BIEŁ Ł RUS

Andrej Babicki: “Ujaŭleńnie pra centrabiežnyja tendencyi ŭ Rasiei pierabolšanaje”

5.03.2001 / 13:0

Nashaniva.com

№ 09 (218), 26 lutaha — 5 sakavika 2001 h.


 Andrej Babicki: 
“Ujaŭleńnie pra centrabiežnyja tendencyi ŭ Rasiei pierabolšanaje”

Karespandenta Radyjo Svaboda Andreja Babickaha za abjektyŭnaje aśviatleńnie rasiejskaj vajny suprać Čačenii hramadztva Rasiei adrynuła. Ułady abvinavacili jaho ŭ supracoŭnictvie z voraham i nie dazvolili arhumentavać svaju pazycyju. Jon musiŭ pakinuć krainu i ciapier pracuje ŭ Prazie.

 

“NN”: Jak tak atrymałasia, što voraham Rasiei staŭ ceły narod — čačency?

A.B.: Ja dumaju, što tut pryčyna nie ŭ rasiejcach, a ŭ novaj Rasiei. Bo i pieršaja, i hetaja vajna ŭ Čačenii — vyniki absalutna niaŭdałaha palityčnaha prajektu ź niaŭdała abranaj achviaraj. Što da čačencaŭ, dyk ich nielha vymiarać niejkimi zvyčajnymi katehoryjami sacyjalnaści. Čačency ŭsprymajuć uładu jak niešta niearhaničnaje, prymusovaje. Zaraz Rasieja sprabuje skanstrujavać u Čačenii štości padobnaje da miascovych administracyjaŭ. Ja pierakanany, što ničoha nie atrymajecca, bo čačency nie prymajuć dziaržavy jak ład žyćcia, i buduć jaje vykarystoŭvać, tolki pakul heta budzie im vyhodna. Prablema najpierš u adsutnaści perspektyvy zbližeńnia Rasiei j Čačenii… Naadvarot.

“NN”: A čamu hetaje zbližeńnie musić adbyvacca?

A.B.: Ciaham doŭhich dziesiacihodździaŭ i rasiejcy, i inšyja narody, jakija žyli na terytoryi Rasiei, Savieckaha Sajuzu, u značnaj stupieni adnolkava pakutavali ad kamunistyčnaj ułady. Na hetaj asnovie zbližeńnie było mahčymym — paśla raspadu SSSR. Supiarečnaści pačali ŭźnikać padčas pieršaj vajny. Treba skazać, što Jelcynu za košt Chasaŭjurtaŭskaha pahadnieńnia ŭdavałasia mikšavać sytuacyju. Siońnia sproby naładzić dačynieńni z Čačenijaj buduć vielmi darahimi. Treba karać vinavatych u čačenskich złačynstvach, adnaŭlać dziejnyja instytuty sudovaj ułady, kab u ludziej było adčuvańnie abaronienaści. Uvohule, pakul nia budzie pryznana, što ŭ Čačenii čynilisia vajennyja złačynstvy, złačynstvy suprać čałaviectva, pra narmalnyja dačynieńni pamiž Rasiejaj i Čačenijaj havaryć nielha. Pakul pry ŭładzie Pucin, ja takoj mahčymaści nia baču, dyj vajna budzie praciahvacca. Usia sytuacyja zakanservavanaja pucinskaj uładaju i nia maje inšych šlachoŭ raźvićcia.

“NN”: Vy časam uzhadvajecie imia Pinačeta, kali havorycie pra adkaznaść rasiejskich uładaŭ za zroblenaje ŭ Čačenii. Vy vierycie ŭ toje, što kali-niebudź vinavatych buduć sudzić?

A.B.: Nieviadoma, ci patrapić Pinačet pad sud. Jon prosta čakaje na pazoŭ. Adnak u jaho kiepskaja staraść: jon pamiraje nie hierojem, nie čałaviekam, jakomu ŭdałosia ździejśnić bliskučuju ekanamičnuju reformu, a zabojcam, na sumleńni jakoha dziasiatki, pavodle jurydyčnaha abvinavačvańnia, a ŭ realnaści — sotni biaźvinnych achviaraŭ. Ja dumaju, što j Pucinu nie daduć zabycca pra zroblenaje im u Čačenii. Praŭda, vierahodnaść niejkaha sudovaha ci kryminalnaha pieraśledu nikčemnaja, bo jon lider vializarnaj dziaržavy... Moža, choć praź dziesiać, dvaccać, tryccać hadoŭ heta azmročyć jahonyja perspektyvy.

“NN”: Čamu rasiejskaja intelihiencyja faktyčna zmaŭčała, prahłynuła vajnu suprać Čačenii?

