Alaksiej Frałoŭ. Na Paleśsi jość śviatyni
№ 9 (166), 28 lutaha — 6 sakavika 2000 h.
Alaksiej Frałoŭ
Na Paleśsi jość śviatyni
Niby ź inšaha suśvietu, z mrojaŭ ci lehiendaŭ. Ich niama ŭ Zborach pomnikaŭ, u encyklapedyjach, časam pra ich nia viedajuć i maładziejšyja miascovyja žychary. Tolki babulki j dziady adkažuć na vašaje pytańnie stanoŭča i, niby pa sakrecie, adkryjuć vam nia tolki šlach, jak tudy dabracca, ale j jakoje tajamničaje padańnie...
U Kažan-Haradku, na ŭskrajku, jość uzvyšša, jakoje tutejšyja ludzi nazyvali Vidušavaj haroj. Havorać, niby mienavita na joj byŭ pachavany słynny rymski paet Avidyj, jaki byccam zahinuŭ tut, na Paleśsi. Z taho času haru pačali nazyvać Vidušavaj, a pobač z tym słavutym pachavańniem jašče ŭ daŭnija časy źjavilisia mahiły viadomych (i nia vielmi) miascovych žycharoŭ... Mahčyma, akurat toj pahorak, dzie siońnia mohiłki, źviazany ź lehiendaju. Moža j nie. Ale dakładna toje, što na tych mohiłkach u Kažan-Haradku, prychavanaja starymi chvojami j hustymi jalinami, staić draŭlanaja kaplica. Hety nievialiki staradaŭni chram, nie zafiksavany ŭ encyklapedyjach, niby pryjšoŭ ź biełaruskich kazak. Suvoryja, ściamniełyja ad času biarvieńni nieašalavanych ścienaŭ utvarajuć adnanefavy abjom z trochhrannaj apsydaj. Čatyrochschilny dach abapirajecca na šyrokija kansoli. Vertykalnyja naščylniki, prastakutnyja nievialikija vokny ź lištvami ścipła rytmizujuć eksterjer. U interjery, u ałtarnaj častcy, prahladajucca prostyja baročnyja reminescencyi. Usio vyhladaje na toje, što chramu nia mienš jak 150—200 hadoŭ. Asabliva zavarožvaje fasad kaplicy z aryhinalnym draŭlanym «partałam» i daŭnim zvonam, prymacavanym pad samym karnizam...
Kažuć, u 1863 hodzie ŭ Kažan-Haradok pryjšli paŭstancy Kalinoŭskaha. Jany chavalisia peŭny čas u staroj draŭlanaj kaplicy...
Kaplica, pryvidy i Lenin
Historyju jašče adnaho paleskaha pomnika — memaryjalnaj kaplicy ŭ honar vyzvaleńnia sialanaŭ ad pryhonu 1861 hodu — raspavioŭ nam adzin leniniec (žychar vioski Lenin). Peŭna, jon maje racyju — kaplička pabudavanaja ŭ kancy 60-ch — u 70-ja hady XIX st., heta vidać pa pseŭdaruskich hałoŭkach. Ale ŭ astatnim — pomnik vielmi samabytny. Nievialički, amal kvadratny ŭ planie draŭlany abjom ź interjeram, adkrytym praź vialikuju paŭcyrkulnuju arku ŭvachodu ŭ navakolnuju prastoru. Z bakoŭ, u vakonnych prajomach, dzie raniej nibyta byli vitražy, źvisajuć napaŭabarvanyja vietram tkaniny — «zapaviesy». Ad śniehu i daždžu jany prykryvajuć nievialički ałtar z abrazami, nad im pravisaje padšyŭnaja stol «a la kupał»... Vyhlad amal mistyčny, jak u Mickieviča («Ani śviečak, ni haźnicaŭ. Vokny ŭskryjcie tkaninoju...»)
Asabliva ramantyčnaja kaplica ŭnočy, kali pryvidnaje miesiacovaje śviatło prabirajecca skroź čornyja łapy-haliny vializnych drevaŭ. Praŭda, miascovyja ludzi pabojvajucca chadzić tut u ciomnuju paru. Štoś pałochaje ich na tych mohiłkach. I, mabyć, nia pryvid kamunizmu... Kažuć — heta tutejšy anekdot:
«Zvyčajna žychary jak ściamnieje, abychodziać toje miesca za milu. Ale było niejak adnoj žančynie nijak nie abminuć šlachu praz mohiłki — jon byŭ najkaraciejšy, a jana vielmi śpiašałasia dadomu...
