pašyreńnie vielmi sumniŭnymi.
Siarhiej Zaprudzki