Biełaruś hatova arhanizavana pryniać pierasialencaŭ z Ukrainy, pradastaviŭšy im žyllo i miesca pracy.
Pra heta siońnia ŭ Barysavie zajaviŭ Alaksandr Łukašenka na sustrečy z pradstaŭnikami pracoŭnych kalektyvaŭ pradpryjemstvaŭ abaronnaha siektara.
U kiraŭnika dziaržavy pacikavilisia, ci jość achvotnyja pierajechać u Biełaruś z Ukrainy i mahčymaść ich pracaŭładkavać. «Takija ludzi jość, achvotnych vielmi šmat. My adrazu ž daručyli pasolstvu składać takija śpisy,
kab heta było nie chaatyčna, jak časam adbyvajecca ciapier u Rasii (tam jość užo vializnyja prablemy ŭ łahierach pierasialencaŭ i ŭciekačoŭ).
Tamu začynicca my ad ich nie možam i nie pavinny: ludzi pakutujuć», — padkreśliŭ biełaruski kiraŭnik.
«My hatovyja prymać takich ludziej arhanizavana. Nam pracoŭnyja ruki patrebnyja. I my hatovyja ich raźmiaščać u roznych častkach našaj krainy, dać im dach nad hałavoj i miesca pracy», — dadaŭ Alaksandr Łukašenka.
Kamientary