BIEŁ Ł RUS

Radzima čałavieka, jaki adradziŭ movu

13.12.1999 / 13:0

Nashaniva.com

№ 33 (154), 6 — 13 śniežnia 1999 h.


 

Radzima čałavieka, jaki adradziŭ movu

Imia Jazepa Drazdoviča viartałasia biełarusam marudna j pakutliva. Tolki ŭ druhoj pałovie 80-ch jano stała zdabytkam našaje nacyi ŭ svaim naturalnym i spraviadlivym kantekście. Ciapier tapahrafija Drazdoviča dobra viadomaja: Dzisienščyna, vakolicy Šarkoŭščyny j Hłybokaha, Hiermanavičy j Łužki. U Łužkach, adnym z najbolš acalełych miastečak hetaha kraju, jość i muzej imia Jazepa Drazdoviča, adziny pakul u našaj krainie.

Hetak Łužki stali miescam pamiaci pra słavutaha biełaruskaha mastaka.

Adnak dla inšaha narodu, dla žydoŭ, hetaje miastečka słavutaje zusim inšym imiom. Imia hetaje viedaje, badaj kožny žyd u śviecie. Heta Eli Peralman, albo Elizer Ben-Jehuda, jak nazyvajuć jaho pa-habrajsku. I mienavita jon, adzin z narodžanych u našym krai, u krai, hetak dobra zrazumiełym biełarusam, adradziŭ adnu sa starejšych movaŭ śvietu, movu Staroha Zapavietu. Hetaja mova zahučała ciapier pa ŭsim śviecie, stała dziaržaŭnaju ŭ Izraili. Mova małaŭciamnych malitvaŭ, mova Śviatoha Piśma, na jakoj u pačatku našaha stahodździa nichto nia moh vieści žyvuju hutarku. I jana, mova, zažyła... Dziakujučy našamu ziemlaku-letucieńniku z Łužkoŭ.

Siońnia ŭ Łužkach nie znajści naščadkaŭ ani svajakaŭ Eli Peralmana. Adzinaja kvołaja poviaź, što łučyła hetuju ziamlu ź niebam, taksama pierarvanaja. U 1973 hodie tutejšy ahranom Novik zahadaŭ zryć buldozeram staraśvieckija žydoŭskija mohiłki. Nahrobki pakidali ŭ ručaj. Ciapier na hetym miescy ŭzychodzić ruń...

Choć acaleła tut škoła, dakładniej, ścieny taje škoły, u jakuju chadziŭ Eli Peralman. Dalej jahonyja vučnioŭskija šlachi pralehli praz Połacak, Hłybokaje, Dźvinsk, a paśla byŭ Paryž. Adnak ścieny taje žydoŭskaje škoły, husta zarosłyja bylniahom dy krapivaju, pakul stajać nad stromkim raŭčukom, dzie bruić raka. Kažuć, što praz paru hadoŭ hetyja ścieny ŭvalacca ŭsio ž u vadu. Raka padmyvaje bierah.

A ŭ dalokim Izraili, nat u Jerusalimie, imiem Eli Peralmana nazvanyja vulicy j płoščy. Jahonaje imia vymaŭlajuć tam amal jak imia praroka.

Tym samym Drazdovickim muzejem u Łužkach apiakujecca ad samaha pačatku Ada Rajčonak, žančyna, u losie jakoje, niby ŭ kropli dzisienskaje vady, adlustravaŭsia los davajennych miestačkoŭcaŭ. Jaje baćka, ciozka Peralmana, Eli, byŭ žydam, a maci — biełaruskaju. Badaj, tolki maci j zdoleła b raspavieści, jakim cudam jana ŭratavała ŭ vajnu dačku. Tolki Ada Eleŭna moža ciapier raspavieści, jak jana zdoleła stvaryć i zachavać u Łužkach muzej biełaruskaha hienija Jazepa Drazdoviča. Adnaho razu na krajaznaŭčych «Brasłaŭskich čytańniach» ja paznajomiŭsia z hetaju žančynaju. Spadarynia Rajčonak pryznałasia mnie, paśla dvuch dzion znajomstva, što jaje maraju jość źnieśmiarocić u Łužkach pamiać pra Eli Peralmana. Dla jaje — heta abaviazak pierad pamiaćciu pra baćku, što zahinuŭ u vajnu. Bo ž dla biełarusaŭ jana zrabiła, što mahła — muzej imia Drazdoviča. Vydatny muzej. A jašče jana pieradavała pryvitańni svaim znajomym u Vilni, asabliva Lavonu Łuckieviču... Sčakaŭšy, napisała jamu list, jaki ja pieradaŭ paśla dziadźku Lavonu. Daŭno heta było. Niama ŭžo j spadara Łuckieviča.

A i dasiońnia ŭ Łužkach ništo nie pramaŭlaje nam pra Eli Peralmana, čałavieka, što adradziŭ movu...

S.Ch.


Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła