Milinkievič: Lubicie Biełaruś bolej, čym vy nienavidzicie Łukašenku
«Sankcyi-šmankcyi», — burčyć narod, słuchajučy, jak my, apazicyja, naccaty raz dyskutujem pra toje, što pavinien zrabić dla nas Zachad, kab zachistałasia dyktatura. Ale chistkimi robiacca našyja maralna-palityčnyja pazicyi.
Apazicyja iluzorna žyvie sama pa sabie, a hramadstva — asobna ad tych, chto papularyzuje ŭ krainie demakratyčnyja kaštoŭnaści.
Hetak było i padčas vuzkamiedyjnych słoŭnych bojek u pieryjad minułahodnich «vybaraŭ» u parłamient, kali ani biełarusy, ani Jeŭropa zbolšaha tak i nie zrazumieli taho, čamu hałoŭnym pytańniem dla demakrataŭ padčas elektaralnaj kampanii źjaŭlajecca «bajkot — niebajkot», a nie sapraŭdnyja prablemy ludziej. A heta pieradusim — zarobki i ceny, adukacyja i budučynia dziaciej, niaŭpeŭnienaść u zaŭtrašnim dni, karupcyja i chamstva ŭłady.
Biełarusy adčuvajuć siabie pakinutymi sa svaimi prablemami
Ludziam važna pierakanacca, što demakraty dziejazdolnyja: viedajuć, jak madernizavać krainu i majuć padrychtavanych śpiecyjalistaŭ u Minsku i ŭ rehijonach dla praviadzieńnia reform. A my im usio pra «kryvavy režym» i despatyju!
Dyk užo ŭsie, chto chacieŭ viedać praŭdu pra «dziaržavu dla naroda», daŭno jaje viedajuć.
Adkrytaje pytańnie dla absalutnaj bolšaści — kamu davieryć ažyćciaŭleńnie pieramienaŭ?
Zaklinańni, što my jość zbaŭcami ad dyktatury i pravadnikami ŭ lepšuju budučyniu, spracoŭvajuć słaba. Tolki ślapy nie bačyć adarvanaści šmat kaho z apazicyi ad rečaisnaści i zamknionaści na sabie. Voś i skatvajecca jana ad stałaj padtrymki koliś kožnym
My musim dakazać, što my zdolnyja kiravać krainaj!
Bolšaść hramadstva choča evalucyjnych pieramienaŭ i nie prymaje apielavańnia da Zachadu ab uviadzieńni šyrokich sankcyj ažno da embarha.Tym bolš što najčaściej jany hučać ź biaśpiečnaha zamiežža. Što nazyvajecca, «zrabicie nam pryhoža», bo my ciarpieć nie možam režym! Zabiaśpiečcie nam spraviadlivyja pieramožnyja vybary dla poŭnaha demakratyčnaha ščaścia!
Kolki našych suhramadzianaŭ zhodziacca na pryncyp «čym horš, tym lepš»? Zrešty, navat mocny kryzis 2011 hoda, da jakoha pryviała ekanamičnaja palityka ŭładaŭ, biełarusaŭ na revalucyju nie padniaŭ.
Nie Jeŭropa nam pabuduje tut demakratyju, a tolki my sami, kali damožamsia padtrymki bolšaści hramadstva, kali pieramožam u dumkach ludziej, kali ŭ ich hałovach budzie bolej Jeŭropy i niezaležnaj Biełarusi, čym kamunizmu.
Tak i chočacca skazać «pałymianym»: lubicie Biełaruś bolej, čym vy nienavidzicie Łukašenku! Najpierš treba kiravacca nacyjanalnymi intaresami!
Nielha dapuścić, kab u zapale zmahańnia pad ruinami dyktatury źnikła kraina, staŭšysia sucelnym vasałam uschodniaj susiedki, jakaja znoŭ maryć pra adnaŭleńnie «jedinoj i niedielimoj».
Pieramahać treba nie tolki ŭ Bruseli i Vašynhtonie, a pieradusim u Navahrudku i Mścisłavie!
Z dośviedu ŭłasnych sustreč: u Jeŭropie, jak i ŭ samoj našaj krainie, mała chto vieryć, što izalacyja — heta nadziejny šlach da svabody i demakratyi. Jašče mieniej tam spadziajucca, što novaja Bierlinskaja ściana pamiž Harodniaj i Biełastokam pasłužyć umacavańniu niezaležnaści našaj krainy. Naadvarot, jana paspryjaje realizacyi postimpierskaha Jeŭrazijskaha prajekta, stvareńnia sajuza niedemakratyčnych dziaržavaŭ, dzie nie budzie ni svabody, ni pravoŭ čałavieka. Adradžeńnie impieryi škodzić i Rasii, jašče bolej addalaje jaje ad jeŭrapiejskaj cyvilizacyi i viadzie da kanfrantacyi ź joj.
Na hetyja tendencyi i adreahavała apošniaja rabočaja bruselskaja kanfierencyja, pryśviečanaja Jeŭrapiejskamu dyjałohu ab madernizacyi.
Na nastupny dzień paśla jaje mnie daviałosia sustrecca z deputatami, adkaznymi za zamiežnuju palityku, hałoŭnych frakcyj Jeŭraparłamienta. Nivodzin ź ich nie vioŭ razmovu pra palityku sankcyj. Chapiła Zachadu Paŭnočnaj Karei i Kuby. Usie razvažajuć pra dyjałoh — chtości skieptyčna, chtości z nadziejaj.
I nakont śpiekulacyj vakoł temy palitviaźniaŭ. Ja nie sustreŭ u BruseliHeta pytańnie prosta nie dyskutujecca, bo adsutnaść palitviaźniaŭ dla adnaŭleńnia stasunkaŭ ź Biełaruśsiu — absalutna nieabchodnaja ŭmova. Jana adpaviadaje asnoŭnym kaštoŭnaściam Staroha kantynienta, i jeŭrapiejskija palityki nie źbirajucca adstupać ad svaich pryncypaŭ.znoŭ-taki nivodnaha palityka ES, jaki b navažvaŭsia skasoŭvać umovu vyzvaleńnia palityčnych viaźniaŭ.
Razmova na sustrečach viałasia nie pra dyjałoh dla dyjałohu, a mienavita pra krytyčny i abumoŭleny dyjałoh, «krok za krok». Heta nie zdrada i nie słabaść, a pošuk efiektyŭnaj stratehii, jakaja moža prynieści kankretnyja vyniki.
Bolšaść viadučych palitykaŭ u Bruseli siońnia nie vieryć u chutki pierachod ad postsavieckaha mientalitetu da demakratyčnaha myśleńnia ŭ krainach «šaściorki» Uschodniaha partniorstva. Tamu prajekt jeŭraintehracyi dla krain Uschodniaj Jeŭropy pavinien być doŭhaterminovym.
Druhaja pryčyna viartańnia da palityki dyjałohu zamiest žorstkich ultymatumaŭ, paŭtarusia, źviazanaja z palitykaj revanšu Maskvy ŭ byłych savieckich respublikach. Jak i ŭ čas pačatku pieršaha dyjałohu ź Biełaruśsiu ŭ 2008 hodzie paśla
Tut hieapalityčnyja intaresy Zachadu supadajuć z nacyjanalnymi intaresami Biełarusi.

Kamientary