«Usie ciažarnyja pryjšli prasić błasłaŭleńnia ŭ baciuški». Finał dziońnika ź psichuški
Publikujem apošniuju častku dziońnika žurnalistki Maryny Viesiałuchi pra jaje dośvied znachodžańnia ŭ zakrytym žanočym adździaleńni psichijatryčnaj kliniki.

Pa spasyłkach možna nahadać sabie, što było ŭ papiarednich častkach:
- Častka 1: «Tak, ja ŭ psichušcy, zakrytym žanočym adździaleńni»
- Častka 2: «U mianie zabrali telefon, zavušnicy i navat paznohci»
- Častka 3: «Moj suśviet zvuziŭsia da ciomnaha kalidora i łožka z tonieńkim matrasam…»
- Častka 4: «Lena šle niekamu niabačnamu praklony i bje jaho nahami»
- Častka 5: «Pałata pierapoŭnienaja, tam lažyć 16 čałaviek»
- Častka 6: «Kali jašče budzie mahčymaść lažać i płakać?»
— Mileńki, ty ž na mužčynu nie padobny. Padstryžysia!
— Ola, nie prystavaj da baciuški!
Nočču adnoj babcy stała kiepska, jana paprasiła baciušku. Ksiondz tolki na śviaty prychodzić. Usie našy ciažarnyja pryjšli prasić błasłaŭleńnia. Błasłaviŭ.
****
Siońnia mianie, mahčyma, vypišuć. Ale pierad hetym — prafiesarski ahlad. Heta jak dziaržaŭny ekzamien. Strašna skazać niešta nie toje. Strašna siadzieć u čarzie. Potym ja daviedajusia, što kančatkovy dyjahnaz mnie staviła dačka Alaksieja Karpiuka.
****
Źbirać rečy da vypiski tut kiepskaja prykmieta. Tamu nie źbiraju, ale siastra-haspadynia ŭžo pryniesła śviežuju bializnu, kab ja zasłała svoj skrypučy łožak.
****
Mahdalena ŭžo dziasiaty raz u našaj pałacie.
— Pačastuješ mianie čym-niebudź?
— Mahdalena, kali mianie kančatkova vypišuć, ja tabie ŭsio addam.
****
Tak, mianie vypisali. «Cykłatymija» — śmiajecca zahadčyca adździaleńnia. Tak, cykłatymija, i mnie z hetym žyć. Z kučaj tabletak i dziŭnym dyjahnazam.
****
Kiepskaja prykmieta pakidać niešta ŭ psichušcy, ale kali doryš — adpusta. Ja razdaryła ŭsio, što ŭ mianie było: zubnuju pastu, myła, hiel dla duša, tualetnuju papieru, šampuń (u psichušcy vielmi kiepskaja vada, tamu važna mieć dobry, bo ŭ niekatorych vałasy nie rasčesvalisia, i jany da mianie chadzili). Pakinuła tolki samaje darahoje.
— Ania, vaźmi krem, tut vada kiepskaja, skura suchaja va ŭsich.
— Oj, dziakuj.
****
— A mo zubnuju ščotku maješ?
— Mahdalena, ja tabie i tak kuču ŭsiaho addała. Ja ŭsio razdała.
— Ja nie hrebuju! Daj!
****
Ja ŭsio razdała. Navat zubnuju ščotku addała Mahdalenie…

Kamientary