Svaboda pa canie adpačynku
№ 31 (293), 23 žniŭnia 2002 h.
Svaboda pa canie adpačynku
Salidarny sychod supracoŭnikaŭ časopisaŭ “Połymia”, “Krynica”, “Nioman” paśla stvareńnia litaraturna-vydavieckaha chołdynhu na čale z łukašystami-słavianafiłami staŭ samaj hučnaj kulturnaj padziejaj viasny. Demarš litarataraŭ pakłaŭ pačatak cełaj seryi skandałaŭ u chołdynhu, jakija nie ścichajuć dahetul. Jakuju canu zapłacili litaratary za svoj maralny vybar — u duchoŭnym sensie, u materyjalnym? Čym žyvuć hetyja ludzi siońnia?
Supracoŭniki “Niomanu” i “Połymia” pakul biespracoŭnyja, bo tolki 5 žniŭnia aficyjna byli zvolnienyja z svaich vydańniaŭ. A na praciahu papiarednich troch miesiacaŭ časopisy treśli biaskoncyja finansavyja pravierki. Darma hetaja napruha dla piśmieńnikaŭ nie prajšła, asabliva dla “niomancaŭ”: Aleś Žuk znoŭ źloh z svaim chvorym sercam, Valancin Bołtač trapiŭ u lakarniu ź infarktam.
Siońnia Aleś Žuk jašče farmalna vykonvaje abaviazki hałoŭnaha redaktara: zahadu ab jahonym zvalnieńni nie było. “Ja ŭ niezrazumiełym stanoviščy, — kaža jon. — Nibyta ŭžo nie kiruju, ale prava podpisu dakumentaŭ u banku zastajecca za mnoju”.
“Pałymiancy” Siarhiej Zakońnikaŭ i Barys Piatrovič stvarajuć novyja časopisy. Pra budučyja vydańni jany raspaviadać pakul nia chočuć: kali źjavicca niešta peŭnaje, tady j budzie pra što pahavaryć.
“Kryničancy” taksama zbolšaha biespracoŭnyja. Leanid Hałubovič čarhuje adjezdy ŭ rodnaje Varonina z padrychtoŭkaju prahramaŭ dla radyjo “Svaboda”, zasnavanych na materyjałach, jakija aŭtary pazabirali z razhromlenych vydańniaŭ. Anatol Sidarevič dniami prasiedžvaje ŭ Nacyjanalnaj biblijatecy, apracoŭvajučy peryjodyku 20—30-ch. Kaža, što ŭžo siońnia maje 50 vydavieckich arkušaŭ tvoraŭ Antona Łuckieviča, adkryŭ ź dziasiatak jahonych nieviadomych raniej pseŭdanimaŭ i kryptanimaŭ. Heta materyjał dla cełaj knihi adnaho z baćkoŭ biełaruskaj dziaržaŭnaści. Damoŭlenaść pra publikacyju takoha tomu ŭ “Knihazbory” ŭžo jość. Hienadź Viniarski, redaktar najbujniejšaha biełaruskamoŭnaha vydaviectva, upeŭnieny, što kniha A.Łuckieviča stanie bestseleram. Aproč taho, sp.Sidarevič składaje padrabiaznuju chroniku isnavańnia BNR — mienskaha i častkova vilenskaha peryjadu.
Nie ŭładkavalisia na pracu ni byłaja redaktarka časopisu “Krynica” Ała Kanapielka, ni Halina Dubianieckaja, ni Aleś Astraŭcoŭ... Naahuł, “kryničancy” darma što zvolnilisia raniej za svaich kalehaŭ ź inšych vydańniaŭ, ale hrošy atrymali razam z usimi — na pačatku žniŭnia. Hrošy na pražyćcio na niejki čas jość. Nakolki chutka ŭdasca znajści pracu — nichto nia viedaje. H.Dubianieckaja, naprykład, kaža, što dla jaje stan biespracoŭja dosyć zvykły: “Ja ž i raniej nie zaŭsiody mieła pastajannuju pracu. Pakul što nie chaču i dumać, dzie pracavać”.
