BIEŁ Ł RUS

Andrej Zacharanka. Uniz pa Buślinaj Race (Na bajdarkach pa Niomanie ad Stoŭpcaŭ da Sialca)

13.09.1999 / 13:0

Nashaniva.com

№ 22 (143), 1999 h.


 

Uniz pa Buślinaj Race

Na bajdarkach pa Niomanie ad Stoŭpcaŭ da Sialca

 

Hetak zdarajecca zaŭsiody. Spačatku ŭsio tvajo nutro ŭparta nia choča ŭsprymać novuju realnaść. Małankavaja chutkaść, ź jakoju zapylenyja krajavidy pranosiacca za brudnymi voknami čyhunačnaha vahona, niazvykła mulić voka. Bliskučyja kalarovyja samachody za karotkimi pałoščatymi belkami šlahbaŭmaŭ na pierajezdach pahladajuć dzivosnymi mižplanetnymi balidami, a znervavanyja ludzi ŭ niazručnych haradzkich strojach, pasiełyja na susiednich łavach, — niby vizytorami z paralelnaha suśvietu. Ty siadziš, pierabirajučy struny niečutnoje ŭ hrukacie metalovych kołaŭ hitary, i sumna pahladaješ na svaich niaholenych spadarožnikaŭ, što, zhruvaściŭšysia pasiarod hary murzatych starych zaplečnikaŭ, sprabujuć adoleć niemaviedama adkul paŭstałuju skruchu śviežymi ŭspaminami z vandroŭki.

A potym usich zasmoktvaje horad i vyniščaje z pamiaci pryhožyja drobiazi. Ale, na ščaście, štości zastajecca.

Za adziny tydzień chvalisty vadziany haściniec davioŭ našuju šurpatuju mužčynskuju kampaniju z šaściu hałovami ad Stoŭpcaŭ ažno da samaha Sialca, što la Biarozaŭki. Dzień pry dni daŭhija zialonyja bajdaračnyja strełki čeryli ciopłuju bliskavičnuju pavierchniu, to zaryvajučysia vostrymi nasami ŭ vysokija nieruchomyja chvali pa žoŭtych vodmielach, to siadajučy padciahnutymi žyvatami na schavanyja vadoju pali daŭniejšych mastkoŭ.

Zdaŭna hetaja daroha nazyvałasia Niomanam, što na staražytnalićvinskaj, pavodle peŭnych aŭtaraŭ, značyć «svojski» abo «damašni». Krychu raniej — Chronusam, rakoj času, jak zaznačaje Ptalemej u svajoj šmatfuntovaj «Hieahrafii» na samym pačatku našaje ery. A jak nazyvali Raku tyja nieviadomyja ludzi, što pasieli na jaje bierahoch dziesiać tysiač hadoŭ tamu, nie daznajecca nichto.

Stahodździ z try nazad jašče biehali paŭz pryjaznyja prystani ŭ Lubčy ci, skažam, Kupisku chutkija viciny pad biełymi vietraziami, što, jak zaŭždy, śpiašalisia adviečnym šlacham z varahaŭ u hreki. Pieršy, samy staražytny submerydyjanalny handlovy kalidor pralahaŭ z Bałtyki pa Zachodniaj Dźvinie j Dniapry. Lohka ŭjaŭlajecca, jak pavažnyja kupcy zakłapočana sovalisia pa prybiarežnych nadniomanskich karčomkach, vyšukvajučy viasiołych chłapcoŭ sa słaŭnaha Biarežna — lepšych łocmanaŭ na race nia znojdzieš.

Biarežna my toje bačyli. Adzinaju zhadkaju daŭniny — vuzieńkija cianistyja alei z ahromnistych srebnych jasakaraŭ nad rakoju. Dy jašče śvietłaja letuciennaja bažnica biaz dachu j haspadara na starych mohiłkach. Stoli niama. U raskidanym ałtary śviatarać adno kvołyja maładzieńkija biarozki...