Pad viečar padniaŭsia viecier. Čornyja cieni drevaŭ poŭzali pa ziamli, vyśvietlenyja poŭniaj. Žančynka z žacham admiervała krok za krokam. Minuŭšy kaplicu, jana pastupova nabližałasia da ciopłych ahieńčykaŭ viaskovych chataŭ. A voś na ŭskrajku mohiłak i abrys niejkaha čałavieka — uzradavałasia žančyna i pabiehła nasustrač.
— Pačakajcie, jak dobra, što ja vas sustreła! Ciapier užo budzie niastrašna dajści da vioski!
— A čaho vy baiciesia?
— Dy viedajecie, kažuć — roznyja zdani, pryvidy ŭ poŭniu z hrabnicaŭ vyłaziać. Ale ciapier, razam, mnie niastrašna!
— I sapraŭdy, nie razumieju, čamu ludzi nas tak bajacca, — adkazaŭ abrys...»
Tyja mohiłki z kaplicaj znachodziacca na ŭskrajku pasielišča Lenina — raniej miastečka, a siońnia vioski ŭ Žytkavickim rajonie. Jaho hučnaje imia taksama maje lehiendarny korań. U pryvilei Žyhimonta Aŭhusta kniaziu Jurju Alelkaviču ad 1568 h. na zasnavańnie miastečka zhadvajecca jaho nazva — Lenin (upieršyniu ŭ piśmovych krynicach). Jak bačycie, taponim isnavaŭ jašče da razbudovy pasielišča. A voś što havoryć lehienda pra jaho pachodžańnie:
«Vałodaŭ hetymi miaścinami dobry bahaty pan. U jaho była žonka Alena, jakuju haspadar vielmi kachaŭ. Da dnia žončynych imianinaŭ zachacieŭ pan zrabić lubaj darahi padarunak, jaki nielha ni raźbić, ni zhubić. Voś i vybraŭ jon malaŭničaje miesca ŭ svaich uładańniach, na bierazie rečki Słuč, i zbudavaŭ dla žonki pryhožuju siadzibu. Nazvaŭ pan, a za im i inšyja ludzi toj majontak Alenin, ci Lenin. Stul i nazva miastečka, jakoje vyrasła vakoł siadziby».
A zaraz, na padstavie vyšejpadanaj infarmacyi i lehiendy, vykažam histaryčnuju hipotezu:
Zasnavalnik miastečka, kniaź Słucki, udzielnik Livonskaje vajny Jury Alelkavič pry atrymańni pryvileja na razbudovu miastečka vierahodna ŭžo mieŭ u spadčynie hetyja ziemli sa zhadanym taponimam. Jahony baćka, taksama Jury Alelkavič, kniaź Słucki, udzielnik Aršanskaje bitvy 1514 hodu, byŭ žanaty z Alenaj, narodžanaj Radzivił. Mahčyma mienavita dla jaje stary pan Alelkavič zrabiŭ toj lehiendarny padarunak — siadzibu ź imiom kachanaj kniazioŭny Aleny.
Nazva hetaja dajšła da našych dzion, ale nabyła inšaje adcieńnie. Pavodle dośledaŭ miascovaha krajaznaŭcy-leninca Ŭładzimiera Bajaryna, mienavita hetaj našaj viosačcy ź piaščotnaj nazvaj suśvietny praletaryjat abaviazany «słavnym imieniem voždia». U 1895 hodzie Iljič spyniŭsia ŭ Vilni. Kab raspalić suśvietny pažar revalucyi, patrebnyja byli vialikija materyjalnyja ŭlivańni, patrebny byŭ startavy kapitał. Ci dobra, ci drenna išło ŭ jaho źbiralnictva, ale nadzvyčaj praduktyŭnaj dla spravy revalucyi akazałasia sustreča z bahatymi habrejskimi kupcami ź miastečka Lenin. Iljič byŭ vielmi natchniony akazanaj jamu padtrymkaj i parazumieńniem. U pamiać pra sustreču, u znak braterstva j padziaki haspadam-tavaryšam jon uziaŭ darahuju sercu nazvu ich radzimy sabie za pseŭdonim. Leninski krajaznaŭca moh by detalova raspavieści pra hety fakt, bo šmat času pryśviaciŭ jaho daśledavańniu i maje dakumentalnyja źviestki. Siarod ich — śviedčańni pra tuju sustreču samich lenincaŭ, jakija paśla pierajechali ŭ Izrail. Aficyjnaja ž versija pra padziei na race Lena — paźniejšaja i bolš idealistyčna-ramantyčnaja. Uljanaŭ-Lenin byŭ vialiki materyjalist.