Valancinu Akudoviču ŭ materyjalnym planie praściej: jon užo hady sa dva jak pracuje kładaŭnikom u turystyčnaj firmie, spałučajučy z hetym pracu na pałovu staŭki ŭ “Krynicy”.
Na “abnoŭlenyja” litaraturnyja časopisy ich byłyja supracoŭniki hladziać krytyčna. “Navat pry kamunistach nie było takoha, kab u litaraturna-mastackim vydańni drukavali artykuł hieneralnaha sakratara. Kiraŭnictva razumieła, što takoje litaraturna-mastacki časopis”, — kaža A.Sidarevič.
Vyspačka cnatlivaści
ŭ bardeli
V.Akudovič najbolš škaduje “Połymia”: “Usie ciapierašnija litaratary vyjšli z “Połymia”. Nie było b hetyja 70 hadoŭ “Połymia” i inšych časopisaŭ, malunak našaj litaratury byŭ by bolš sumnym. Toje, što adbyłosia, kanceptualna pamianiała našuju litaraturnuju sytuacyju. Choć sam litaraturny praces niečakana vielmi ažyviŭsia. Praŭda, heta niejki niezdarovy “ažyŭlaž”. Usie kinulisia stvarać časopisy: mnie prapanoŭvali ŭdzieł u šaści litaraturnych prajektach. Kali choć adzin-dva ź ich zastaniecca, budzie vielmi dobra”.
Byłaja supracoŭnica “Niomanu” Iryna Šaŭlakova taksama nia duža aptymistyčna aceńvaje ciapierašni stan dziaržaŭnych litaraturna-mastackich vydańniaŭ: “Raźličvać na toje, što ŭ “Połymi” ci “Maładości” buduć rabić sapraŭdnuju litaraturu, — toje samaje, što imknucca znajści, jak skazała adna kaleha, vyspačku cnatlivaści ŭ bardeli”.
Dyk dzie ž drukavacca litarataram, što admovilisia pracavać u chołdynhu? Mo nastupić na horła ŭłasnaj pieśni dy prapanavać svaje tvory ŭ chołdynh?
V.Akudovič ličyć taki šlach nieprymalnym: “Mianie zaraz kałom nie zahoniš ni ŭ adno z hetych vydańniaŭ. Kali b tam była narmalnaja zamiena redaktaraŭ, zvyčajnaja ratacyja — dyk zusim inšaja reč. Ale ž... Hvałtam zdymajuć Dalidoviča — i biažyć sieści ŭ jahonaje kresła Baravikova. Hvałtam zdymajuć Zakońnikava — i ŭ jahonaje kresła adrazu biažyć siadać jahony siabra Miatlicki, jakoha publična ŭžo nie adnojčy nazvali “sieksotam”, a jon heta nie abviarhaje, nie padaje ni na koha ŭ sud.
Kali chtości ličyć dla siabie narmalnym drukavacca ŭ ludziej nieprafesijnych, niekampetentnych i amaralnych — heta jaho prava”.
H.Dubianieckaja taksama admaŭlajecca supracoŭničać z chołdynhavymi časopisami: “Ja i raniej pracavała tolki z “Krynicaj”, a ciapier...”
Chaj śpiarša stanie paetam
Nia bačyć sabie miesca ŭ refarmavanych časopisach i A.Sidarevič: “Ja nia viedaju takoha prazaika, jak Nina Čajka. Viačasłaŭ Daškievič daŭno śpisaŭsia. Miatlicki? Chaj śpiarša stanie paetam. U kole majho čytańnia takoha paeta niama. Da hałoŭnaha redaktara jon nie daciahvaje. Hałoŭny redaktar musić być nastaŭnikam albo ŭ litaratury, albo ŭ žyćci. Čamu mianie moža navučyć Miatlicki? Mnie było b soramna, kali b majo imia stajała ŭ tym siomym-vośmym numary “Krynicy”, jaki niadaŭna ŭbačyŭ śviet. Ja chaču pamirać z čystym sumleńniem”.
