Sotnik Parasiuk raskazaŭ, što jaho šakavała na inaŭhuracyi Parašenki
Jon pryjechaŭ na bankiet z frontu, dzie vajuje ŭ składzie bataljona «Dniapro».

Sotnik Majdanu Uładzimir Parasiuk napisaŭ pra svaje ŭražańni ad znachodžańnia na inaŭhuracyjnym pryjomie, jaki adbyŭsia 7 červienia ŭ Mastackim Arsienale ŭ Kijevie. Pra heta jon piša na svajoj staroncy ŭ facebook, pieradaje karespandent Lvoŭskaha partała.
«Pačnu z admoŭnaha:
Pakul dajechaŭ da Mastackaha Arsienała pastajanna traplaŭ u korki i rabiŭsia śviedkam taho jak «leksusy ź miersedesami» našych čynoŭnikaŭ spakojna vyjazdžali na sustrečnuju pałasu i jechali, parušajučy ŭsie viadomyja praviły darožnaha ruchu. Uśviadomiŭ, što kamuści ŭ našaj dziaržavie na zakony naplavać.
Na praciahu pieršych 15 chvilin uźnikała adzinaje pytańnie: što ja tut rablu? Bo na bali sabraŭsia ŭnikalny kantynhient tych, chto za ŭsie hady niezaležnaści «kłapaciŭsia» ab Ukrainie, abiacaŭ nam śvietłuju budučyniu, ale čamuści majem, što majem i nie va ŭsich biedach vinavaty Pucin. Kulminacyjaj stała źjaŭleńnie Achmietava i «rehijonaŭskich» atradaŭ. Na ščaście, nie było Simanienki (čuŭ, što jon zaharaje dzieści ŭ «zahnivajučaj» Jeŭropie). Rehijanały chadzili hrupami, razmaŭlali tolki pamiž saboj i ŭvieś čas aziralisia pa bakach. Chacieŭ padyści i «pahutaryć», ale jany adrazu, nibyta ŭbačyli kahości znajomaha, advaročvalisia ad mianie i ŭciakali.
Šakavała, što da hetaha času aktualnaja savieckaja tradycyja, kali mužčyny pry sustrečy całujucca ŭ vusny. Jak pa mnie, heta ahidna.
Pra sam furšet raspavieści nie mahu, tamu što da stałoŭ nie padychodziŭ. Nie razumieŭ, jak možna jeści-pić-śviatkavać, kali jašče ŭčora byŭ na ŭschodzie i bačyŭ, što tam hinuć ludzi.
Taksama zrabiŭ vysnovu, što naša «palityčnaja elita» ŭ bolšaści zusim nie elita. Prynamsi kultura pavodzin, znosin, spažyvańnia ježy zusim u ich nie elitnaja.
Bačyŭ, što mnohija ludzi stajali la Arsienała za aharodžaj i nazirali, jak viarchuška inaŭhurujecca. Ja dzieści trojčy vychodziŭ i pytaŭsia: «Što vy tut staicie? Niaŭžo pryjemna na heta hladzieć?» Mnie adkazvali: «Moža chtości ŭbačyć i padydzie, chočam pahutaryć, kab nas pačuli». Nichto tak i nie vyjšaŭ.
Sprabavaŭ danieści da niekatorych palitykaŭ dumki prostych ludziej, skazaŭ na zakančeńnie, što bolšaści na narod prosta naplavać.
Nie atrymałasia złavić Avakava. Uvieś čas chadziŭ u kampanii niejkaha vysokaha chłopca. Kazali, što heta niechta z Majdanu.
Śpis haściej składaŭ nie Parašenka, i dumaju, što navat jaho nie ŭzhadniaŭ. Isnuje takaja reč, jak pratakoł, i zhodna z hetym pratakołam na padobnyja mierapryjemstvy zaprašajuć usich, chto kali-niebudź byŭ pry ŭładzie. Nu a ŭsich astatnich — pa žadańni. Adnošu hety momant da admoŭnaha, tamu što za ŭsie hady niezaležnaści va Ukrainie pry ŭładzie byli tyja, pa kim daŭno turma płača. I voś u bolšaści jany prysutničali, a heta, pa-mojmu, kampramietavała i prezidenta, i samo mierapryjemstva, i ŭsich narmalnych ludziej, jakija tudy pryjšli. Jak skazaŭ mnie adzin z zaprošanych: «Treba było tut ATA pravodzić, i ŭ krainie byŭ by mir i spakoj».
