BIEŁ Ł RUS

Pilkaŭščyna ŭ zaniapadzie

25.06.2007 / 8:8

Leakadzija Miłaš, h.Vilnia, červień 2007 hod

Dom, dzie naradziŭsia Maksim Tank, Narodny Paet Biełarusi, u zaniapadzie, stracha z adarvanym šyferam chutka paciače, na domie nijakaj šyldy, jakaja b choć jak śviedčyła b pra paeta.

Tavarystvie Biełaruskaj Kultury ŭ Litvie stała tradycyjaj nie tolki kožny miesiac pravodzić mierapryjemstvy, ale i kožny hod ładzić paznavalnyja padarožžy pa miaścinach prodkaŭ. Na radzie TBK raspracoŭvajucca śpiecyjalnyja tematyčnyja prahramy, jakija prymiarkoŭvajucca da hadavin značnych histaryčnych padziej, ci vydatnych ludziej, a časam i čalcy rady raspracoŭvajuć svoj maršrut na etničnuju radzimu. Tak atrymałasia hetym razam. Jašče ŭ sakaviku Valera Misiuk — daŭni siabar i aktyŭny čalec tavarystva prapanavaŭ raspracavany svoj maršrut pa aziornaj miadzielščynie: Vilnia - Kamarova - Kanstancinava - Narač - Miadział - Pilkaŭščyna - Vilnia.

Soniečnaj ranicaj na troch mašynach vyjechali ź Vilni, prajechali miažu, prajechali histaryčnyja Michališki, i pieršy prypynak zrabili ŭ malaŭničych vakolicach Stračy. Dalej naš maršrut pralahaŭ praz Kamarova, Kanstancinava, tut u nas była zapłanavanaja sustreča ź viadomym krajaznaŭcam Naračanskaha kraju Jankam Draŭnickim, čałaviekam‑lehiendaj. Paŭdnia my byli začaravanyja apoviedam krajaznaŭcy. Janka Draŭnicki ŭ čas našaha pryjezdu pracavaŭ u letnikuz svaimi vučniami. Dla jaho, nastaŭnika, zachavańnie historyi rodnaha kraju‑ heta abaviazak pierad Biełaruśsiu, jaje narodam, bo vychoŭvajučy luboŭ i pavahu ŭ dziaciej da historyi rodnaha kraju, možna śmieła hladzieć u budučyniu. A ź jakim jon honaram havaryŭ pra svaich vučniaŭ! Razam ź jaho vychavancami my naviedali kaścioł maci Božaj Niastomnaj Dapamohi ŭ vioscy Šemietava, ponik kłasicyzmu, pabudavany ŭ formie kryža, asabliva ŭrazili vitražy, jakim bolš za sto hadoŭ, vyklučnaj mastackaj vartaści, jakich mała jość nie tolki ŭ Biełarusi, ale i ŭ Polščy, rdki amvon. Pra kaštoŭnaść kaścioła i reštki histaryčnych pomnikaŭ Balasłava Skirmunta havaryŭ ksiondz Piotr. Da jaho było šmat pytańniaŭ.

Dalej naš maršrut pralahaŭ praź viosku Zaśvir, tut ahledzili vakolicy, kaścioł karmielitaŭ‑ pomnik 18 stahodździa, pabudavany ŭ styli baroka. U Zaśviry pracavaŭ ksiandzom Kazimir Svajak, dobra viadomy biełarusam Vilni, byvaŭ mastak Jazep Drazdovič. U Zaśviry pracavaŭ dyrektaram škoły i Janka Draŭnicki, miaściny sotni razoŭ chodžanyja i daskanała vyvučanyja.Tak jon cikava raspavioŭ pra viosku Śvir, voziera Śvir, Mikałajeŭski kaścioł, asabliva nam spadabałasia vioska Kamarova, u jakoj zachavalisia zabudovy kanca 19 pačatku 20 st., budynak škoły‑ architekturny pomnik 40‑ch hadoŭ minułacha st. pabudavany palakami, takich budynkaŭ na sučasnaj terytoryi Biełarusi zachavałasia mała ŭ pieršapačatkovym vyhladzie. Siońnia stavicca prablema ab jaho zachavańni dla naščadkaŭ, jak architekturny pomnik draŭlanaha dojlidstva. Ja. Draŭnicki pakazaŭ panteon na miascovych mohiłkach, raskazaŭ lehiendy, historyi , źviazanyja z rodam Chaminskich. Raźvitalisia my z krajaviedam u jahonym haścinnym domie, padaravali na pamiać knihi, vydadzienyja ŭ roznyja hady ŭ tavarystvie. Pa vynikach ułasnych daśledavańniaŭ Janka Draŭnicki napisaŭ sotni artykułaŭ pa krajaznaŭstvu. U maim archivie jość materjały pra Kluščany, nadrukavanyja ŭ «Astravieckaj praŭdzie», z hetaj hazety ja daviedałasia, što Ja.Draŭnicki ŭviesnu adznačyŭ jubilej, tamu dla nas było vielmi važna ź im sustrecca, bo jon lehienda, prykład dla moładzi. Krajavied dla TBK i asabista dla staršyni Chviedara Niuńki, pra jakoha šmat čuŭ, ale nie byŭ blizka znajomy, padaravaŭ svaju knihu.

