Nijakija «ludzi z Barysava» nie pryjazdžali ŭ Brest. Mianie niapravilna zrazumieŭ žurnalist
Hałkipier Juryj Cyhałka prakamientavaŭ situacyju sa skandalnym intervju partału goals.by.
— Vychodzić, nijakija «ludzi z Barysava» nie pryjazdžali ŭ Brest pierad hulnioj?
— Naturalna, nie. Mianie niapravilna zrazumieŭ žurnalist.
— A hrošy pa 200 dalaraŭ na čałavieka byli?
— Ja na takija pytańni naohuł nie chaču adkazvać. Usio, što chacieŭ, užo prakamientavaŭ.
— U tym matčy ty nie hulaŭ i navat nie byŭ u zapasie.
— Nu tak — z-za traŭmy.
— Pa idei, u takim stanoviščy ty nie pavinien byŭ naohuł mieć nijakaha dačynieńnia da hrošaj.
— A ja da ich i nie mieŭ nijakaha dačynieńnia. Usio, chopić havaryć na hetuju temu — razdźmuli skandał na pustym miescy!
— Na dniach tabie telefanavaŭ chto-niebudź z Barysava ci Bieraścia?
— Načalnik bresckaj kamandy Valer Miłkoŭski. Pytaŭsia, što heta za historyja takaja i ci było ŭ kursie kiraŭnictva. Ja skazaŭ, što nichto z kiraŭnictva abodvuch kłubaŭ u kursie nie byŭ — i ŭžo paznačyŭ hetuju pazicyju. Usio, bolš nie maje namieru adkazvać ni na jakija pytańni.

Kamientary