Žyćcio ŭ małych haradach: «Ludzi, jakija pierajechali sa stalicy, nie razumiejuć asablivaściaŭ našaj sistemy aciapleńnia»
U «Našu Nivu» źviarnulisia žychary pasiołka Biešankovičy Alaksandra Źvieździankova i Uładzimir Ramanovič, nie zadavolenyja jakaściu kamunalnych pasłuh.
«My žyviem u miastečku Biešankovičy Viciebskaj vobłaści ŭ kvatery pa vulicy Uryckaha (centralnaja vulica). Reč u tym, što ŭ Biešankovičach nierehularna padajuć haračuju vadu, a, dakładniej, dajuć jaje ŭ damy ŭ lepšym vypadku adzin raz na tydzień», — pišuć jany.
«A ŭviečary 13 listapada biez usiakaha papiaredžańnia adklučyli nie tolki haračuju vadu, ale jašče i aciapleńnie. Na vulicy minusavaja tempieratura i idzie śnieh, kvatera pastupova astyvaje. U kacielniu na vulicy Uryckaha patelefanavali a 21:50. Dziažurnaja, jakaja ŭziała słuchaŭku, na pytańni ab pryčynach adsutnaści vady i aciapleńnia skazała, što jana pryniała źmienu a vośmaj viečara, infarmacyi ab zbojach abo ramoncie ŭ jaje niama. Krychu paźniej padyšoŭ apieratar kacielni i paviedamiŭ, što kali jon pryjšoŭ na pracu, funkcyjanavaŭ tolki adzin kacioł z dvuch, pra ŭklučeńnie druhoha nijakich ukazańniaŭ nie było.
Na pytańnie ab adsutnaści aciapleńnia, vykazaŭ zdahadku, što pryčynaj moža być mokryja treski (katły palacć ščepaj), jakija lažali na vulicy, i paraiŭ źviarnucca na nastupny dzień da kiraŭnictva Biešankovickaha ŽKH sa skarhaj.
Na žal, heta nie pieršy taki vypadak. Mnohija žychary našaha pasiołka ŭžo daŭno pryzvyčailisia da takoha staŭleńnia, nijak nie reahujuć, tych ža, chto ŭsio ž taki idzie sa skarhaj, pretenzijaj - kiraŭnictva ŽKH albo «kormić zaŭtrakami» albo daje zrazumieć, što budzie tolki tak i nijak inakš. Naša siamja pierajechała ŭ Biešankovičy dva hady tamu i stolki ž chodzim i sprabujem dabicca choć niejkaha adkazu. Kamunalnyja płaciažy płacim u termin, ale časam dachodzić da takoha, što navat dzicia niemahčyma vykupać», — žuracca jany.
«Haračaja vada dvojčy ŭ tydzień — narmalna!»
Karespandent «Našaj Nivy» źviarnuŭsia da dyrektara pradpryjemstva «Biešankovicki kamunalnik» Ihara Śpiŭca. Jak vyśvietliłsia, takaja situacyja całkam narmalnaja dla Biešankovičaŭ.
«Ludzi, jakija pierajechali ź vialikich haradoŭ, nie razumiejuć asablivaściaŭ našaj sistemy aciapleńnia. Naprykład, u Minsku, ciepłanośbit dla padahrevu vady i dla padahrevu radyjataraŭ padajecca pa asobnych sistemach. U nas sistema ahulnaja, adna dla ŭsiaho.
Tamu ŭ letni pieryjad kacielniu, zhodna z narmatyvami, palać dva razy ŭ tydzień, i dva razy na tydzień u damach jość haračaja vada. U aciaplalny siezon haračaja vada jość pastajanna. Adnak u mižsiezonny čas, jak ciapier, kali na vulicy dastatkova ciopła, my nie možam hreć vadu, bo tady b nieśli vialikija materyjalnyja straty. Ciapier u nas pracuje adzin kacioł, ale siońnia ŭžo zapuścim druhi, kab zaŭtra vada była haračaja. Pra adklučeńnie na vulicy Uryckaha ničoha nie viedaju. Aciapleńnie mahli adklučyć tolki ŭ vypadku avaryi, kali b nieabchodna było źlić vadu ź sistemy», — patłumačyŭ jon.
Dyrektar taksama zaklikaŭ žycharoŭ karystacca biešankovickaj hramadskaj łaźniaj z mužčynskim i žanočym adździaleńniem, dzie haračaja vada jość uvieś čas.
Batarei paciapleli
Siońnia Alaksandra Źvieździankova paviedamiła «NN», što «batarei stali narešcie haračymi, vada taksama pajšła prymalnaj tempieratury».
«Mužu ŭ administracyi patłumačyli, što rašeńnie ab uklučeńni aciapleńnia i padahrevu vady prymaje śpiecyjalnaja kamisija ź Viciebska, a da pastupleńnia zahadaŭ sistema pracuje ŭ režymie pracieplivańnia», — raskazała jana.
Kamientary