«Heta ŭsio prosta pieratvorycca ŭ ržač dla dziaŭčat». Što dumajuć baćki ab školnym kursie pra siamju
Minharvykankam prapanavaŭ uvieści ŭ biełaruskich škołach kurs «Siemjaznaŭstva». Čynoŭniki dumajuć, što heta moža palepšyć demahrafičnuju situacyju i zaachvocić padletkaŭ raniej ustupać u šluby i naradžać dziaciej. «Naša Niva» spytała baćkoŭ, što jany dumajuć nakont takoj inicyjatyvy.
«Nastaŭnikam ja b nie davieryła»
Piśmieńnica i mama dźviuch dočak Jaŭhienija Pasternak da hetaj idei stavicca skieptyčna.
— Asnoŭnaje pytańnie — chto vykładać budzie. Ja b davieryła praktykujučamu padletkavamu psichołahu. Ale nie nastaŭnikam. Adna sprava — matematyka. Čałaviek vykładaje jaje, i mnie ŭ pryncypie ŭsio roŭna, što jon čytaje ci nie čytaje i jakija ŭ jaho pohlady na žyćcio. Inšaja sprava — kurs pra siamju, dzie palezuć usie ŭnutranyja tarakany.

Mnie niadaŭna adna nastaŭnica kaža: «Sučasnyja padletki stali absalutna aseksualnyja. Raniej u dziaŭčat u starejšych kłasach spytaješ, jakaja ŭ ich mara, i kožnaja druhaja adkazvaje, što choča vyjści zamuž, naradzić dvaich-traich dziaciej. A zaraz tak nie kaža nichto». I ja cicha śmiajusia, bo, pa-pieršaje, heta da seksualnaści nijakaha dačynieńnia nie maje, a pa-druhoje, heta ž cudoŭna, što dziaŭčaty ŭ 18 hadoŭ dumajuć nie pra toje, kab vyjści zamuž i naradžać dziaciej, — u ich stali absalutna čałaviečyja mary. U našych dziaŭčat narešcie — u XXI stahodździ, u centry Jeŭropy — źjaviłasia niejkaja alternatyva: atrymać adukacyju, pajeździć pa śviecie, vyvučyć movy…
Jašče adzin niuans, na jaki źviartaje ŭvahu Jaŭhienija, — uzrost nastaŭnic. U asnoŭnym im 40—50 hadoŭ. Kali jany pačnuć vučyć sučasnych dziaŭčat, što ich abaviazak — varyć borš i naradžać dziaciej, heta budzie śmiešna. U novaha pakaleńnia zusim inšyja kaštoŭnaści i śvietapohlad.
— Heta ŭsio prosta pieratvorycca ŭ ržač dla dziaŭčat i kuču kryŭdaŭ dla piedahohaŭ.
Darečy, u samoj piśmieńnicy padobny kurs u škole byŭ. Nazyvaŭsia «Etyka i psichałohija siamiejnaha žyćcia». Ale, pryznajecca Jaŭhienija, jana naohuł ź jaho ničoha nie pamiataje.
Što było b karysna, dyk heta zakanadaŭčy kurs.
— Jon siamji taksama tyčycca: šlubnych damoŭ, abaviazacielstvy bakoŭ. Kali pačynaješ hladzieć amierykanskija sieryjały, razumieš, što niejkija zvyčajnyja rečy nam absalutna niedastupnyja — naprykład, staŭleńnie dla dziaciej. Ludzi sychodziacca-razychodziacca, nanoŭ ženiacca, ale dzicia dla ich — absalutna śviatoje. Pytańnie alimientaŭ u pryncypie nie staić: što značyć nie płacić? I heta dobra było b davodzić našym ludziam ź dziacinstva.
Ź jakoha ŭzrostu vieści sa školnikami razmovy pra płanavańnie siamji?
— Nie viedaju. Heta jak pra seks — niemahčyma skazać: davajcie ŭ 10 hadoŭ pasadzim dziaciej i niešta im raskažam. Mnie zdajecca, pytańnie pra siamiejnyja adnosiny jašče ŭ starejšaj hrupie dziciačaha sadka ŭźnikaje. Kali baćkam nie rabić z hetaha tabu, nie ŭpadać u isteryku i spakojna adkazvać, to ničoha bolš tłumačyć i nie treba budzie.
Sama Jaŭhienija nie viadzie z dočkami razmovy pra nieabchodnaść vykanać demahrafičny abaviazak.
— Adzinaje, što ja mahu i, spadziajusia, pryvivaju im, što treba žyć ź lubimym čałaviekam i što siamja — heta ščaście, što my razam. A dalej — ich absalutny vybar.
«Kurs patrebny, bo moładź nie ŭjaŭlaje, što ŭ siamji byvajuć składanaści»
Mama dziesiaci dziaciej Natalla Tašcimirava ideju kursa padtrymlivaje. Uspaminaje, jak jaje samu vadzili ŭ 13 hadoŭ u žanočuju kansultacyju i pakazvali film «Niamy kryk». «Dobra, kab dziaŭčaty viedali pra škodu abortaŭ», — zaŭvažaje žančyna.
Na kursach pa siemjaznaŭstvie jana b nadała ŭvahu takim temam, jak płanavańnie ciažarnaści i stasunki pamiž žančynaj i mužčynam.
— Treba raskazać, što pačućci z časam mianiajucca i zakachanaść pierarastaje ŭ niešta inšaje. Navučyć pieranosić heta i nie rasčaroŭvacca ŭ svajoj pary.
Zaniatki, na dumku Natalli, patrebny i dla chłapcoŭ, i dla dziaŭčat: siamja ž składajecca nie tolki z žančyny. Plus padletkam varta viedać psichałohiju supraćlehłaha połu, kab razumieć, čamu budučy muž ci žonka pavodzić siabie tak, a nie inakš. Ale heta tema dla starejšych kłasaŭ, 9—10-ch, raniej padavać niama sensu, razvažaje mama.
— Taki kurs patrebny, bo moładź nie ŭjaŭlaje, što siamja — heta nie zaŭsiody «žyć ščaśliva», što byvajuć składanaści i treba pracavać nad stasunkami, vučycca dyjałohu, a nie adrazu razvodzicca. Naprykład, sa źjaŭleńniem dziciaci raźmiarkoŭvajucca abaviazki i praz heta mohuć pačacca sprečki. Varta padrychtavać moładź, što takoje byvaje i što hetaha nie treba bajacca.
«Ja b pačaŭ zaniatki pra siamju z druhoha kłasa»
Šmatdzietny baćka Arciom Hałavij vychoŭvaje piaciarych. Jon razvažaje tak: kurs pa siamiejnym žyćci byŭ by karysny školnikam.

