Biełaruskamoŭnaja źmiena — samaja masavaja. Jak pracuje dziciačy navukovy łahier
Pastralać z bulbahana, adpravicca ŭ les ź mietałašukalnikam pa skarby dy stać śviedkam vadarodnaha vybuchu — na takija zabavy baćki naŭrad ci padpišucca doma. Tamu dzieci, jakija naviedvajuć letni navukovy łahier Ximikids, u im sapraŭdy adryvajucca. A zaadno padciahvajuć biełaruskuju movu.

Dziciačy letni łahier na bazie navukovaj łabaratoryi Ximikids źjaviŭsia try hady tamu. Jaho idejny natchnialnik i dyrektar Aleh Minulin šmat vandravaŭ i dla siabie adznačyŭ, što ŭ Biełarusi nie staje ekśpierymientalnych muziejaŭ dla dziaciej. Nie chapaje — značyć, treba likvidavać hety prabieł.
Łahier na bazie muzieja pačaŭ pracavać krychu paźniej, adnak Aleh ni na siekundu nie sumniavaŭsia ŭ tym, što adna ź jaho źmien budzie całkam biełaruskamoŭnaj, bo karysnych zabaŭ na movie ŭ krainie isnuje jašče mienš.

«Niekatoryja maci dy taty da hetaha času pytajucca, navošta nam biełaruskamoŭnaja źmiena. I my sprabujem rastłumačyć: jak ža, my žyviom u Biełarusi, u nas jość tyja, chto razmaŭlaje vyklučna na movie, heta zapatrabavana», — raskazvaje «načłah» Kaciaryna Smolik. Darečy, biełaruskamoŭnaja źmiena ŭ łahiery atrymałasia samaj masavaj.
Adnak jość i supraćlehłyja pohlady na prapanovu: častka baćkoŭ, navat całkam ruskamoŭnych, śpiecyjalna viadzie siudy małych za ruku, kab tyja padciahvali viedy matčynaj, pieršaj dziaržaŭnaj. Taki scenar, naprykład, u Safii Siadzielnikavaj. U biełaruskamoŭnym asiarodździ jana ŭpieršyniu, pasprabavać taki varyjant praviadzieńnia kanikuł joj prapanavała maci. Dziaŭčynka pakul što błytajecca pamiž aznačeńniami tydnia i niadzieli, ale ŭžo śćviardžaje, što, razmaŭlajučy pa-biełarusku, adčuvaje siabie asablivym čynam. «Mnie tut pryhoža», — daje adznaku tamu, što ź joj adbyvajecca, Sonia.

Hvałtoŭna prymušać iści ŭ łahier u pryncypie nikoha nie pryjšłosia: dzieci sami ŭhavorvali starejšych zapisać ich na taki letni adpačynak. Tak, Paŭlina Karcava naviedvaje hety łahier treci hod zapar: «Sioleta baćkam było krychu škada hrošaj paŭtaracca, adnak ja ich usio roŭna ŭpeŭniła, što mnie toje treba. Tut viesieła, doma ja tolki pakiecik z vadoj mahła sabie dazvolić pratykać ałoŭkami, a tut ŭ nas i vadarodnyja vybuchi, i stralba bulbaj!» — z zachapleńniem pieraličvaje dziaŭčynka. Paŭlina maryć stać ilustrataram, i ŭ hetym joj dapamahajuć łahiernyja zaniatki pa leanardycy — dyscyplinie, dzie navuka miažuje z mastactvam.
Admietna, što ŭ łahiery dzieciam rezka stanovicca nie da płanšetaŭ i telefonaŭ: navat tyja adzinki, jakija biaruć ich u ruki, chutka atrymlivajuć zaŭvahu ad siabroŭ: «Chopić užo, pakładzi na miesca, chadziem źmieja ŭ pavietra zapuskać!».






Pa słovach vychavalnikaŭ, u niekatorych baćkoŭ, na žal, nie chapaje času na toje, kab arhanizoŭvać niestandartnyja, zajmalnyja zaniatki dla dziaciej doma. Kamuści — banalna lanota. Mnostva dośledaŭ pry žadańni možna paŭtarać i ŭ chatnich umovach, adnak nie va ŭsich darosłych da hetaha dachodziać ruki, navat kali jany paabiacali dzieciam. Tamu ŭ łahiery apošnija z zadavalnieńniem robiać lizunoŭ, taŭmatropy (cacki, jakija pracujuć na aptyčnaj iluzii) dy začyniajucca ŭ 3d-lusterkavaj šafie. Śviet tut robicca kudy šyrejšym za miežy pakoja i našy pra jaho ŭjaŭleńni. I, zdajecca, kali b tyja, chto ładzić žorstki prapuskny kantrol dla dziaciej i baćkoŭ u Nacyjanalnaj biblijatecy, dzie bazirujecca łahier, u dziacinstvie naviedvali niešta padobnaje, naŭrad ci vybudoŭvali takija miežy. Bo kali myślić hłabalna, śviet ich nie maje.

Kamientary