Žonka zatrymanaha Mirasłava Łazoŭskaha vykazałasia pra mahčymyja pryčyny masavaha zatrymańnia ŭdzielnikaŭ niaisnaj užo arhanizacyi.

Na admysłovaj pres‑kanferencyi, zładžanaj pravaabaroncami i rodnymi zatrymanych pa padazreńni ŭ ździajśnieńni vybuchu ŭ noč na 4 lipienia, Nina Šydłoŭskaja raspaviała, što ŭvaha specsłužbaŭ da siabroŭ «Biełaha lehijonu» nie spyniałasia da našych dzion. Pa jaje słovach, choć arhanizacyja daŭno nie isnuje, jaje muža, a taksama jahonych siabroŭ, byłych paplečnikaŭ, rehularna vyklikali na hutarki, sprabavali zaverbavać, prasłuchoŭvali telefony, adsočvali ichnija kantakty i pieramiaščeńni.
Nie paźbieh takoha losu, pa słovach spn. Šydłoŭskaj, i Siarhiej Čysłaŭ, jaki apošnija hady bolš času pravodziŭ u Maskvie.
«Arhanizacyi daŭno niama, ale jaje ŭdzielniki zastalisia siabrami. Jany časam sustrakajucca razam na śviaty» — raspaviała jana.
Mahčyma, heta j pryciahvaje ŭvahu specsłužbaŭ, miarkuje žančyna. Jana źviarnuła ŭvahu na słovy načalnika ŭpravy KDB pa Miensku i Mienskaj vobłaści, jaki zajaviŭ, što zatrymanych byłych siabroŭ «Biełaha lehijonu» naležyć pravieryć na datyčnaść da niezarehistravanaj destruktyŭnaj arhanizacyi. Ciapier, kali na ludziej ź «Lehijonu» sabranyja cełyja tamy materyjałaŭ, śledčyja mohuć rapartavać načalstvu, što vykryli destruktyŭnuju arhanizacyju, kaža N. Šydłoŭskaja. Jana padkreśliła, što dziejnaść byłoj arhanizacyi nie nasiła takoha charaktaru. Pa słovach žonki Łazoŭskaha, heta była supołka, što vystupała za abaronu i zachavańnie suverenitetu Biełarusi. Da ŭsiaho, jaje siabry prapahandavali zdarovy ład žyćcia. U hetaj suviazi spn. Šydłoŭskaja źviarnułasia da śledztva — čamu nie praviarajucca inšyja spratova‑patryjatyčnyja arhanizacyi, čyja dziejnaść reklamujecca navat u metro?

Kamientary