Zaraz pra stanoŭčaje:
Pramova Parašenki. Skazaŭ vyrazna, łakanična, pa-jeŭrapiejsku i vielmi patryjatyčna. Pryznajusia, što słuchać jaho było pryjemna. Kali jašče i vykanaje ŭsio toje, što skazaŭ, budziem mieć hetaha hietmana va Ukrainie. Vielmi na heta spadziajusia, bo prezidenty-papulisty ŭžo nadakučyli. Uvohule, Parašenka pavodziŭ siabie vielmi hodna.
Paśla pramovy Parašenki ŭsie pabiehli vitać i paciskać ruku. Chto ščyra, chto vysłužvaŭsia. Asabliva aktyŭnymi byli rehijanały. Adnošu heta da stanoŭčaha. Jany ŭsialak sprabujuć zaskočyć u apošni vahon ciahnika. Nie chacieŭ by ich rasčaroŭvać, ale hety ciahnik daŭno pajšoŭ i rehijanałami z kamunistami ŭžo ničoha nie śviecić. Dla ŭkrainskaha naroda heta vielmi stanoŭča.
Pryjemna było pahutaryć z razumnymi ludźmi, navukoŭcami, piśmieńnikami. Adznačyŭ, što jany taksama byli šakavanyja śpisam zaprošanych.
Sustreŭ Mustafu Džiemileva, Michaiła Saakašvili, Uładzimira Viatroviča. Z Kałamojskim razmaŭlaŭ u asnoŭnym pra bataljon «Dniapro», pakolki słužu ŭ jaho šerahach.
Da stanoŭčaha adnošu taksama razmovu ź vice-premjeram Jaremaju. My doŭha razmaŭlali ab prablemach kadravych pryznačeńniaŭ, asabliva ŭ siłavych strukturach. Ja na prykładzie Lvoŭskaj vobłaści prailustravaŭ, jak karupcyjaniery lezuć da ŭłady. Jarema abiacaŭ z hetym zmahacca. Zrabiŭ uražańnie prystojnaha čałavieka, jakomu sapraŭdy nieabyjakava, što adbyvajecca ŭ dziaržavie.
Hrojsmana taksama adnošu da stanoŭčaha. Maje šmat dobrych idej adnosna reformaŭ va Ukrainie.
Na kaniec niezrazumiełaje i dziŭnaje: niemahčyma znajści łahičnaha tłumačeńnia, čamu Łucenka tak aktyŭna i viesieła kantaktavaŭ z tymi, chto pasadziŭ jaho za kraty.
Asobna chacieŭ by prakamientavać fota ź Jarasłaŭskim i Bahasłoŭskaj, apublikavanaje «Ukrainskaja praŭda». Heta fota zrabiŭ Mustafa Najiem, jaki doŭha pra niešta razmaŭlaŭ ź Jarasłaŭskim. Potym jany ŭbačyli mianie, i Jarasłaŭski paprasiŭ ź im sfatahrafavacca. Ja nie nadaŭ hetamu značeńnia, tamu što ludzi časta padychodziać navat na vulicy i prosiać zrabić fota na pamiać. Adkul tam uziałasia Ina Bahasłoŭskaja nie viedaju, nie zaŭvažyŭ, kali jana padyšła.

Pavažanyja žurnalisty UP, nie pieratvarajciesia ŭ bulvarnaje vydańnie. Vam heta nie padychodzić. Čamuści Mustafa vykłaŭ majo fota, ale nie apublikavaŭ, z kim fatahrafavaŭsia jon.
Nu voś, vidać, usio. Paabiacaŭ napisać svaje ŭražańni — abiacańnie vykanaŭ.
U bataljonie atrymaŭ 3 dni adpačynku, tamu jašče nie paśpieŭ pryjechać dadomu i ŭbačyć rodnych. Sumna, što ŭ Roŭnie ruchavik majoj mašyny vyrašyŭ, što ź jaho dosyć, ale dziakujučy chłopcam z Pravaha siektara, usio ž dabraŭsia da Lvova.
Siońnia viartajusia na ŭschod», — napisaŭ Parasiuk.

Kamientary