Nietypovy piensijanier: spadar Anatol u 60 hadoŭ pačaŭ pracavać u buciku i znajšoŭ siabie

Spadar Anatol Hardziej — nietypovy ŭzor biełaruskaha piensijaniera. Napiaredadni 60-hodździa jon pačaŭ pracavać u kramie modnaha adzieńnia ŭ «Maskoŭska-Vienskim». Jon dahetul dabirajecca da pracy rovaram, karystajecca instahramam, nabiraje łajki ŭ fejsbuku, vandruje, kalekcyjanuje viniły i dakładna viedaje, čym «chudzi» adroźnivajecca ad «śvitšota» ci «zipiera», i paraić, kudy nasamreč treba čaplać «šabietu».
Spadar Anatol — byccam adkaz na niaprostaje pytańnie «ci jość u Biełarusi žyćcio paśla 55+?» Pieradpiensijny ci piensijny ŭzrost zdajecca mnohim punktam niezvarotu. Zastajucca parkavy arkiestr «dla tych, kamu za…» dy padpracoŭka vachciorami dy prybiralščycami. Zdajecca, žyćcio «55+» składajecca z čerhaŭ u palikliniku dy elektaracyj na daču. Sustreča sa spadarom Anatolem u adnym z handlovych centraŭ dapamahaje razburyć taki stereatyp.

Pačatak pracy
— My zvyklisia bačyć u kramach mody vysokich dziaŭčat ci rastatuiravanych baradatych junakoŭ. Ci nie ličycie vy, što vaš vobraz pradaŭca nietypovy i niemarkietynhavy?
— Ja nie adčuvaju siabie čałaviekam nadta pažyłym. Navat małodšy syn vinšavaŭ mianie z apošnim jubilejem, adminusavaŭšy 10 hadoŭ. Da niadaŭniaha času ja byŭ jak zvyčajny piensijaner, jaki maje «vializarnuju» biełaruskuju piensiju i jakomu ŭsiaho chapaje (śmiajecca). Ale i vielmi chaciełasia ŭvieś čas być u kantakcie ź ludźmi. Asabliva z maładymi ludźmi, bo heta pakaleńnie maich dziaciej. Tamu i pryniaŭ rašeńnie znoŭ akunucca ŭ śviet mody. Mnie padabajecca być aktyŭnym. Chaj uvieś čas i nie chapała hrošaj na Fidžy, ale troški vandravaŭ, vioŭ aktyŭny ład žyćcia. Rovar i łyžy pastajanna byli važnym jaho składnikam.
— Ci pamiatajecie pieršy pracoŭny dzień?
— Tak. Heta było źnianacku. Jak raz byŭ dzień pierad Rastvom. 23 śniežnia. Nie było kamu pracavać, i cudam prapanavali mnie. Spytalisia, ci jość žadańnie, a ja zhadziŭsia i byŭ na siomym niebie ad ščaścia. Troški chvalavaŭsia, bo nie mieŭ dośviedu. Ale supakoŭisia, bo mieŭ 13-hadovy staž ekśpierta ŭ Handlova-pramysłovaj pałacie. Ryzyknuŭ. 23 śniežnia byŭ taki napłyŭ klijentaŭ, ažno hałava kruham išła, bo z kožnym chaciełasia pierakinucca paraj słoŭ. Byŭ vielmi napružany dzień. U hetaj mituśni ja zraźmieŭ, što heta — majo! Z taho dnia ja ni razu nie paškadavaŭ ab svaim rašeńni.
— I niaŭžo nie pieražyli nijakaha niehatyvu za 2 hady?
— Chiba tolki paru razoŭ prychodzili «rasiejskija turysty» i pytalisia, što heta vy tut na «vašam jazykie razhovarivajetie»?! A tak usio nadzvyčaj pazytyŭna.
—A jak nakont śpiecyjalnaj leksiki? Vašy adnahodki naŭrad hetak śmieła apranajucca i mała chto ź ich viedaje nazvy rečaŭ, jakija vy pradajecie?
—Asartymient u kramie śpiecyfičny. Prychodzicca tłumačyć navat maładym ludziam, što takoje toj «zipier» ci «šabieta». Heta zapazyčanyja słovy. Cišotka naprykład, heta ž užo naš novaŭtvor, bo ŭ aryhinale hučyć «T-Shirt». Z šabietaj vychodziać časta cikavyja vypadki. Ludzi prychodziać i pytajucca, ci jość u nas barsietki. A ja adkazvaju, što barsietka — heta torba dla łachoŭ, takaja nievialičkaja, jak damskaja torba, dla dakumientaŭ, hrošaj ci čaho tam jašče. Pieražytak bandyckich časoŭ. A šabieta — zusim inšaje. Siudy navat rafandylka moža ŭleźci.
—A što takoje «rafandylka»?
—Nu… Heta takaja butelečka nievialikaja.

Haspadar prymaje haściej vielmi sardečna. Na stale samarobny makaviec.
Aktyŭnaść
— Kažuć, što klijenty prychodziać da vas nie tolki abnavić harderob, ale i prosta pahutaryć.
— Dla hetaha daviałosia zavieści akaŭnty ŭ instahramie i fejsbuku. Adkryŭ dla siabie śviet łajkaŭ i kamientaŭ. Staŭ sačyć, što tam za zdymki źmiaščajuć i jak acenvajuć maju ścipłuju pracu (uśmichajecca). Starajusia, kaniečnie, nie bavić u tych intarnetach zašmat času, kab žyćcio było aktyŭnym. Starajusia mała jeści, šmat ruchacca, chadzić bolej i šmat uśmichacca. Maja susiedka z hetaj nahody navat uvieś čas kaža, što ja dziŭnavaty. Nu i, biezumoŭna, rovar.


Rovar uzdobleny nalepkaj z pahoniaj.
— Niaŭžo za siamjoj i pracaj jašče na niešta chapaje času?
— Doŭhija hady ja ŭdzielničaŭ u mastackaj samadziejnaści i ŭ chory pry Čyrvonym kaściole. Śpiavali tam razam sa Źmitrom Afanasienkam — jon, darečy, z hurtu «Amaroka». Jon paśla ŭdaryŭsia u rok, a ja zadumvajusia časam, moža i mnie varta było paspytać (śmiajecca). Rovar zaŭsiody zajmaŭ asablivaje miesca ŭ maim žyćci. Niekalki hadoŭ tamu dzieci z Hiermanii pryvieźli sapraŭdny horny.
Aproč taho, strašenna lublu čytać i maju bahatuju kalekcyju viniłaŭ i muzyčnych zapisaŭ na elektronnych nośbitach.
— Baču, vy jašče za savieckim časam pačali kalekcyju.
—U kamunistyčnyja časy było vielmi ciažka zdabyć niešta vartasnaje. Prychodziłasia navat nočyć pad kramami, kab nabyć płytu. Pamiataju, što takim čynam zdoleŭ nabyć pieršy zapis «Beatles», jaki byŭ vydadzieny ŭ Ryzie, a inšaje staraŭsia zdabyć z Polščy, pierkupić u farcoŭščykaŭ, niešta siabry pryvozili z-za miažy. Pamiataju, što navat atrymałasia ŭ toj čas zdabyć aryhinalny «Bee-Gees». Ciapier u majoj kalekcyi jość zapisy ź Indyi, Amieryki i navat Aŭstralii.
—A jakaja kružełka samaja pamiatnaja?
— Jaje padaryŭ siabra. Takuju, jak na dyskatekach vykarystoŭvajuć, na 45 abarotaŭ — «KISS». Usiaho niekalki kampazicyj utrymlivała, heta ciapier hetyja zapisy na radyjo časta vykarystoŭvajuć. Za savieckim časam davodziłasia niedajadać, kab sabrać patrebnuju sumu. Dysk kaštavaŭ 100 rubloŭ! Zarobak u niekatorych ci paŭzarobka.