Maršrut pieršaha dnia zakončyŭsia ŭ vioscy Radki, tut vandroŭnikaŭ čakała babula V.Misiuka, raspalili vohnišča, śpiavali biełaruskija pieśni, słuchali bardaŭskija Źmiciera Bartosika, a taksama pieśni na słovy Uładzimiera Pieciukieviča, navat mocnaja navalnica ŭviečary nie sapsavała nastroj. Kožny havaryŭ pažadańni, abmiarkoŭvalisia plany, dzialilisia ŭražańniami dnia. Usim było ŭtulna, ciopła, cikava, sabrałasia koła adnadumcaŭ. U hety viečar było prapanavana ŭ pačatku žniŭnia ździejśnić jašče adnu vandroŭku na aziornuju brasłaŭščynu, inicyjatar siabra TBK, žurnalist Aleś Adamkovič.

Na druhi dzień my naviedali Narač (da 1964 hodu Kabylniki), ŭ hetaj vioscy naradziŭsia prafiesar Česłaŭ Kudaba, jon mnie niekali pisaŭ rekamiendacyju dla pastupleńnia va univiersitet, jon razam z Chviedaram Niuńkam, Lavonam Łuckievičam i inšymi adradžaŭ biełaruskaje žyćcio ŭ Vilni ŭ kancy 80‑ch hadoŭ minułaha stahodździa, jak pamiać pra siabie jon astaviŭ knihu «Pa Vilii», jakuju my ŭziali ŭ padarožža. Dalej my pajechali na voziera Narač, jakoje vielmi ŭraziła, niekatoryja tut byli ŭpieršyniu, i adčuvańnie, što pabyvali na mory. U Miadzieli nas čakała mastačka Chryścina Bałachovič, jana, jak znaŭca svajho horada praviała pa ekalahičnych ściažynkach parku vako voziera Miastra, Batoryna. U našych planach było abaviazkovaje naviedvańnie vystavy viadomaha mastaka supołki «Pahonia» Alesia Cyrkunova ŭ krajaznaŭčym muziei ŭ Miadzieli. Kali hinie mova,źniščajecca historyja, to Aleś Cyrkunoŭ jaje apantany adradženiec i zachavalnik u svaich mastackich tvorach.Na vystayvie partrety Ja.Draŭnickaha, F.Skaryny, Janki Byliny, M.Tanka, žyćcio i tvorčaja dziejnaść, jakich źviazana ź Vilniaj. Zastalisia my vielmi zadaavlonyja ad vystavy, što muziej byŭ u niadzielu adčynieny.

Mety našaj vandroŭki‑ sustreča z krajaznaŭcam Ja.Draŭnickim, vystava Alesia Cyrkunova i Pilkaŭščyna‑ radzima Maksima Tanka. Pilkaŭščyna‑ apošniaja kropka našaha padarožža. Voś tut my byli niepryjemna rasčaravany, zamiest taho kab atrymać asałodu. Doŭha šukali darohu, nijakich ukazalnikaŭ niama, choć miaściny dobra viadomyja dla kožnaha śviadomaha biełarusa, chto čytaje knihi biełaruskich piśmieńnikaŭ. Dom, dzie naradziŭsia Maksim Tank, Narodny Paet Biełarusi ŭ zaniapadzie, stracha z adarvanym šyfieram chutka paciače, na domie nijakaj šyldy, jakaja b choć jak śviedčyła b ab paecie, a ŭ dom nas navat nie puścili, hrupu ź piatnaccaci čałaviek. I nie vina ŭ hetym chvoraha, pažyłoha brata Maksima Tanka, ź jakim my sustrelisia i jon toje sioje raspavioŭ. A my metanakiravana pryjechali z druhoj krainy, u jakoj paet žyŭ, tvaryŭ, za biełaruskuju dziejnaść siadzieŭ u Łukišskaj turmie. Na mahile taksama daŭno nichto nie byŭ, lažali vyćvieŭšyja ad času štučnyja kvietki, drotam pryviazany kryžyk na mahile dzieda paeta. A tut pavinien być akropal. Dzie ž vy patryjoty? Moža ŭ miascovaj škole nie vyvučajuć biełaruskuju movu, nie viedajuć chto tut naradziŭsia i znajšoŭ viečny spačyn, prasłaviŭ na ŭvieś śviet hety kutočak miadzielščyny? Jak nam było soramna pierad litoŭkaj sp.Janiciej, u jaje va ŭłasnaj biblijatecy jość zbornik vieršaŭ Maksima Tanka z aŭtohrafam aŭtara, jakija jana atrymała na knižnaj jarmarcy ŭ 1975 hodzie ŭ Miensku, i jak šanujuć svaich tvorcaŭ u Letuvie. Viartalisia ź Pilkaŭščyny vielmi sumnyja, peŭny čas jechali moŭčki, słoŭ dla kamentaryjaŭ nie było. Tolki z hetaje nahody ŭspomnilisia radki vierša Jury Viesiałoŭskaha:

Patryjatyzm dla niekatorych
Jak panaceja dla tych chvorych,
Što chočuć mnoha havaryć,
Ale ničoha nie rabici.

Viartalisia ŭ Vilniu poŭnyja pryjemnych ŭražańniaŭ ad cikavych sustrečaŭ, surazmoŭcaŭ, pachadzili ściežkami dziacinstva Maksima Tanka, uražany čyścinioj bałaruskich haradoŭ i miastečak, trava skošana, kvietki ćvituć, abapał daroh čysta.

Pabyvali na voziery Narač, Miadzieł, Miastra, Batoryna, Kuźmičy, Śvir,Švakšty, zrabili šmat fotazdymkaŭ.

Nu i doŭha ž budzie śnicca nam aziornaja Miadzielščyna!

Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła