Pra adziny pravapis i movu 2.0
U internecie ciapier epocha Web 2.0, dzie juzer is empowered to decide what to read and how to read it. Mova ŭ internecie — heta taksama častka epochi 2.0. To bok rašaje nia pan redaktar, a my z vami. Piša ŭ svaim błogu e-ndrus.
U internecie ciapier epocha Web 2.0, dzie juzer is empowered to decide what to read and how to read it. Mova ŭ internecie — heta taksama častka epochi 2.0. To bok rašaje nia pan redaktar, a my z vami. Piša ŭ svaim błogu e-ndrus.
Pračytaŭ cudoŭny artykuł Piotra Rudkoŭskaha «Kolki biełaruskich moŭ budzie ŭ 2010 hodzie?». Aŭtar davodzić, što treba admovicca ad taraškievicy na karyść unarmavanaha pravapisu, jaki dazvolić spynić «trasiankamoŭje».
Usio jak zaŭsiody słušna i lahična. Voś tolki jašče bolš zachaciełasia pasłuhoŭvacca na piśmie albo łacinkaj albo choć i «pluralistyčnaj« taraškievicaj, ale nia toj normaj, jakuju vyrašyli pryniać.
U internecie ciapier epocha Web 2.0, dzie juzer is empowered to decide what to read and how to read it. U movie jość aficyjna pryniaty pravapis, ale jość my, nośbity movy, jakija choć i vałodajuć pravapisam aficyjnym, unarmavanym, ale abirajuć toj varyjant movy, jaki nam bližej (estetyčna, praktyčna ci jašče jak). Tak, «Naša Niva«, Svaboda mohuć pierajści na ŭnarmavany pravapis. Vidavočna, jany tak i zrobiać. Ale mova ŭ internecie — heta taksama častka epochi 2.0. To bok rašaje nia pan redaktar, a my z vami.
Pamiataju, jak niekatoryja internaŭty ŭźvincilisia na juras14, kali toj pačaŭ miašać biełmovu z ałbanckim (babrujskim) słenham, ci na Pistončyka, kali toj pačaŭ pisać matnyja teksty. Bač, jany zabrudžvali našuju movu. Dyk voś. Mova jana na toje i žyvaja, kab jaje zabrudžvać, vidaźmianiać, eksperymentavać ź joj. Mova — heta nia niejki raz i na zaŭsiody zafiksavany kompleks praviłaŭ. Mova — heta taki mutant, jaki mutuje stahodździami. I ŭ hetych mutacyjach jana transfarmujecca, nabyvaje novyja rysy, žyvie.
Tak, taraškievica nie da kanca zafiksavanaja (unarmavanaja). Moža być, jašče na heta nia čas. I chaj navat Piotra Rudkoŭski ŭ svaim pasyle maje racyju. Kali mova budzie ŭnarmavanaj, heta čymści spraścić kamunikacyju, moža być, navat pasłužyć intehrujučym faktaram. Ale. Kab hety intehrujučy faktar nie paralizavaŭ movatvorčy praces. Novatvory — heta nia kiepska, moŭny pluralizm, eksperymentatarstva — heta dobra. Heta my z vami. Chaj dva ci try sajty piarojduć na normu. Ale tut, u ŽŽ, vyrašajem my. Chto kak chacit, tak i havaryt. Hety pryncyp, jak by ź jaho nia kpili, žyvić naviznoj i anhielskuju, i niamieckuju, i rasiejskuju movy.
Tak, nasamreč, unarmavany pravapis — heta nia tak strašna. My ž nia kažam pra niejkija radykalnyja źmieny ŭ movie. Ale estetyčna mnie asabliva prykra čytać pra rusi… a nu, tak, sory, hrecyzacyju našych «barbaraŭ« i «babilonaŭ«. Estetyčna admaŭlacca ad łacinskaha prysmaku ŭ biełmovie mnie asabista nia chočacca. Ja j nia budu. Prynamsi, tam dzie ja budu mieć takuju mažlivaść, ja budu pisać tak, jak zachaču. Bo jak ja ŭžo pisaŭ vyšej, u epochu Veb 2.0 my sami sabie redaktary.
Chaj žyvie łacinka!

Kamientary