Admietnaja rysa Niomana — šyrokija płavučyja masty-naściły. Kolki słajoŭ taŭstych jałovych došak pakładzienyja prosta na vadu. Pieršaje hetkaje zbudavańnie pieraniało našuju vandroŭnuju hramadu ŭ Paniamoni. Pakul chłopcy pieraciahvali bieraham važkija bajdarki, ja ahladaŭ pieršaje j apošniaje za ŭvieś naš paniamonski tydzień pasielišča, što raskinuła svaje dvary abapał raki. Pažyły dziadźka z rovaram, utaropiŭšysia ŭ ciomnuju vadu, raspavioŭ, što niekalki apošnich stahodździaŭ až da siemidziasiatych hadoŭ ciapierašniaha praz Paniamoń hnali les; što, prapuskajučy daŭhija płyty, niekalki źvieńniaŭ mosta padciahvali da bierahoŭ uvierch pa płyni (niepatrebnyja ŭžo, šeryja j sumnyja kazły-kałaŭroty z reštami źjedzienych iržoju trasoŭ sapraŭdy pahladali z vyskubanych skacinaju bierahoŭ); što daŭniej, kab nie błukaŭ pa rečyščy farvatar dy zachoŭvałasia hłybinia, budavali z draŭlanych palaŭ dy vałunoŭ hetak zvanyja tumavańni.

Hładkija śvińni kapalisia na piasčanaj paŭvyspačcy. Soniejka chavałasia za razłapistyja duby na zachadzie, zalivajučy pamarančam staradaŭniuju Paniamoń. Husta rykajučy, pa ružovym bierazie j niaroŭnaj źmiejcy płyvučaha mosta sunuŭsia damoŭ statak. Na ahromnistaj razvalenaj kałhasnaj stajni klekataŭ busieł.

Melijaracyja, jakaja, napeŭna, jość adnym z symbalaŭ biazhłuzdaha savieckaha vandalizmu, baluča kranuła j Nioman — jon «pravaliŭsia» bolš jak na paŭtara metry. Faktyčna, słavutaja vodnaja arteryja Vialikaha Kniastva pierastała isnavać. Zastaŭsia tolki źvilisty napamin byłoje vieličy. Bo jašče paśla vajny navat u vierchnim ciačeńni siaredniaja hłybinia była kala troch-piaci metraŭ. Siońnia ž takija biezdani sustrenieš chiba što ŭ zavalenych karčami virach Hrafskaje Puščy. A tak — ličy, kožnuju sotniu metraŭ viasło ryjecca ŭ čysty žoŭty piasočak...

Prapłyli praz Ščorsy z zakinutaj, źniavažanaj budyninaj chraptovickaje biblijateki j naščent zhniłym pniom Mickievičavaha duba; Lubču z kaściolnaju viežaj, pieratvoranaj u vializny śmietnik; Dzialacičy z chandohaj-cerkaŭkaj u starym parku; Moryna z carkoŭnikam, dzie mirna susiedziacca mahiłki z ruskimi — ź «jaciami», dy polskimi — pad šlachieckim hierbam — nadpisami na pomnikach.

Zastalisia rubinavyja hronki parečak i pjanki vodar dzikich floksaŭ u puščy, vysokija, padobnyja na śviečki, raskidanyja hožymi łatkami pa adchonistych bierahoch jadłoŭčyki, samotnaja mahiła la kamiennych ścienaŭ suvoraha chramu ŭ Dakudavie. Pravasłaŭny śviatar Iahan (!) Ściapura, što pamior u 1865-m, jahonaja žonka Antanina — u 1842-m, dy dačka Fiokła — u 1863-m, lažać pad adnym dacham ź fihurnych čyhunnych došak.

A Raka ŭsio žyvie. Amal kožnuju noč vilhotnuju cišyniu abudžaje hučny šmathałosy klokat buślinaje moładzi. Hetulki busłoŭ ja nia bačyŭ nikoli. Suchija duby ź vieličeznymi suchimi hniozdami stajać pa vysokich bierahoch časam u dziesiaci metrach adzin ad adnaho. I paŭsiul — śmiešnyja buślaniaty z čornymi karacieńkimi dziubami j čornymi tankimi nahami. Adnaho razu patrapiŭsia zapraŭdny chmaračos z tryma, adzin nad druhim, pavierchami. I na kožnym, zakinuŭšy dziubatyja hałovy, klekatali biełyja ptachi.

P.S. Vandroŭka adbyłasia sioleta ŭ lipieni ŭ miežach pieršaha etapu ekspedycyi «Załatoje runo Paniamońnia», naładžanaj Biełaruskim sacyjalna-ekalahičnym abjadnańniem «Zialony mir», Biełaruskim hieahrafičnym tavarystvam i Mienskim haradzkim turyscka-ekalahičnym centram.

Andrej Zacharanka


Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła