Hety čałaviek paśpieŭ pasprabavać siabie ŭ palitycy, kultury i žurnalistycy, jon pisaŭ pra kachańnie i vojska, jon stajaŭ na barykadach ź dziacinstva. Žyćcio zrabiła ź jaho «ŭniviersalnaha sałdata». Franak Viačorka raskazvaje pra asabistaje žyćcio, sakrety pryvabnaści i biełaruskich žančyn.
Franak vietliva sustrakaje, dapamahaje źniać kurtku. Kožny žest strymany i akuratny. Pryhožaja mova i pravilna pastaŭleny hołas. Adrazu składajecca ŭražańnie, što čałaviek viedaje, jak pravilna siabie padać.
«Naša Niva»: Franak, Vy davoli šmat času bavicie za miažoj, čamu?
Franak Viačorka: Ja vučusia ŭ Varšaŭskim univiersitecie, sioleta pavinien abaranić dypłom, i taksama pracuju na radyjo «Svaboda» ŭ efiry i na sajcie, zajmajusia pramocyjaj i markietynham. Ja nie adčuvaju, što žyvu za miažoj. Ja b uvohule ź Minska nie vyjazdžaŭ, kab nie vučoba.
«NN»: Ci možna za miažoj być karysnym dla Biełarusi?
FV:
Toje, što adbyvajecca za miažoj — usie hetyja alternatyŭnyja damy, ambasady, Rady, jakija stvarajucca ŭ emihracyi, — jany ŭsie karysnyja, ale dadatkovyja. Kali nie budzie ruchu ŭnutry krainy — jany nie buduć mieć nijakaha sensu.
My pavinny pracavać znutry krainy, pakul jość takaja mahčymaść i pakul na nas usich nie zaviali kryminalnyja spravy.
«NN»: A što ź filmam «Žyvie Biełaruś»?
FV: Jon užo trapiŭ u suśvietnuju dystrybucyju i z 19 krasavika budzie ŭ kinateatrach Polščy. Dla biełarusaŭ buduć pakazy na polska-biełaruskim pamiežžy, paśla premjery źjavicca ŭ internecie, bo pravami na film vałodajuć palaki i italjancy. Za hety film jašče budzie chvala represij. Łukašenka nie prabačyć hety film ani aŭtaram, ani aktoram, ani palakam.
U 6 hadoŭ ja chadziŭ sa značkom «Moj prezident — Paźniak»
«NN»: Franak, a jakoje było Vaša dziacinstva, taksama ŭsio ŭ zmahańni?
FV: Kali ja byŭ małym, to chacieŭ stać entamołaham, bankiram ci chacia b paetam. Kołasaŭski licej — heta byli samyja śvietłyja časy: hazieta, samakiravańnie, partyzanskaja škoła…
U siamji kožny čymści zajmaŭsia. Maci — rycarskimi turnirami. A z tatam była palityčnaja dziejnaść: płošča, mitynhi, demanstracyi.
Usio, što ja pamiataju sa svajho dziacinstva, heta jak my rabili imprezy ŭ škole i lapili nalepki.
U 6 hadoŭ ja chadziŭ sa značkom «Moj prezident — Paźniak».
Nie było takoha, što my bieskłapotna katalisia na horkach. Adnojčy mnie padaryli skiejt, ale jaho skrali ŭ toj ža dzień chłopcy sa dvara.
«NN»: U Vas byvaje choć adzin dzień, kali Vy nie dumajecie pra Biełaruś i jaje los?
FV:
Čas lacić chutka, i jak kazaŭ Čerčyl: «Važna pakinuć śled». Dobra, kali mnie było 19—20 hadoŭ, to ja moh parazvažać pra kachańnie i seks na staronkach «Našaj Nivy». Ale kali tabie stanovicca 24, samy čas — zasiarodzicca na istotnym.
Palityka sama nachłynvaje na ciabie. Navat asabistyja adnosiny prachodziać praz pryzmu palityki. Ja nie mahu ŭjavić, što ŭ mianie budzie dziaŭčyna, jakaja palityčna nie budzie zhadžacca sa mnoj.
«NN»: Jakija achviary niasie čałaviek, jaki źviazvaje svajo žyćcio z palitykaj?
FV: Heta drobiaź, a nie achviary. Praz što prajšli paŭstancy 1863, intelihiencyja ŭ 1930-ja, Łapicki z kampanijaj — tady jany ryzykavali žyćciom za svabodu… My ž, maksimum, možam trapić pad dubinki, u horšym vypadku — za kraty ci ŭ emihracyju. Ja prajšoŭ praź śpiektr represijaŭ: šmatkroć siadzieŭ, byŭ bity śpiecnazam, vyklučany z BDU, 15 miesiacaŭ psichałahičnych katavańniaŭ u vojsku, jak vynik — padkošanaje zdaroŭje, niaskončanaja adukacyja i stračanaje dziacinstva.
Ja šmatstanočnik na nivie Baćkaŭščyny
«NN»: Možacie adkazać na pytańnie: chto jość Vy?
FV: Ja šmatstanočnik na nivie Baćkaŭščyny.
Ja sprabuju siabie ŭ roznych śfierach. U mianie svaja kamanda. Ja spryjaju novym inicyjatyvam. Šmat chto nie hatovy ryzykavać i dziejničać publična. Davodzicca brać udar na siabie. Ničoha pryjemnaha ŭ hetaj publičnaści niama, tym bolš niejkaj zornaj słavy.
«NN»: Isnuje davoli pašyranaje mierkavańnie, nibyta Vy majecie takuju viadomaść i dasiahnuli ŭsiaho dziakujučy svajmu tatu.
FV:
Usie Viačorki raźvivajucca sami pa sabie. Zdolnaść da movaŭ, zdolnaść da asvojvańnia roznych pradmietaŭ i humanitarnych navukaŭ mnie pieradalisia ad baćki.
Ale moj baćka nikoli mianie nidzie nie prapichvaŭ. Naadvarot, jon samy hałoŭny moj krytyk. Ja vielmi im hanarusia, bo bieź jaho ja nie staŭ by tym, kim ja jość. Toje, što ja naradziŭsia ŭ hetaj siamji i maju takoje proźvišča, nie zaležała ad mianie.
Hałoŭnaje — być čystym i paprasavanym
«NN»: Vy šmat uvahi addajacie vybaru adzieńnia?
FV: Kali ŭ Minsku, to imknusia vyhladać prystojna.
Apranać niejki harnitur, kašulu, zaŭsiody saču, kab vopratka vyhladała prystojna. Vielmi šmat rečaŭ z sekand-chendu, heta dobraje adzieńnie, vysokaj jakaści, ale nabytaje na rasprodažy. Samaje važnaje ŭ lubym harderobie — heta hadzińnik i halštuk. Voś heta pavinna być kali navat i nie darahoje, ale prystojnaje. Nu ja nie kažu ŭžo pra niačyščanyja boty i pakamiačanuju kašulu.
Hałoŭnaje — być čystym i paprasavanym.
«NN»: Franak, u čym sakret Vašaj papularnaści siarod žančyn?
FV:
Samyja pryhožyja dziaŭčaty — biełaruski.
I vielmi kryŭdna, kali niekatoryja dziaŭčaty siabie niedaaceńvajuć. Mnohija biełaruskija mužčyny pavodziać siabie pa-chałujsku ŭ dačynieńni da dziaŭčat. Treba być nie prosta dalikatnym z žančynaj, treba być ź joj na roŭnych. U hetaj pavazie i jość sakret. Šmat dziaŭčat kidajecca na niejkuju fiktyŭnuju, iluzornuju papularnaść chłapcoŭ. Treba adroźnivać pačućci da tvajho vobrazu i da ciabie jak asoby. Maja maci zaŭsiody vučyła mianie hladzieć u dušu čałavieka.
Ale byŭ u mianie taksama momant, što dziaŭčyna, ź jakoj ja sustrakaŭsia, zdavała mianie ŭ KDB.
«NN»: A što Vas vabić u žančynach pierad usim?
FV: Vyhlad — vočy, vałasy, formy, hołas. Jana moža ničoha nie kazać, ale pavinna śmiajacca. Dla mianie istotny hołas i śmiech. Treciaje — jaje mova i daścipnaść. Čaćviortaje — heta toje, što jana zrabiła. Dla mianie istotna, kab čałaviek, ź jakim ja buduju stasunki, niešta ź siabie ŭjaŭlaŭ.
«NN»: Vy vierycie ŭ kachańnie ź pieršaha pozirku?
FV: Vieru, vielmi vieru. Było takoje. Jano samaje mocnaje. Ale kali niama kručkoŭ pamiž vami, za jakija možna začapicca, to vielmi chutka rassypajecca.
«NN»: Na dadzieny momant Vy adzin?
FV: Tak, adzin. Niemahčyma budavać adnosiny, kali žyćcio tvajo praciakaje ŭ samalotach i ciahnikach, na barykadach i radyjomikrafonach. Ale chočacca. Dla mianie samaje istotnaje ŭ kachańni, kab ciabie čakali.
Lublu chadzić u łaźniu
«NN»: Jak Vy adpačyvajecie dušoj i ciełam?
FV: Sustrakajemsia ź siabrami, havorym. Kali ŭ Minsku, to chodzim u łaźniu. Vielmi cikava, što ŭ łaźni možna padsłuchać razmovy roznych starych dziadoŭ. Siabroŭka zaraziła mianie kulinaryjaj, žyvu ciapier adzin, dyk navučyŭsia hatavać babku, łazańniu, sušy i ŭsio na śviecie. Jašče šmat padarožničaju. Byŭ u masajaŭ u Kienii, dvojčy vaziŭ kubinskim dysidentam techniku. Źbirajusia ŭ Paŭnočnuju Kareju ci Turkmienistan.
«NN»: Jakim Vy bačycie siabie praź niekalki hadoŭ?
FV: Žyćcio moža paviarnucca jak zaŭhodna, ale ja zaŭsiody ŭ poŭnaj bajavoj hatoŭnaści. Kali treba budzie — budu kala mikrafona za kampjutaram.
Kali Baćkaŭščyna pakliča — budu na barykadach.
Kali treba budzie zaniacca arhanizacyjnaj i tyłavoj pracaj — budu tam, dzie patrebna. Pahladzim, pakul ja śpiecyjalist pa kamunikacyjach.
NN: Jakija samyja hałoŭnyja słovy ŭ Vašym žyćci?
FV: Radzima, Baćkaŭščyna, Ajčyna, jak ni nazyvaj jaje, — heta samaje hałoŭnaje. Dalej — «kachańnie/luboŭ». Treciaje słova — heta «ruch». Samaje horšaje, što moža być u žyćci, — heta stajać na miescy. A biełarusy, na žal, spynilisia.
***
Franak Viačorka. Naradziŭsia ŭ 1988 u Minsku. Baćka — palityk Vincuk Viačorka, maci — zasnavalnica rycarskaha kłuba «Vialikaje kniastva» Aryna Viačorka (pamierła ŭ 2012). Vučyŭsia ŭ Humanitarnym licei imia Jakuba Kołasa i na žurfaku BDU, byŭ vyklučany za palityčnuju dziejnaść. Słužyŭ u vojsku (2009—2010). Ciapier pracuje na radyjo «Svaboda» ŭ Prazie.

Kamientary