Iryna Šaŭlakova bolš spakojna stavicca da praktyčna niezakranutaha “LiMu”. Adnak z časopisami taksama nie pahadžajecca supracoŭničać: “Viadoma, šlach u chołdynhavyja vydańni ciapier zakryty. Kali sychodziš ź “Niomanu”, navošta iści ŭ inšaje vydańnie taho ž chołdynhu?”
Dla A.Žuka sytuacyja ź “Niomanam” pakul što nie zusim zrazumiełaja: “Mahčyma, kali pryjdzie inšy redaktar, mienš adyjozny, čym ciapierašni, častka kalektyvu i vierniecca. Zrešty, ja nie mahu pradkazvać”.
Što rabić dalej
U V.Akudoviča vializnyja tvorčyja plany: “Chacieŭ by dapamahčy časopisu “Nihil”. Rablu z studentami Biełaruskaha kalehijumu druhi numar časopisu “Pamiž”. Udzielničaju ŭ roznych knižnych prajektach. Vielmi chaču, kab chutčej vyjšaŭ amal padrychtavany prajekt “Antalohija sučasnaha biełaruskaha myśleńnia”. Tam sabranyja najlepšyja filazofskija i kulturalahičnyja teksty, jakija źjaŭlalisia ŭ roznych vydańniach ciaham apošniaha dziesiacihodździa”.
U Haliny Dubianieckaj zastalisia dva pakul nie ažyćcioŭlenyja prajekty ad času pracy ŭ “Krynicy”: “Heta dva prajekty pierakładnoj prozy. Miarkuju, što jany taksama pabačać śviet. Prynamsi, ja ŭžo maju prapanovu nakont časopisnaha vydańnia adnaho z hetych prajektaŭ. Potym jon, vierahodna, vyjdzie asobnaj knihaj”.
Bolš skieptyčna stavicca da vydańnia svaich tvorčych nabytkaŭ A.Sidarevič: “Pišu ŭ šufladu, bo niama ludziej, zacikaŭlenych u vydańni tych materyjałaŭ, jakija ja maju. U Antona Łuckieviča, kažuć, šmat svajakoŭ, ale nichto ź ich nie prapanavaŭ mnie vydać ani jahonyja tvory, ani jahonuju bijahrafiju. Ciapierašniaj Radzie BNR taksama nie patrebnaja chronika toj Rady, jakaja abviaščała BNR”.
A.Sidarevič rezki ŭ svaich acenkach. U hetym jon typovy intelihient. Robić spravu, kirujecca sumleńniem, pluje na hrošy. Zatoje maje svabodu tvorčaści i vykazvańniaŭ.
Nie biadujuć i supracoŭniki chołdynhu. Jany kazyrajuć tym, što Kaścian napavier akazaŭsia nacyjanał-kamunistam, a jahonyja pamočniki-bepeesemaŭcy abcierlisia i bolš nie pieraškadžajuć pracavać svaimi biazhłuzdymi prapanovami — naadvarot, akumulujuć idei, jakija nibyta zdolnyja nadać novaje dychańnie sasłabiełym litvydańniam. “LiMu” abiacajuć pierachod na 24 staronki z Novaha hodu, “Niomanu” — novaha, nie adyjoznaha redaktara. I tolki vychad “Krynicy” budzie zamarožany da nastupnaha hodu. Nivodzin ź piśmieńnikaŭ-buntaroŭ pakul nie znajšoŭ sabie spravy ŭ niezaležnych vydańniach. Tamu nielha vyklučać viartańnia kahości ź ich u chołdynh. U raniejšy stan unutranaj apazycyi. Apazycyi svajmu ž “ia”.
Arkadź Šanski