Raniej spadar Anatol źbiraŭ lubimyja hurty na viniłavych kružełkach, ciapier usio na dyskach.
Husty
— Jakim tady vyhladała žyćcio z takimi rastratami i aščadžeńniami?
— Ja staraŭsia chipavać pa maładości. Praŭda, nie nadta toje vyjšła. Ja byŭ takim anturažnym chipi. Džynsy kloš, doŭhija vałasy, muzyka. Ale dobraje vychavańnie nie dało stacca praŭdzivym chipi. Nie paciahnuła mianie da taho drennaha, što ŭłaściva sapraŭdnym chipi. Volnaje staŭleńnie da dziaŭčat i narkotyki adšturchnuli mianie ad hetaj kultury. Tak, na toj čas užo možna było i narkotyki zdabyć… U mianie byli siabry, jakija navučalisia ŭ Sacyjalistyčnaj Polščy, jakija mahli zdabyć usio, što zaŭhodna. A tut, naadvarot, usio byli vyčasanyja pad adzin hrebień.
—A jakaja reč u harderobie była samaja kaštoŭnaja?
— Pryjechali da susiedziaŭ niejk rodnyja z Arhientyny, uciekačy jašče ŭ davajenny čas. Pryvieźli džynsy, jakija nie padyšli dzieciam. Dyk my kupili ŭ ich džynsy za śmiešnyja hrošy. Amal za biascenak. Małady chłapiec budzie raśsiakać pa Minsku ŭ novych «Levi Strauss»! Mnie padavałasia ŭ tyja dni, što ŭsie dziaŭčaty na dvare hladziać tolki na mianie.
— Ci daspadoby vam sučasnaja moda?
— Mnie padabajecca, što ciapier vopratka stanovicca śmiełaj i asabistaj. Suśviet «zipiera» i «śvitšota» zusim nie biantežyć, a navat naadvarot. Moładź ciapier razumieje, što jany — asoby, i jany pa-roznamu vyjaŭlajuć svaju ŭnikalnaść. U nas jość, naprykład, adzin pastajanny klijent ź zialonymi vałasami. Dla mianie heta cudoŭna! Čas maładości chutka minaje, i, jak nie budzie zialonych vałasoŭ, to mabyć i nie budzie čaho ŭzhadać. Mnie heta blizka, bo i ja staraŭsia chipavać pa maładości. U sučasnym adzieńni zachaplaje, što ŭžo vonkavym vyhladam maładyja niejk raskryvajuć i demanstrujuć siabie. U hetaj kramie, naprykład, vopratka demanstruje nie tolki ŭzrost ci hust, ale i padkreślivaje biełaruskaść. Siońnia, zdajecca, heta važna.

