Studenty chimičnaha fakulteta BDU dasłali ŭ «Našu Nivu» skrynšoty pierapiski starast hrup i namieśnicy dekana pa vychavaŭčaj rabocie Žannaj Cabkałaj.

«Vitaju. Niaścierpna čakaju infarmacyju pra chłopcaŭ i dziaŭčataŭ, jakija žyvuć u internacie, starejšyja za 18 i hramadzianie RB — zmohuć/nie zmohuć prahałasavać!!! Kali chto nie adpisaŭsia, to nabiarycie im, kali łaska», — piša Žanna starastam univiersiteckich hrup napiaredadni vybaraŭ u miascovyja saviety.

Navošta takaja infarmacyja namieśnicy dekana?

«Možacie spytać u kožnaha studenta, što nikoli nijakich prymusaŭ da ŭdziełu ŭ vybarach z majho boku nie było, — zapeŭnivaje «Našu Nivu» Žanna Cabkała. — U nas dobrazyčlivyja adnosiny sa studentami. Heta ja dla siabie spraŭdžvała: chto budzie prysutničać, chto nie budzie».
Ciapier idzie źvierka śpisaŭ [vybarčych], jakija, vidać, padajucca… to bok, my źviarali, chto dzie prachodzić praktyku i budzie adsutničać — tyja zmohuć hałasavać u inšych miescach, kab ich tam u śpisy ŭnieśli. My sa studentami sustrakajemsia, abmiarkoŭvajem, što takoje vybary, što takoje naš hramadzianski abaviazak i što takoje naša prava. Ja nikoha nie prymušaju».
***

Kamientary