A.B.: Rasiejskaja intelihiencyja nia prosta pramaŭčała, jana padtrymała ŭ značnaj stupieni dziejańni ŭładaŭ. Hetamu jość vielmi zrazumiełaje tłumačeńnie. Z adnaho boku, toje, što adbyvałasia ŭ Čačenii ciaham troch pieradvajennych hadoŭ, — bandytyzm, ciažkija złačynstvy suprać asoby, vykradańnie ludziej, katavańni zakładnikaŭ – usio heta nie mahło nie pazbavić intelihiencyju śvietłaha vobrazu čačenca, jaki vajuje za ŭłasnuju svabodu. Bo maštaby stali fantastyčnyja. Faktyčna ŭsia Čačenija była zaanhažavanaja ŭ hety biznes. Cełyja vioski zajmalisia realizacyjaj zakładnikaŭ: niechta vykradaŭ, niechta pierachoŭvaŭ, niechta byŭ pasiarednikam, niechta pieravoziŭ. Naturalna, novaja rasiejskaja ŭłada praviała vielmi dobruju prapahandysckuju kampaniju, pierakanała intelihiencyju, što čačenskija radykały ŭjaŭlajuć saboj realnuju pahrozu dla Rasiei. Udałym prykładam stałasia ŭvarvańnie ŭ Dahiestan — realnaja sproba ździejśnić pieravarot u sumiežnaj respublicy. Pucin, ja dumaju, ščyra vieryć, što padobnyja dziejańni pahražajuć budučyni rasiejskaj dziaržavy. Realnaść pakazała: usie hetyja siły – absalutna marhinalnyja. Pahladzicie, jak chutka vybili Basajeva z Dahiestanu. Jon nia dumaŭ, što sutykniecca z takim supracivam, a heta jakraz i śviedčyć pra marhinalnaść zadumy vachabickaha ruchu ŭ Čačenii i Dahiestanie – nijakaj surjoznaj pahrozy jany nie ŭjaŭlajuć. A voś vybuchi ŭ Maskvie traŭmavali Rasieju ŭ takoj stupieni, što vajna dahetul ličycca spraviadlivaj. I ludzi praciahvajuć padtrymlivać Pucina, chacia kožny dzień hinuć 3—10 žaŭnieraŭ.

Ja nia viedaju, chto niasie adkaznaść za vybuchi. Tut moža być nadta składanaja schiema, apasrodkavanaja, za košt infiltracyi čužanicaŭ. Zrešty, jašče paŭhodu tamu FSB śćviardžała, što viadomyja ŭsie vykanaŭcy, tolki niekatorych nie ŭdałosia złavić. Dyk čamu ž niama sudovaha pracesu? Čamu niama śledztva? Čamu hramadzkaść pazbaŭlenaja mahčymaści ŭviedać, chto realna staić za hetymi vybuchami?

Pobytavy rasizm, typovy dla rasiejskich haradoŭ, ciapier zrabiŭsia častkaj aficyjnaj daktryny. Hetak, adzin psycholah napisaŭ, što čačency – kiepski narod, ledźvie nie hienetyčna zaprahramavany na złačynstvy. Źjaŭlajucca publikacyi pra toje, što čačenskija kultura, etyka spryjajuć złačynstvam. I hetaja teza zrabiłasia adnym ź lajtmatyvaŭ prapahandysckaj kampanii. Siońnia značnaja častka rasiejcaŭ pierakananaja, što čačency – złačyncy, što ich treba ŭsich źniščać – i małych, i darosłych.

“NN”: Biełaruś drenna infarmavanaja što da reakcyi inšych narodaŭ Kaŭkazu na ŭvarvańnie Rasiei ŭ Čačeniju… Ci moža vybuchnuć Kaŭkaz?

A.B.: Naŭrad ci. Čačency pretendavali ciaham niekalkich hadoŭ na rolu ekspartera revalucyi dla ŭsiaho Paŭnočnaha Kaŭkazu, adnak hetaja rola pravaliłasia ŭ Dahiestanie. Čačencaŭ nia duža lubiać na Kaŭkazie. Jany – samy šmatliki etnas, jaki ŭśviedamlaje siabie hiehiemonam Paŭnočnaha Kaŭkazu i nia ličyć patrebnym kamuści padparadkoŭvacca. Heta vielmi dobra adčuvajuć inšyja respubliki Paŭnočnaha Kaŭkazu – Kabardzina-Bałkaryja, Dahiestan, Karačajeva-Čarkiesija, dzie ŭłada maje charaktar uschodnich aŭtakratyjaŭ. Čačenija maje absalutna ŭnikalny los. I nichto ŭ Rasiei zaraz nie pažadaŭ by paŭtaryć dośvied čačencaŭ.

