Raisa Žuk-Hryškievič. Pamiaci Lavona Trusieviča
№ 28 (185), 10 — 17 lipienia 2000 h.
Pamiaci Lavona Trusieviča
Pamior Lavon Trusievič. U druhoj pałovie 40-ch hadoŭ jon —student fakultetu dantystyki ŭniversytetu Marburhu pad Lanam, amerykanskaje zony Niamieččyny, siabar biełaruskaj studenckaj hramady ŭ Marburhu. Stul ja, tady taksama studentka Marburskaha ŭniversytetu, siabroŭka biełaruskaj studenckaj hramady, mieła ščaście j honar paznać Lavona Trusieviča.
Lavon byŭ spakojny, ścipły j vietlivy i ŭsłužlivy siabra. Byŭ jon i biełaruskim patryjotam. Nia dziva, Lavon — haduniec, jašče ŭ siaredniaj škole ŭ Navahradku, takich vydatnych biełaruskich nastaŭnikaŭ, jak śvietłaj pamiaci Alaksandra i Natalli Orsaŭ.
U druhoj pałovie sarakavych hadoŭ biełaruskija studenty Marburhu byli na ŭtrymańni DP lahieraŭ, a za navuku ŭva ŭniversytecie płacić musili niejak sami staracca. Až dziva dajeśsia ciapier, jak my davali sabie rady?! Sarhanizavali Studencki Fond, na jaki achviary davała achviarnaje biełaruskaje hramadztva, što taksama žyło ŭ DP lahieroch. I tak niejak «ciarpieli», vučylisia, bo chacieli vučycca. U 1947 hodzie ŭ Niamieččynie nastała «verunh reforma» hrošaj, što spryčyniła dla studentaŭ jašče bolšyja finansavyja ciažkaści. Dziakujučy adnak starańniam Rady BNR, a dakładniej, staršyni jaje Mikoły Abramčyka, udałosia z Vatykanu dastać biełaruskim studentam stypendyi na studyi ŭ katalickim universytecie Luvenu ŭ Belhii. I bolšaść biełaruskich studentaŭ z Marburhu pajechała vučycca ŭ Luven. Lavon dy, darečy, i ja, što byli na apošnim hodzie dantystyki, zastalisia ŭ Marburhu. Za hod, skončyŭšy ŭniversytet, ja vyjechała ŭ DP lahier anhielskaj zony Niamieččyny, a adtul paśla ŭ Taronta, Kanadu.
Lavonu Trusieviču nakanavana było vyjechać u Čykaha, ZŠA. Zredku my listavalisia. Paśla adbyćcia kantraktu ŭ špitali dla suchotnych chvorych ja pastupiła ŭ Tarontaŭski ŭniversytet nastryfikavać svoj niamiecki dyplom. Na navuku ja trochi zarabiła, pracujučy klineram — myła ŭ špitali padłohu. Lavon, kab zarabić hrošy na studyi, pracavaŭ u Čykaha na fabrycy.
Iznoŭ biez stypendyjaŭ finansava było nadta ciažka. Ratavali pazyki siabroŭ, takich ža novych emihrantaŭ. Za pieršaje paŭhodździe za navuku zapłaciła. Pryjšło druhoje, treba płacić, i niama čym. Heta značyć, traču prava na navuku. Siadžu na vykładzie, słuchaju prafesara, a ślozy z vačej spakojna kociacca pa tvary… i rady im nia dać. Užo ŭsie maje siabry ratavali mianie pazykami, zastaŭsia adzin Lavon Trusievič, jaki pracuje na fabrycy, kab zarabić sabie na nastupny hod na studyi va ŭniversytecie, bo ž i jamu treba nastryfikavać jahony niamiecki dyplom. Heta ja daskanała viedaju, ale ŭsio roŭna pišu jamu list. I Lavon, zamiet taho, kab skazać mnie, što na druhi hod sam idzie va ŭniversytet, što nia moža dapamahčy, prysyłaje mnie ček na patrebnuju sumu.
Takim byŭ śvietłaj pamiaci Lavon Trusievič.
Kamentary niepatrebnyja…
Na navuku Lavonu ŭdałosia dastać dziaržaŭnuju stypendyju, ale iz zabaviazańniem, što paśla studyjaŭ budzie pracavać tam, kudy jaho pašluć. I hetak śpiarša jon pracavaŭ lekaram-dantystam u indziejskim rezervacie, a paśla, u ranhu kapitana i vyšejšym — u amerykanskim vojsku. Takim čynam jon trapiŭ u horad Tampu ŭ Florydzie, dzie jaho j zastała śmierć.
U časie dantystyčnaj praktyki Lavon paznajomiŭsia j ažaniŭsia z Evelinaj, dziaŭčynaj skandynaŭskaha pachodžańnia — naščadkam «vikinhaŭ, advažnych varahaŭ».
Pamior Lavon z ranaŭ, spryčynienych jamu ahniom nieščaślivaha vypadku. I tak na 76-m hodzie abarvałasia nitka dobraha, zaŭsiody karysnaha dla inšych Lavonavaha žyćcia. Śpi spakojna, Lavonie. My Ciabie nie zabudziem.
Ščyryja maje j biełaruskich marburcaŭ spačuvańni spadaryni Evelinie, synu j dačce Trusievičam.
Viečny Tabie, Lavonie, spakoj i viečnaja Tabie pamiać!
Raisa Žuk-Hryškievič