BIEŁ Ł RUS

Paštovaja skrynka

6.03.2000 / 13:0

Nashaniva.com

№ 9 (166), 28 lutaha — 6 sakavika 2000 h.


 Paštovaja skrynka

 

Sieržuku P. ź Bieraścia. Nie sprabujcie ŭvahnać rečaisnaść u metafaru. Niaplonny šlach. Usie vašyja vysnovy patrabujuć pytalnika na kancy, bo ž i kanfarmizm — nie abraza čałaviectvu, a zusim nieabchodny składnik sužyćcia hramadztva ź dziaržavaju; i nia tolki aviečaje abo vaŭčynaje rehuluje žyćcio hramadztva, a jašče i, kali chočacie, łastaŭčynaje i kačynaje, boskaje i ziamnoje, zdarovaje i chvoraje (tak prosta «dvaić» śviet!); i «niesupadzieńnie ŭłasnych pohladaŭ ź inšymi» — zusim nie zdabytak, a nieparazumieńnie — kali vy havorycie pra pohlady, a nie pra instynkt natoŭpu. Prablema nie ŭ zahannaści tych ci inšych źjavaŭ, a ŭ stadyjach, «daziroŭcy», etapach, na jakich taja samaja źjava moža być abo karysnaj, abo škodnaj. Jak toj kanfarmizm abo supadzieńnie pohladaŭ.

Alaksandru T. z Horadni. U Vas dobry artykuł, ale zavialiki dla nas. My drukujem materyjały pamieram da 6—7 staronak, a Vaš — na 32 staronki. Prapanujcie jaho ŭ niejki časopis — «Spadčynu», «Biełaruski histaryčny časopis» abo vaš haradzienski «Histaryčny almanach».

Alaksandru ź Miensku. Heta zdymak nieviadomaha aŭtara, pierasłany ŭ redakcyju nieviadomym čytačom «NN». Mabyć, zrobleny ŭ 50-ch hadach.

Lubovi S. z Homiela. Toje, što napisana ŭ Biełarusi pa-rasiejsku, rasiejskija dumki j vykazvaje, i biełarusy niazdolnyja pabačyć u im niešta cikavaje. Što da Dnia movy, dyk hetaja prahrama redakcyi składajecca z dopisaŭ tych z našych čytačoŭ, jakija žyvuć u rasiejskamoŭnym asiarodździ i apisvajuć svoj dośvied karystańnia movaju ŭ hetym atačeńni i toje, u jakija sytuacyi jany pry hetym traplajuć. Pišycie — nadrukujem. Heta naš supolny dośvied. Chto robić hazetu, pišacca ŭ vychodnych źviestkach. Siadzim my ŭ dźviuch redakcyjach u Miensku j Vilni. Što da ŭsiaho astatniaha — čytajcie nastupnyja numary.

Sieržuku Z. ź Miensku. Nu, Vy nakrucili ŭsiaho! I pieśni, i tancy, i zamuž, i sekty. Treba prosta być zaciatym i žyć svaim žyćciom. My pryvykli rabić toje, što nam daspadoby, toje, što nam zdajecca arhaničnym, karysnym dla Biełarusi, toje, praz što my razumniejem, macniejem, bahaciejem. My, a nie «narod» ci «moładź». I praca hetaja prynosić nam vializnaje zadavalnieńnie i staje najlepšym prykładam i ŭzoram. A kali pačać padładžvacca pad «moładź» ci «narod», a pahatoŭ słuchać «siabroŭ»-rasiejcaŭ, rabić toje, čaho, zdajecca, niechta ad nas choča, ničoha nia budzie. Ludzi čujuć falš i prystasavanstva. Voś takaja Vam zaŭvaha (ci parada) z našaha asabistaha dośviedu. Drukavać nie nadrukujem, bo napisana pra ŭsio adrazu, ludzi zabłytajucca.


Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła