Vinceś Kutrynka. «Narodny albom» u Miensku
№ 9 (166), 28 lutaha — 6 sakavika 2000 h.
«NARODNY ALBOM» U MIENSKU
U subotu 26 lutaha ŭ kancertnaj zali «Miensk» ihrali «Narodny Albom». U Miensku imprezy čakali dva hady — ad pieršaj TIUHaŭskaj prezentacyi ŭ 1997 hodzie.
Zala viedała ŭsie słovy, a «Nadzieńku» dyk śpiavała choram razam z insognito, čyju rolu vykonvaŭ Volski z naturalnym «čymadanam pustym u rukach». Na dumku aŭtara tekstaŭ Michała Aniempadystava, hety momant staŭsia kulminacyjaj kancertu. «My cełyja dva hady nie vystupali ŭ Biełarusi, — kaža Michał Aniempadystaŭ. — Za hety čas prajekt adšlifavaŭsia i zahartavaŭsia, my pryvieźli jakasna inšy pradukt. «Narodny Albom» — heta najpierš vidovišča».
Zala ździviła inšym — hledačy tančyli navat siedziačy. Pakul «Albom» badziaŭsia «ŭ Eŭropie», narod vyvučyŭ pieśni ź jaho na pamiać. Užo nieŭzabavie pa zapisie «Albomu» ŭvosieni 1996 hodu ŭ apuściełaj studyi začynienaha «Radyjo 101,2» na imia muzykaŭ i radyjo pajšli listy z prośbami pra noty da «Albomu». Publika apošniaj «albomaŭskaj» imprezy ździviła jašče piarestaściu svajho ŭzrostavaha składu. Najpierš — vialikaj kolkaściu dziaciej.
«Narodny Albom» — heta ściob nia tolki z savieckich ci polskich štampaŭ, ale j ź biełaruskich nacyjanalnych mitaŭ pra Zachodniuju Biełaruś. Ale zachoplivaje «Albom» nia stolki ściobam, kolki dušeŭnaściu, muzyčnym apaviadańniem pra toje, jak «pad pryhniotam panskim dzietak hadavali».
Santyment da epochi 20—30-ch hadoŭ žyvie ci nie va ŭsioj Eŭropie. Bo ž heta byŭ karotki i radasny pieradych miž žachami dźviuch vojnaŭ. A my jaho ŭsprymajem i jak peryjad, kali žyli jašče suajčyńniki, jakija nia viedali savieckaje ŭłady. «Narodny albom» — całkam u stylistycy času, u jaki jon nas pieranosić, heta krychu mjuzikł, krychu kabare, časam apereta. Usio razam — fejeryja. Sapraŭdy narodnaja.
Vinceś Kutrynka