Andrej Andryjeŭski. Pucin u Miensku ź vizytam-inspekcyjaj
№ 22 (143), 1999 h.
Pucin u Miensku ź vizytam-inspekcyjaj
Siońniašni napaŭkalanijalny status Biełarusi całkam zadavalniaje rasiejskaje kiraŭnictva
Pieršy aficyjny zamiežny vizyt paśla pryznačeńnia premjer-ministram Jaŭhien Prymakoŭ nanios u Biełaruś. Zamianiŭšy jaho, Siarhiej Ściapašyn paŭtaryŭ maneŭr «vialikaha maŭčuna». Zamianiŭšy Ściapašyna, Uładzimier Pucin taksama vyrašyŭ, što adkryvać sezon vizytaŭ lepiej z «bratniaj Biełarusi». Premjer-ministar Piatroŭ, jaki ŭznačalić rasiejski ŭrad kali nie paśla vybaraŭ u Dumu, dyk paśla prezydenckich vybaraŭ u Rasiei, možna nie sumniavacca, metaj svajoj pieršaj zamiežnaj pajezdki abiare taksama Biełaruś.
Dumajecca, što pryčyny takoj lubovi da «siastryčki» tłumačyć tolki sardečnymi prychilnaściami rasiejskich premjeraŭ było b zaprosta. Pryčyna takoj našaj papularnaści lažyć chutčej u sfery psychalohii. Nanosiačy padobnyja vizyty, rasiejskija kiraŭniki vykarystoŭvajuć Biełaruś jak palihon, na jakim možna ŭpieršyniu adčuć siabie druhoj asobaj vialikaj krainy, nie bajučysia pry hetym, što na pieramovach vy pačujecie nia vielmi pryjemnyja dla siabie rečy. Zaŭždy sardečny biełaruski narod u asobie svajho «pieršaha čałavieka» nie pakryŭdzić debiutanta hniusnaściami kštałtu ekanamičnych ci terytaryjalnych prablemaŭ.
Jakaja ekanomika, chłopcy! Słavianie my, ci chto?!
Biełaruś — samy pryjemny i bieskłapotny partner pa pieramovach, bo vyznačajecca zaŭsiodnaj hatoŭnaściu vymavić «tak». A što jašče treba panu?
Pad čas usich hetych sustrečaŭ my čujem adnyja i tyja ž frazy: «my vas lubim» — «my vas taksama» — «dyk davajcie ž lubicca jašče macniej» — «davajcie» — «vy chočaćcie być hałoŭnym? kali łaska» — «vy taksama chočacie być hałoŭnym? niama prablem» — «nu dyk što, moža zaŭtra?» — «mmm...» Pryznacca, pačynaješ škadavać našuju pieršuju asobu. Biednieńki i tak mykajecca, i tak, i śpieradu hatovy praleźci, i zzadu. Ale ž nie dajuć, vorahi. Mianiajucca tvary premjeraŭ, u vačoch milhacić, a hałava paprostu adkazvajecca ŭsprymać ich usich. Što Ściapašyn, što Pucin — adzin tvar, adny słovy. I voś treba ŭžo čaćvierty-piaty raz zavodzić adnu i tuju ž nudotnuju melodyju.
Pad čas sustrečy z Pucinym Alaksandar Łukašenka vyhladaŭ nia prosta stomlenym ad usich hetych biessensoŭnych razmovaŭ. Padobna było, što jamu ŭsio ciažej i ciažej znachodzić synonimy adnych i tych ža słovaŭ. Na hetym fonie pastarełaha i nia viedajučaha kudy prytknucca prezydenta Biełarusi maładžavy i enerhičny Pucin vyhladaŭ jaŭna bolš vyhodna. Nie skazaŭšy ničoha takoha, čaho b nie kazali jahonyja papiaredniki pad čas takich sustrečaŭ, jon vykanaŭ svaju hałoŭnuju metu: vizyt vietlivaści nasamreč byŭ vizytam-inspekcyjaj. Ci Biełaruś nikudy nia dziełasia, ci možna spakojna zajmacca spravaj.
A spravy ŭ Pucina zaraz dźvie: vybary i Paŭnočny Kaŭkaz. Dadajcie da Ičkieryi i Dahiestanu prablemy ŭ Karačai i Čarkiesii, kanflikt pamiž Inhušecijaj i Paŭnočnaj Asiecijaj, i vy zrazumiejecie, čamu tak chvalujecca Łukašenka. U siońniašniaj sytuacyi nichto ŭ Rasiei nia budzie ratavać zadubiełuju biełaruskuju ekanomiku i nichto nie ryzyknie dadać da ŭsich svaich prablemaŭ jašče adnu — drapiežnaha zachodniaha susieda.
Rasiejskija prablemy — vybary i vajna na Kaŭkazie — ščaście dla Biełarusi. Zaniataj samoj saboj Rasiei niama kali prahłynuć svajho viernaha chaŭruśnika. Siońniašni napaŭkalanialny status Biełarusi całkam zadavalniaje rasiejskaje kiraŭnictva.
Andrej Andryjeŭski