Mnie zdajecca, što ŭjaŭleńnie pra centrabiežnyja tendencyi ŭ Rasiei vielmi pierabolšanaje. Ale Čačenija, dumaju, stračanaja dla jaje kančatkova. Mahčyma, što ŭ niejkaj addalenaj perspektyvie heta budzie pačatkam centrabiežnych pracesaŭ. Rasieja ŭ tym vyhladzie, u jakim jana ciapier isnuje — heta dziaržaŭnaje ŭtvareńnie, jakoje žyvie j dziejničaje sabie na škodu.

“NN”: Nakolki abjektyŭnaja infarmacyja pra toje, što na baku čačencaŭ vajavali nia tolki najmity, ale j dobraachvotniki, kiravanyja idealahičnymi pryčynami?

A.B.: Tak, i ich było šmat. Naprykład, ukraincaŭ – dziasiatki. Byli pradstaŭniki inšych paŭnočnakaŭkaskich narodaŭ, prybałty, turki, araby. Ja navat sustrakaŭ amerykanca – čačenca z Ameryki, jaki niepasrednuju suviaź z Čačenijaj byŭ straciŭ, ale z Syetłu pryjechaŭ vajavać, chadziŭ u sambrera. Ale ŭ cełym čačenski supraciŭ jak byŭ čačenskim pa sutnaści i etničnym składzie, tak i zastaŭsia. Jość dobraachvotniki, jość najmity, ale najmitaŭ, jakich by najmała samo čačenskaje vojska, — faktyčna niama. Bo čačency chutčej sami raskraduć tyja hrošy, jakija im daduć, čym kupiać dapamohu.

“NN”: Ci nie mahli b Vy akreślić Vaš status u Čačenii, status siarod čačenskich bajcoŭ?

A.B.: Ja pražyŭ u Čačenii kala troch hadoŭ. U mianie – unikalnaja dla žurnalista sytuacyja: pa-pieršaje, čačency vielmi aktyŭna słuchali Radyjo Svaboda padčas pieršaj čačenskaj kampanii, bo heta była adzinaja krynica infarmacyi, jakoj jany daviarali; pa-druhoje, ja i moj kaleha Saša Jeŭtušenka mnoha jeździli, za tydzień my abjaždžali ŭsie fronty, jakija, zbolšaha, byli zhrupavanyja na poŭdni. My adkryta vykazvali svajo staŭleńnie da abodvuch bakoŭ, havaryli pra niedachopy i stanoŭčyja momanty, tamu hetaje prava havaryć adkryta pra toje, što ty dumaješ, farmavałasia ad pačatku i stałasia pravam, pryznanym u Čačenii. Mianie tam viedajuć mnohija palavyja kamandziery, ci nia ŭsie, i heta vielmi zručna dla pracy. Bo čačency zvyčajna biaruć žurnalistaŭ pad strohuju apieku, sprabujuć kantralavać vychodny pradukt. U majoj sytuacyi hetaha nie było, ja pracavaŭ absalutna svabodna i nikoli nie abmiažoŭvaŭ siabie ŭ vybary vyrazaŭ i acenki.

“NN”: Ci jość u Vas siabry u Čačenii? Ci možna ź imi kantaktavać?

A.B.: Moj samy blizki siabar źnik, ja ničoha nie mahu daviedacca pra jaho, jon mieŭ peŭnaje dačynieńnie da supracivu. Paśla taho jak byŭ zdadzieny Hrozny, jon, vidać, pakinuŭ horad, i dzie znachodzicca ciapier — ja sprabavaŭ roznymi šlachami heta vyśvietlić, ale nie ŭdałosia. U mianie jašče jość niekalki siabroŭ, kantakt padtrymlivać niemahčyma, bo suviazi niama, a praz kahości – taksama składana, žurnalistaŭ tudy siońnia jeździć mała.

“NN”: Vy kazali, što metad aperacyi ŭ Čačenii – heta madel taho, što Rasieja moža zrabić u luboj sfery i na luboj terytoryi. Ci ja dakładna zrazumieła?

A.B.: Tak, Pucin idealizuje siłavyja metady. Jon ličyć, što siłaj možna raźviazać prablemy, jakim užo šmat dziesiacihodździaŭ. I hetaja ramantyzacyja siły dastatkova liniejnaja, bo jana adčuvajecca nia tolki ŭ Čačenii, ale j, skažam, u vypadku z NTV. Taki demanstracyjny, vidavočny hvałt u dačynieńni da ŚMI nia mieŭ sensu. Kali Pucinu zadača padasca dastatkova važnaj, jak heta było z Čačenijaj, jon zdolny vykarystać siłu, adkinuŭšy ŭsie demakratyčnyja vartaści, jakija nasamreč nie źjaŭlajucca dla jaho bazavymi.

“NN”: Što-niebudź zastałosia ad Čačenii? Časam zdajecca, što bambavańni źniščyli jaje daščentu.