— Ale jaho nie treba rabić čarhovym pradmietam nakštałt matematyki ci ruskaj movy i zvodzić da zvyčajnych lekcyj, na jakija nichto nie zachoča iści. Heta ž žyćcio. I pra heta treba raskazvać vielmi cikava, z asabistymi prykładami, na zrazumiełaj movie, kab dzieci nie spali, bo im sumna. Było b zdorava, kab na takija zaniatki prychodzili ludzi, u jakich za plačyma jość peŭny dośvied — paśpiachovyja šmatdzietnyja siemji ci tyja, chto prajšoŭ praź ciažkaści i zmoh ci nie zmoh ich vyrašyć.
Ź inšaha boku, ličyć tata, temy kursa pavinny być piedahahična vyvieranyja — uličvać uzrost školnikaŭ, ź jakich jany siemjaŭ.
— Ja b, napeŭna, z druhoha ci ź pieršaha kłasa pačaŭ. Padavaŭ by infarmacyju ŭ formie kazak, apaviadańniaŭ. Zrazumieła, što čym bolš darosłyja dzieci, tym bolš surjozna i hłyboka treba razmaŭlać ź imi.
Ale Arciom pryjarytetnaj ličyć rolu siamji. Kali raskazvać padletkam z prablemnych siemjaŭ, što šlub i dzieci — heta ščaście, u ich prosta nie supadzie karcinka.
«Dla palapšeńnia demahrafii patrebna inšaje»
Volha Trusava (dvoje dziaciej) miarkuje, što ideja z kursam niadrennaja. Ale stavić jaho metaj vyrašeńnie demahrafičnych prablem u krainie — biazhłuździca.

