U Babrujsku skandałam skončyłasia padviadzieńnie vynikaŭ śviatkavańnia 620‑hodździa z dnia zasnavańnia horadu i 63‑j hadaviny z dnia jaho vyzvaleńnia ad niamiecka‑fašysckich zachopnikaŭ.
Staršynia harvykankamu Dźmitryj Bonachaŭ rezka skrytykavaŭ kancert, što prajšoŭ u horadzie ŭ ramkach akcyi «Za Biełaruś». Na jahonuju dumku, nizki prafiesijny ŭzrovień udzielnikaŭ hetaj akcyi tolki dyskredytuje našu krainu. Pieśni pad fanahramu, dyletantyzm vykanaŭcaŭ — usio heta, pa słovach mera, pryviało da taho, što na kancercie soramna było siadzieć.
«U Babrujsk pryvieźli niejki kałhas. Nam heta nie treba», — zajaviŭ Bonachaŭ, dadaŭšy, što miascovyja babrujskija vykanaŭcy śpiavajuć na paradak lepš za staličnych.
Dzielačysia svaimi ŭražańniami ad mižnarodnaha festu «Vianok siabroŭstva», u jakim pryniali ŭdzieł 600 vykanaŭcaŭ z 9 krainaŭ, staršynia harvykankamu zajaviŭ, štło, akramia babrujčanaŭ, hetaja impreza bolš nikomu nie patrebnaja. Kali staŭleńnie Ministerstva kultury da takoha mierapryjemstva i dalej nie źmienicca, to fest bolš pravodzicca nie budzie.
Takaja rezkaja reakcyja mera była vyklikanaja tym, što Ministerstva kultury faktyčna praihnaravała fest, nie dasłaŭšy svaich pradstaŭnikoŭ ani na adkryćcio, ani na zakryćcio śviata, što, na dumku mera Babrujsku, źjaŭlajecca prosta niedapuščalnym.

Kamientary