Zabytaja spadčyna
Mabyć, tolki cikaŭnyja ptuški źlatajuć siudy «dušami» z vysokich drevaŭ, z-pad niabiosnaha kupału apuskajucca zasmučanyja anioły na paŭzłamany «draŭlany kaŭčeh» — staražytnuju kaplicu ŭ vioscy Pahost (na Turaŭščynie). Jana staić na mohiłkach na ŭskrajku vioski, prykrytaja ad čužoha voka malaŭničymi viekavymi drevami. Na niekatorych ź ich tajamničymi abiarohami źvisajuć staryja kałody. Jany, daŭno pakinutyja pčołami, časta hladziać u navakolle prarezami ŭ formie serca. Zdajecca, što miascovy majstar, adychodziačy z hetaha śvietu, padaryŭ rodnaj ziamli častačku svajoj dušy. Jon pakinuŭ vartaŭnikoŭ-naziralnikaŭ, jakija ź luboŭju sočać za śviatyniami dziadoŭ — daŭnimi kryžami i starym draŭlanym chramam, niby pieraniesienym ź inšaha času, vykinutym rakoju žyćcia na viečny spačyn, u prastoru zabyćcia, na mohiłki, kudy nie dabralisia ni razburalniki, ni achoŭniki spadčyny...
Tyja aryhinalnyja miascovyja kryžy majuć staražytnuju asnovu, prostuju łacinskuju formu, a nie čužuju, «ruskuju», jak nazyvajuć na Paleśsi paźniejšyja kryžy z dadatkovaj dyjahanalnaj pierakładzinaj. Nadzvyčaj cikavaja i sama kaplica, jakaja taksama nia ŭklučanaja ŭ Zbor pomnikaŭ... Pabudovu možna datavać nie paźniej jak XVIII st. Mnohaje kaža pra jaje baročnuju stylistyku. Chram składajecca z asnoŭnaha prastakutnaha abjomu i padobnaj (trochi mienšaj) apsydy, jakuju jašče pakryvaje pryhožy hontavy dach. Pa ŭsim perymetry pad karnizam prachodziŭ pryhožy arkaturny pojas, jaki frahmentarna zachavaŭsia. Tonki trochpałosny sandryk (z arnamentalnaj raźboju pasiaredzinie) azdablaje prostyja abramleńni voknaŭ i ŭvachodaŭ u kaplicu. Nad centralnaj častkaj raźmiaščaŭsia vaśmihranny śvietłavy baraban z čatyrma łučkovymi prajomami voknaŭ, praź jakija ŭ chram pralivalisia skryžavanyja promni śviatła. Na žal, zaraz usia hetaja pryhožaja kanstrukcyja razam z pravalenym dacham asnoŭnaha abjomu lažyć pasiarod chramu i pavoli hnije pad śnieham. Jak i reštki trochkutnaha fasadnaha frantonu, što lažać na ziamli, prychilenyja da ściany. Tolki rupliva pryviazany adviečnym biełym z čyrvonaj arnamentykaj ručnikom da pazastałaha apsydnaha słupa kryž symbalična śviedčyć, niahledziačy na ahulnaje zabyćcio i zapuścieńnie, što heta ŭsio ž miesca pamiaci i miesca nadziei... Na Adradžeńnie.
Anioły — ludziam!
Try «nieviadomyja» paleskija kaplicy — u Kažan-Haradku, vioscy Lenin i vioscy Pahost — isnujuć niby ŭ inšym časie i vymiareńni, tam, dzie niama Zboraŭ, rejestraŭ, śpisaŭ, Kamitetu pa «achovie» historyka-kulturnaj spadčyny, dy j achovy sapraŭdnaj. Pra ich nie pisali, a mo j nia viedajuć znanyja navukoŭcy, niby niama tych chramaŭ. Daśviedčanyja ludzi kažuć, što za savieckim časam mnohija kultavyja budynki specyjalna nie byli ŭniesienyja ŭ Zbor pomnikaŭ, kab nie było tam ich zašmat. «Niama pomnika — niama prablemaŭ».
A kaplički tyja pieražyli ŭsio, pierachavalisia za vysokimi ćvintarnymi drevami, kab nahadvać tutejšym ludziam pra samaje važnaje ŭ žyćci, pra Božyja Zapaviety, Rodny Kraj i, jak tyja anioły, pra Śviatuju Vieru.