A.B.: Naturalna, zastałosia. Čačency adbudoŭvajuć svaje pasieliščy imhnienna. Jany nievierahodna pryviazanyja da žytła, da svajho hniazda. Ja bačyŭ vioski, razburanyja daščentu ŭ pieršuju vajnu, a, kali praz dva-try miesiacy prajaždžaŭ tam znoŭku, usio było nanoŭ adbudavana – heta ŭražvaje. Hrozny ž razburany całkam, mnie zdajecca, što jon užo nikoli nie ŭźnimiecca. Hety horad zastaniecca pomnikam złačynstvam, ździejśnienym Rasiejaj u Čačenii... Ale jak respublika, u jakoj byli harady, była kamunikacyjnaja struktura, darohi, – u hetym sensie Čačenija faktyčna nie isnuje.

“NN”: Andreju, pradstaŭniki rasiejskich vajskovych strukturaŭ chacia b minimalna razumieli sutnaść Vašaj žurnalisckaj pracy?

A.B.: Nie, razumieńnia nie było. Armija ž dastatkova prosta ŭjaŭlaje sabie sytuacyju. Tut – intaresy Rasiei. Tam – vorah. Usie, chto pa toj bok, tak ci inakš – čužyja. Akramia taho, u mianie nie było mahčymaści dastatkova šyroka patłumačyć svaju pazycyju, tamu balšynia vajskoŭcaŭ padzialajuć staŭleńnie ŭładaŭ. Adnak, ja nie kryŭduju, bo ŭsie abvinavačańni byli chłuślivymi. U čym mianie abvinavačvali? U tym, što ja abaraniaju voraha. Ja liču, što siarod matyvaŭ, jakija šturchajuć čačencaŭ supraciŭlacca rasiejskaj vajennaj hrupoŭcy, jość žadańnie zachavać čałaviečuju hodnaść, vyrašyć prablemu biaśpieki. U pryncypie, kali b paŭstała pytańnie pravamiernaści supracivu, dyk u šerahu vypadkaŭ jon byŭ by apraŭdany jak nieabchodnaja abarona.

“NN”: Kali Vy byli ŭ rukach rasiejskich specsłužbaŭ, ci isnavała pahroza Vašamu žyćciu?

A.B.: Ja dumaju, što pahroza žyćciu była. Nakolki vialikaja – mnie ciažka mierkavać. Asnoŭnaj idejaj usio-tki była dyskredytacyja: tre było lubym sposabam davieści słušnaść abvinavačańniaŭ suprać mianie – u supracoŭnictvie ź niezakonnymi ŭzbrojenymi farmavańniami i h.d. Tym, chto mianie ŭziaŭ i ŭtrymlivaŭ, pa ŭkazańni Kramla, było niavažna, jakimi metadami ja budu dyskredytavany. Hałoŭnym było dakazać, što ja – vorah, nieistotna, žyvy ci miortvy.

“NN”: U Biełarusi byŭ precedent, kali karespandenta NTV Alaksandra Stupnikava prymusili źjechać. Pravodzić jaho na vakzał pryjšło šmat žurnalistaŭ…

A.B.: Mianie nichto nie pravažaŭ. Hałoŭnaje, ja j nie chacieŭ hetaha, bo tady padzieja mieła b krychu inšaje značeńnie. Dla mianie adjezd u Prahu – tolki techničnaje pieramiaščeńnie.

“NN”: Vy skazali, što aśviatlajučy vajnu, pačynaješ čytać Bibliju…

A.B.: Heta skazaŭ Savik Šuster…

“NN”: Vy heta paŭtaryli.

A.B.: Na vajnie adčuvańni Boha i viery ŭ Boha abvastrajucca, bo ty zaŭsiody znachodzišsia ŭ sytuacyi niebiaśpieki. Kali niama adčuvańnia, što niechta niabačny dapamahaje tabie, sytuacyja moža zdavacca absalutna biezvychodnaj.

Pry sutyknieńni z takoj kolkaściu, z takim abjomam ludzkich pakutaŭ źnikajuć adnamiernyja adčuvańni žyćcia, bo kali ŭjavić, što hetaje hora zamknionaje na tabie i što jano zastajecca ŭ miežach hetaha śvietu, — to jaho niemahčyma pieražyć. Dzieści musić być pazbaŭleńnie i vykupleńnie.

Uvohule, mnie nia duža padabajecca, kali hučyć taki patas u dačynieńni da majoj sytuacyi. Ščyra kažučy, taja rola, jakuju ja zmušany vykonvać, nie zusim maja. Ja nia byŭ padrychtavany da hetaj raptoŭnaj viadomaści. Mianie absalutna zadavalniaŭ toj ład žyćcia, jaki ja mieŭ da taho, jak usio heta zdaryłasia.

Hutaryła Volha Karatkievič


Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła