BIEŁ Ł RUS

Słavamir Adamovič. Bytavucha

12.07.1999 / 13:0

Nashaniva.com

№ 14 (135) 1999 h.


Słavamir ADAMOVIČ

BYTAVUCHA

 

Kłašary

Hetymi haračymi dniami ich asabliva mnoha: na vakzałach i pryvakzalnych terytoryjach, u skverach, parkach i kala stolikaŭ letnich kaviarniaŭ. U transparcie jany dastajuć asabliva.

Saładkavata-trupnym ducham śmiardziać ich zakareła-karoślivyja cieły. Drenna, tryvožna robicca ad sustrečaŭ ź imi. Adčuvańnie, byccam na trunu ź niabožčykam naparoŭsia.

I čamuści zdajecca, što mienavita kłašaram skončyć svajo isnavańnie PPRB.

 

Biełaje-biełaje

Pulchnaja baba hadoŭ tryccaci piaci z vulharnaj fizijanomijaj dziorzka demanstruje svaje biełyja ściohny, papivajučy alkahol u kampanii kantrabasista i jaho tavaryšaŭ. Ja z radaściu dapamoh by joj, ale ŭ mianie svoj kahalčyk, jaki taksama patrabuje ŭvahi. Niejkaja miłata jość u tym, jak žančyny zdymajuć chłapcoŭ. Cikavy hety praces, ale jašče cikaviej być abjektam žanočaj intervencyi.

 

Čornym čornaja

Padpiŭšy, vyčapiŭ kala ŭniversamu «Ryha» zusim maładziusieńkuju cyhanačku. Stajała, samotnaja, za śpinami handlarak siemkami. Pajšła sa mnoju. Skazała, što ŭciakła ad svaich. Nazvałasia Vieraj. Vypaliła dźvie cyharety, streskała kulok siemak, razy dva ŭ vusny pacałavała i ŭciakła. Nie zastałasia — nia budu manić. Pryhožaja, smalistaja, dobra pachła i... havaryła pa-biełarusku!

 

Likvidatary

Krynica z adnaho siłavoha ministerstva paviedamlaje, što chutčej za ŭsio i Vińnikavu, i Zacharanku vykrali tak zvanyja likvidatary — najomniki z hłyboka zakanśpiravanaha specpadraździaleńnia, jakoje ŭ časy SSSR zajmałasia fizyčnym źniščeńniem kryminalnych aŭtarytetaŭ, palityčnych apanentaŭ i terarystaŭ. Naš infarmatar vykazvaje ŭpeŭnienaść, što «likvidatary» atrymali zahad tolki vykraści Vińnikavu j Zacharanku, tamu jość nadzieja, što jany žyvyja i faktyčna źjaŭlajucca zakładnikami. Praŭda, nie zusim jasna, u jakoj formie, kali i kim budzie zapatrabavany vykup.

Krynica taksama zapeŭnivaje, što 90 % supracoŭnikaŭ milicyi buduć zadavolenyja źmiaščeńniem PPRB z pasady. Bolš za toje, jany padtrymajuć tuju siłu, jakaja voźmie na siabie śmiełaść ažyćciavić takoje źmiaščeńnie.

 

Nadta zapraviełyja

Uhladajusia ŭ fizijanomii našych pravaradykalnych, usłuchoŭvajusia ŭ ichnyja hutarki. I niešta nie zusim toje baču, i štości krucić mnie vucha.

Zajzdrościać pieršym našy pravyja, a ŭ ich vučycca varta. Žurnalistaŭ sprabujuć pavučać, a ź imi supracoŭničać treba. I nie nadzimacca, jak myš na krupy, a spravu rabić, kab pa Krainie hrymieła.

Nia ŭsie, nia ŭsie našy zapraviełyja zmohuć stać płavilščykami rasy. Ale nia budziem škadavać pra toje. Naturalny adbor dziejničaje paŭsiul. I sapraŭdnaja siła jašče raście.

 

Para luboščaŭ

Lubicca fajna pry lubym nadvorji, ale asabliva — u śpioku. Haračyja cieły płyvuć, kurejuć, raskryvajucca porami, prykipajuć adno da adnaho, siemia pachnie asabliva mocna, a ŭ taho, chto źvierchu, śpina pakryvajecca harochvinami potu.

I na vulicach što robicca, na praspektach našaj stalicy! Jak kałychajucca mahistrali biełaruskim raskošnym ciełam!..

 

Kresovaje

Zabiehła na paru hadzinak Arhanistka sa słovami samacharaktarystyki ŭłasnych formaŭ. Kaža, jestem biała, jak žydovska veš. Biełaja, značyć, jak žydoŭskaja voš. Całavalisia, što praŭda, viała, i raboty nie zrabili, zatoje paśmiajalisia z movy našych «kresaviakaŭ» padharadzienskich. A jak nie paśmiajacca z hetkich vo perłaŭ «kresovaj» bytavuchi: «idź pościraj noski, dopuki voda v rurach cieknie», albo «jana jest silna mocna krasiva». Padumaŭšy, dyk i dziakuj Bohu, što jano tak, a nie inačaj.

 

Vilenskija husty

Kali ja minułaj vosieńniu trapiŭ pieršy raz u adnu ź vilenskich kaviarniaŭ, raskošna abstalavanuju pad starynu, to padumałasia, što haspadaru pašancavała z mastakom-afarmlalnikam. Interjer toj kaviarni byŭ, badaj, idealny. Ale akazałasia, što i astatnija vilenskija kaviarni abstalavalisia nia horš. Naprykład, «Hramute» («Hramulka»), u jakoj ihraje dobraja muzyka, na ścienach u ramkach — siamiejnyja fotki dabalšavickich i padpolnych časoŭ, roznyja bytavyja rečy daŭniaj pary, salidnyja draŭlanyja stały... Ciapier ja schilajusia da dumki, što sprava nia stolki ŭ talenavitych mastakach-dyzajnerach, kolki ŭ vysokich mastackich hustach siońniašnich vilenčukoŭ, jakija zakładajuć svoj kaviarnievy biznes nie na hod-dva, a sama mała na dziesiacihodździ.

Dniami trapiŭ u adzin staličny restaran i jašče raz adčuŭ, nakolki vilenski «Zachad» bližej da čałavieka, čymsia mienski «Ŭschod».


Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła