Ihar Lalkoŭ. Pastka neasavieckaha budaŭnictva
№ 31 (293), 23 žniŭnia 2002 h.
Pastka neasavieckaha budaŭnictva
Značnaja častka nacyjanalnaj intelihiencyi znoŭ, druhi raz za sto hadoŭ, hatovaja patrapić u pastku, ściežka ŭ jakuju abstaŭlenaja čyrvonymi ściažkami lozunhu “Prahmatyzm — über alles!” Paśla pachaładańnia adnosinaŭ aficyjnaha Miensku z Maskvoju, kali ŭčorašnija bajany “słavianskaha adzinstva” raptam zahavaryli “čałaviečym hołasam” niezaležnictva, sioj-toj z nacyjanalistaŭ užo hatovy stać pobač z łukašenkami-tozikami-kozikami, kab baranić ichnuju “suverennuju” “sovietskuju Biełoruśsiju” ad imperyjalizmu kvazidemakratyčnaj kapitalistyčnaj Rasiei dy jejnych tutejšych ahientaŭ — abramavych-padalakaŭ.
Taki “vybar” kaliści zdavaŭsia adzina mahčymym adradžencam 1910–20-ch. Z adnaho boku była “amal niezaležnaja” Biełaruskaja savieckaja respublika, dzie bujała biełarusizacyja i va ŭładnych kuluarach šeptam abmiarkoŭvaŭsia prajekt “manhalizacyi” Biełarusi, stvareńnia ź jaje bufernaj dziaržavy pamiž Uschodam i Zachadam, nakštałt Manholii. Z druhoha – ciahnuła da siabie kapitalistyčnaja Polšča, u skład jakoj kraju śviaciła ŭvajści adno “siamiu vajavodztvami”. Bolšaść nacdemaŭ abrała prahmatyčny šlach słužeńnia knorynym-bahuckim-krynickim, kab “zachavać zarodak biełaruskaj dziaržaŭnaści”. Vynik: “zarodak” zachavaŭsia, tolki dziaržaŭnaść vyjšła niejkaja nia taja – savieckaja, a nie biełaruskaja. A prahmatyki skončyli svoj žyćciovy šlach u Kurapatach…
Iznoŭ nam prapanujuć tuju ž falšyvuju alternatyvu. Kali my sapraŭdy ličym, što naš šlach – heta šlach da intehracyi ŭ supolnaść demakratyčnych krainaŭ i “hramadztva ŭsieahulnaha dabrabytu”, to musim pryznać: hetych metaŭ adnolkava niemahčyma dasiahnuć ni ŭ składzie savieckaha reliktu RB, ni ŭ składzie eŭrazijskaj imperyi RF. Nia varta paddavacca iluzijam: pad maskaj Respubliki Biełarusi chavajecca (a nasamreč nia nadta ŭžo j chavajecca) usio taja ž BSSR, jakuju kaliści “abrali” našyja papiaredniki. I pabudavać našuju dziaržavu, dasiahnuć našych metaŭ možna tolki na razvalinach hetaha Kartahienu!
Zamiest taho kab hublać čas, enerhiju i srodki na “pieravychavańnie” i “vypraŭleńnie” hetaj savieckaj Biełarusi, było b chiba racyjanalniej zakładać padmurak Biełarusi antysavieckaj. Hetaja budova sietki niezaležnych ad siońniašnich uładaŭ i biełaruskich pa duchu strukturaŭ infarmacyi, adukacyi, pradprymalnictva, mastactva, fizyčnaha vychavańnia, navuki, handlu, zamiežnych stasunkaŭ i h.d., jakaja dosyć aktyŭna raspačałasia na pačatku 1990-ch, štości apošnim časam pacichu spyniłasia albo navat zamianiłasia na budovu pseŭdaniezaležnych strukturaŭ “treciaha sektaru”, pravincyjna-rasiejskich pa formie j kalabaranckich pa źmieście. Stvareńnie nasypu, pa jakim pralaža biełaruskaja daroha da Eŭrapiejskaha Domu, pavinna być adnoŭlenaje, i spasyłki na finansavyja ciažkaści “biełaruskaha prajektu” tut – “na karyść biednych” (dastatkova zhadać, jakija vielizarnyja srodki letaś byli zmarnavanyja na karykaturnyja sproby zamianić la styrna ŭłady adzin kłan BSSRaŭskaj namenklatury na druhi).
