Źmicier Pankaviec: Nie varta kidacca na ŭsio jarkaje i bliskučaje, jakim jość Navalny

Niekali čytaŭ knihu «Hotłand». Palak Maryuš Ščyhieł napisaŭ knihu pra sacyjalistyčnuju Čechasłavakiju. Jość u hetym tvory adzin charakterny momant. 1976 hod. Muzykaŭ hurtu Plastic People sudziać za «darmajedstva». Prakuror prasiŭ pakazać ich niepastryžanymi i niaholenymi, jak vorahaŭ narodu, pa telebačańni.
U adzin ź dzion pracesu Haveł, aburany toj niespraviadlivaściu, što adbyvałasia na sudzie, vyjšaŭ na vulicu, dzie sustreŭ znajomaha režysiora.
«Adkul ty viartaješsia, Vacłavie, spytali ŭ Haŭła».
«Z pracesu nad andehraŭndam».
«Heta źviazana z narkotykami?» — znoŭ spytali ŭ Haŭła.
Vacłaŭ sprabaŭ rastłumačyć, jak moh, što adbyvajecca. Ale na heta sustreŭ suchoje pytańnie: «A što jašče novaha?»
Heta značyć, razumiejecie, usie hetyja češskija dysidenty, jakich my siońnia tak šanujem, unutry hramadstva ŭsprymalisia prosta frykami, ludźmi, jakim «niama čym zaniacca». Voś jany i nosiacca pa sudach. Kryčać tam niešta pra svabodu, demakratyju, pra niejkich tam palitviaźniaŭ.
Ja całkam mahu ŭjavić u padobnaj situacyi Paŭła Sieviarynca ci Źmitra Daškieviča. Dy šmat kaho jašče, jakija iduć aburanyja paśla čarhovaha palityčnaha pracesu, sustrakajuć svajho školnaha siabra, a jamu pofih. Razumiejecie, prosta pofih.
I Haveł byŭ takim samym frykam, jak mnohija ŭsprymajuć tych samych Daškieviča i Sieviarynca. Ale mienavita Haveł pabudavaŭ tuju krainu, jakoj my siońnia zajzdrościm. Nacyjanalnuju dziaržavu z ustojlivaj demakratyjaj, vysokimi zarobkami i nadziejnaj ekanomikaj.
Nie varta kidacca na ŭsio jarkaje i bliskučaje, jakim jość Navalny. «Fryki» taksama zdolnyja na vielmi mnohaje.

Kamientary