Kab lubić Biełaruś…
— A čym dla vas źjaŭlajecca biełaruskaść?
—Ja taki z malenstva. Naradziŭsia ŭ Zachodniaj Biełarusi. Paśla doŭhi čas pražyŭ za miežami Biełarusi, i tam, jak by dziŭna nie hučała, pieśnia «Kab lubić Biełaruś, našu miłuju mamu, treba ŭ roznych krajach pabyvać» nabyła novy sens… 10 hadoŭ u Sibiry, i paśla praca ŭ Zachodniaj Jeŭropie dali mahčymaść nanoŭ zakachacca ŭ naš kraj, jaho kulturu i kuchniu. Biez kuchni było nadzvyčaj ciažka.
— A što było samym žadanym?
— Dy draniki, badaj, bo ŭ Sibiry, za časam navihacyi prychodziła barža z bulbaj, jakaja zhnivała za 2 miesiacy i tak, amal da vosieni davodziłasia žyć biez anivodnaj bulbiny ŭ chacie, a dla biełarusa — heta śmierci padobna.
— A ŭ Jeŭropie taksama bulby brakavała?
— Amal 5 hadoŭ daviałosia papracavać u struktury «Hazprama» ŭ Niamieččynie. U Sibiry byŭ Novy Urenhoj, haz, nafta. Adsiul i praca. Ale pierad tym było 20 hadoŭ u sistemie adukacyi. Pierad vami vydatnik sistemy adukacyi! Kali ja pastupaŭ u vučelniu, ledź nie zavaliŭ ispyt pa matematycy z-za drennaha vałodańnia rasiejskaj movaj. Nijak nie moh zrazumieć, jak «dakazať toždiestvo». Ekzamienatar padkazaŭ, što heta «Tojesnaść dakazać». Paśla byli dva hady ŭ vojsku…
U 91-m razvaliŭsia Sajuz, naradziłasia małodšaja dačka, a ŭ 92-m ja akazaŭsia ŭ firmie «Jamburh-Zdabyča». Uspaminy adtul samyja cudoŭnyja. Šmat kamandzirovak, sustreč ź cikavymi ludźmi, navučańnia, byli fantastyčnyja zarobki. Praŭda, tam i adčuŭ roźnicu ŭ mientalnaści pamiž niemcami i biełarusami. Biełarus zaŭždy niejki pryhniečany. Niemiec na kožnym kroku tabie syple «Huten tah», «aŭf viderzejn», a ŭ nas i nie vitajucca, i nie raźvitvajucca. Nie razumiejem, jak heta važna.
—Navat kali havaryć pra Zachodniuju Biełaruś, dzie vy naradzilisia.
— Užo małoje dzicia, jakoje vybiahała na dvor, baćkami navučanaje abaviazkova ŭkłonicca i vitacca z usimi. Ja sam naradziŭsia ŭ vioscy, dzie razam žyli palaki i biełarusy. Jak viedaješ, što idzie palak, kažaš: «Dzień dobry», a kali biełarus — «Dobry dzień!»
—A kim vy adčuvali siabie? Palakam ci biełarusam?
— Pa maci — ja palak, pa baćku — biełarus. I adčuvaju siabie ŭ roŭnaj stupieni i tym i tym. Chacia nie, schłusiŭ, usio-tki ja na 49% adčuvaju siabie palakam, kantrolny pakiet — u Biełarusi. Heta nie patetyka. Ty z hadami ŭsio bolš razumieješ, što ty nie homo soveticus, ale biełarus. Chaj my pakul što biednyja, našy dzieci i ŭnuki vykaraskajucca. Možna ŭsio vytrymać, kali viedaješ, što nad nami jość Niechta.
— Vy vierycie ŭ Boha? Chiparstva, muzyka i pry hetym viera?
— Tak. U našaj miascovaści byŭ začynieny kaścioł. Spačatku jaho pierarabili ŭ skład ziernia, a potym uhnajeńni minieralnyja zachoŭvali. My ź siabrami niekalki razoŭ na hod jeździli u Niaśviž, tam dziejničaŭ Farny kaścioł. Milicyjanty nas vyłoŭlivali sakam i vyvozili hłybokaj nočču pad Snoŭ, vypraŭlali piechatoju na Kleččynu. Baćki varjaciejuć, a my napiachotu viartajemsia dadomu. Možna ŭ takoj sytuacyi było pahrukacca ŭ lubuju chatu pad tym samym Snovam — suhrecca i adpačyć. Ale nam, maładym, było śmiešna ŭsio toje, prablemy nie było.
Ja nikoli nie adčuvaŭ dysharmonii navat u takich abstavinach. Naadvarot, vučyŭsia być udziačnym navat za samuju drobiaź žyćcia.
— Mienavita heta stałasia vašym receptam badzioraści?
— Ludzi roznyja, u kožnaha recept svoj. Moj dzień pačynajecca ź lubimych piesień. Za miažoj, jak žyŭ i pracavaŭ, była asablivaja patreba ŭ pieśniach. Časam kalehi navat zamaŭlali ŭ mianie, kab zaśpiavaŭ i ŭ Sibiry, i ŭ Hiermanii. Tam tolki «Biełaviežskuju pušču» viedali, a ja im i «Ciače rečańka» i «Jak miesiac uzyšoŭ» piajaŭ. Niemcam taksama cikava było pasłuchać, bo jany dumali, što ŭsio, što na uschod ad Buha — usio Rusłand. Ja im i vieršy cytavaŭ, i śpiavaŭ, i pakazvaŭ, što jość takaja mova i narod. Žyćciovy dośvied padkazvaje, što toj, chto śpiavaje — dakładna nie drenny čałaviek. Ksiondz Zavalniuk u Čyrvonym kaściole kaža, što toj, chto słužbu adśpiavaŭ — dvojčy pamaliŭsia. Bo toj, chto śpiavaje, čymści dzielicca. Na rabocie, praŭda, jašče śpiavać nie davodziłasia. (śmiajecca)

Sustreča sa spadarom Anatolem nahadała, što ŭ žyćci nikoli nie pozna pačać spravu z nula. Dobry prykład nie tolki dla 60-hadovych, i dla 30- ci 40-hadovych.

Kamientary