Nia mienš važnaja sprava – padrychtoŭka kadravaha rezervu dla kiravańnia “post-RBaŭskaj” dziaržavaj. I tut iznoŭ treba kinuć udavać ź siabie stravusaŭ: volnyja ad savieckich zababonaŭ i zdolnyja kiravać Biełarusiaj jak častkaju eŭrapiejskaj prastory, a nie jak rasiejskaj pravincyjaj, palityki, ekanamisty, vajskoŭcy, bankiry etc. u sučasnych umovach mohuć być vychavanyja tolki na Zachadzie. Tamu nia varta jenčyć nakont “uciečki mazhoŭ” z łukašenkaŭskaj RB, naadvarot, treba spryjać vyjezdu zdolnych pradstaŭnikoŭ nacyjanalnaha aktyvu na vučobu ci na pracu za miažu – zdabyvać dla ich stypendyi ŭ zachodnich universytetach i vajskovych akademijach, aktyŭna stvarać na Zachadzie biełaruskija firmy, medyi, navukova-daśledčyja centry, imknucca, kab biełarusy mahli atrymać dośvied praktyčnaje pracy ŭ zachodnich dziaržaŭnych i nadździaržaŭnych administracyjnych strukturach, bujnych karparacyjach, bankach, navukovych i navučalnych ustanovach. Hetki metad vyroščvańnia nacyjanalnych kadraŭ paśpiachova aprabavany postkamunistyčnymi krainami – ad Polščy da Baŭharyi. Pry ŭsim hetym abaviazkovaj zastajecca adna ŭmova: našyja ludzi za miažoju musiać padtrymlivać stały kantakt z nacyjanalnym rucham na radzimie i być hatovymi ŭ patrebny momant viarnucca siudy dy adrazu ŭklučycca ŭ praces budovy našaje dziaržaŭnaści.
Kab być paśpiachovaj, vyšejapisanaja praca patrabuje kaardynacyi z adzinaha centru, jaki budzie karystacca nieabmiežavanym davieram va ŭsich płyniaŭ biełaruskaha ruchu, zachoŭvać poŭnuju niezaležnaść ad uładnych i kalaŭładnych “centraŭ siły” ŭ Miensku j Maskvie dy stanie pa-nad mižpartyjnymi sprečkami. Na siońnia patencyjalnyja mahčymaści stacca takim centram maje tolki adna instytucyja – Rada BNR. Dziela hetaha joj patrebna tolki pieraadoleć kompleks “muzejnaha ekspanatu”, na jaki ŭžo šmat hadoŭ chvareje jejnaje kiraŭnictva, i bojaź “pastupicca pryncypami” praź niepasrednaje ŭvachodžańnie ŭ palityčnaje žyćcio na radzimie. Pra toje, jakim moža być mechanizm pieraniaćcia Radaju BNR zhadanaj funkcyi, lepš za mianie viedaje jejny reprezentant u Biełarusi Alaksandar Starykievič – aŭtar pa-raniejšamu aktualnaha artykuła čatyrochhadovaje daŭniny na hetuju temu (“BNR, jakuju my jašče nie zhubili”, “Naviny”, sakavik 1998).
Ale heta pytańni “techničnyja”. Kanceptualna ž zastajecca jašče raz padkreślić adno: BSSR–RB nia jość našaju dziaržavaju. Našuju dziaržavu nam tre budzie jašče zbudavać na jejnym druzie. Tamu varta spynić sproby tym ci inšym čynam “uščamicca” ŭ RBšnaje palityčnaje žyćcio, a prosta pobač ź im uparta i paśladoŭna stvarać svajo. Ničoha novaha – zvyčajnaja “arhaničnaja praca”, pra jakuju ŭžo havorana-pierahavorana. Ale tolki addaŭšy joj usio darešty, nie adciahvajučy siły i srodki na ŭdzieł u padtrymańni fasadu adnaho z apošnich askiepkaŭ kamunistyčnaj “imperyi Zła”, my zdolejem vyvieści svoj kraj na toj šlach, jaki ličym dla jaho najlepšym. I na hety raz nie patrapić u pastku.
Ihar Lalkoŭ
Ad redakcyi. “Naša Niva” zaprašaje čytačoŭ da abmierkavańnia dumak, vykazanych Iharam Lalkovym i Anatolem Sidarevičam.