— Dla palapšeńnia demahrafii niama stabilnaha materyjalnaha stanovišča. Usio bolš času nieabchodna moładzi, kab stać na nohi i abzavieścisia niečym.
Jak i mnohich baćkoŭ, Volhu chvaluje, chto budzie vieści zaniatki pa siemjaznaŭstvie.
— Psichołahi? Potym syn pryjdzie i skaža mnie: mam, ty mianie niapravilna vychoŭvaješ, mnie ŭ škole tak skazali, — iranizuje jana.
— Prosta ŭ takim pytańni nie moža być niejkich standartaŭ. U vyniku ŭsio źviadziecca da taho, što vykładčyk, chto b jon ni byŭ, budzie svajo mierkavańnie prasoŭvać.
«Važna havaryć pra adkaznaść tataŭ»
— U poźnich šlubach i poźnim naradžeńni dziaciej ja nie baču prablemy, ja baču jaje ŭ kolkaści abortaŭ i razvodaŭ, — kaža Volha Hankievič sa Ždanovič Minskaha rajona, mama piaciarych dziaciej.
— U maim razumieńni, kaniečnie, vielmi važna pavyšać status siamji, havaryć pra adkaznaść tataŭ, bo zvyčajna žančyny paśla razvodu zastajucca sam-nasam sa svaimi dziećmi i šmat chto ź ich nie atrymlivaje nijakaj padtrymki ad mužčyn. I ŭ vyniku ŭ tym liku i tamu žančyny nie śpiašajucca zamuž i naradžać dziaciej, viedajučy, što heta vialikaja adkaznaść i jana budzie na ich, — dzielicca Volha.
Kurs jana b budavała na ahulnych chryścijanskich kaštoŭnaściach: jany źjaŭlajucca harantam taho, što ludzi žyvuć razam, naradžajuć dziaciej i kłapociacca pra ich.
Volhu samu vychoŭvali ŭ katalickaj viery i siamiejnyja kaštoŭnaści pryvivali na zaniatkach katechiezy. Ale pytańnie ŭ tym, što ŭ biełaruskich škołach vučacca dzieci roznych relihij. Pryvodzić na ŭroki, naprykład, pravasłaŭnaha śviatara budzie nieetyčna da inšych.
Kamu tady vieści kurs pra siamju? Dakładna nie kłasnym kiraŭnikam, kaža maci: jany zanadta zahružany inšaj pracaj, kab viešać na ich jašče takuju adkaznuju spravu.
— Heta pavinien być psichołah, jaki śpiecyjalizujecca na pytańniach siamji i dziaciej, ź vialikim dośviedam. I fakultatyŭ pavinien być na dobraachvotnaj asnovie — uvodzić jaho ŭ abaviazkovy navučalny płan nie liču mahčymym, tamu što dzieci pierahružany asnoŭnymi pradmietami.
Što jašče važna, adznačaje Volha, dyk heta nie śpiašacca ŭvodzić kurs. Treba pradumać ałharytm, prapracavać prahramu — i heta robicca nie adzin miesiac.
«Nielha padrychtavać da siamiejnaha žyćcia sa słovami «tak nie treba»
Taćciana Pimkova, mama dźviuch dačok i psichołah, upeŭniena, što tradycyi, sacyjalnyja roli muža i žonki dzieci pierajmajuć ad baćkoŭ. I naŭrad ci škoła moža istotna tut paŭpłyvać.

— Azy siamiejnaha žyćcia zakładajucca ŭ siamji. Ni adzin kurs hetaha nie zamienić. Nielha padrychtavać da siamiejnaha žyćcia sa słovami: tak nie treba, a treba voś tak. Dla mianie asacyjacyja z kursam «Siemjaznaŭstva» mienavita takaja. Tak, jak varyjant, praz zaniatki možna navučyć dziaciej vystrojvać uzajemaadnosiny ź inšymi ludźmi, reahavać u kanfliktnych situacyjach, vykazvać i nakiroŭvać emocyi. I heta biassprečna važna!
I tut źjaŭlajecca «ale». Chto budzie vieści taki kurs u škole? Jakaja padrychtoŭka budzie ŭ hetaha śpiecyjalista? Ci budzie ŭličvacca ŭzrost dziaciej pry vybary form raboty? I hetak dalej. Šabłonaŭ tut być nie moža.
Inšaja sprava, što ŭ honcy za raźvićciom dziaciej baćki addajuć ich na bieźlič siekcyj i hurtkoŭ, sami pastajanna zaniaty na pracy i ŭsio mienš času pravodziać z dočkami i synami. Hublajucca siamiejnyja tradycyi.
— Chutčej voś tut treba «ŭzmacniacca» — adukacyjnyja mierapryjemstvy dla baćkoŭ, anłajn-kursy, sustrečy z ekśpiertami, — ličyć Taćciana. — Bo mienavita baćki składajuć toj samy «zaplečnik», jaki potym paniasuć u žyćcio ich dzieci.
Zaklikać dziaŭčat da rańnich šlubaŭ, na dumku mamy, niełahična.
— Pravilna aryjentavać dziaŭčynak być upeŭnienymi, šanavać siabie, stavić pierad saboj mety i realizoŭvać ich. Budzie ŭsio heta plus dobry tył u vyhladzie lubiačych baćkoŭ i siamiejnych tradycyj — vyraście paśpiachovaja žančyny. Na moj pohlad, važna nie jak maha raniej vyjści zamuž, a jak maha bolš harmanična stvaryć siamju.

Kamientary