Videažurnalistka sajtu «NN» hutaryć z nasielnikami psichanieŭrałahičnaha internatu.
Videažurnalistka sajtu «NN» hutaryć z nasielnikami psichanieŭrałahičnaha internatu.
Ci ličycie vy siabie «narmalnym» čałaviekam? I kali tak, to chto tady — «nienarmalnyja»? Biełaruskaje hramadstva adkazvaje na hetaje pytańnie ŭ savieckaj tradycyi, nie prosta padzialajučy siabie na «narmalnych» i «nienarmalnych», ale stroha izalujučy adnych ad druhich. Miž tym, vyznačyć krytery «narmalnaści» i «nienarmalnaści» nie tak prosta, jak zdajecca.
Siarod amal 2-miljonnaha nasielnictva stalicy jość kala 600 čałaviek, jakija znachodziacca na stałym stacyjanarnym nazirańni ŭ psichanieŭrałahičnym internacie №2. Inakš kažučy, jany tam žyvuć. Tut utrymlivajucca ludzi, starejšyja za 18 hod. U bolšaści vypadkaŭ ich zdajuć u internat rodnyja ci pieravodziać z anałahičnych dziciačych ustanovaŭ. U internacie jany zastajucca da kanca žyćcia.
Peŭny čas tamu videažurnalistka sajtu «NN» Taćciana Haŭrylčyk razam ź siabroŭkaj Rymaj Uškievič vypadkova trapiła ŭ vałanciorski łahier na Minskim mory. Maładyja chłopcy dy dziaŭčaty, jakija ŭ im udzielničajuć, u svoj volny čas dobraachvotna dapamahajuć ładzić adpačynak dla ludziej ź internatu, špacyrujuć, hulajucca ź imi, razmaŭlajuć. Ci było ciažka ŭpieršyniu naładžvać kantakt z takimi ludźmi? «Tam było nie toje kab ciažkavata, a prosta dziŭna, — adkazvaje Taćciana. — Treba było hulacca z darosłymi ludźmi, jakija ŭ dva razy starejšyja za ciabie. Nieskładana, prosta dziŭna».
Ale kali Taćciana razam ź siabroŭkaj pryjšła ŭ adździaleńnie interatu, dzie jana čaściakom byvaje jak vałanciorka, dla taho, kab źniać kursavy prajekt (Taćciana vyvučaje apieratarskaje majsterstva ŭ Akademii mastactvaŭ), da jaje pastavilisia całkam spakojna: ź niekatorymi nasielnikami jana ŭžo paśpieła pasiabrabavać.
Što za ludziej my bačym u videanarysie? Nakolki jany adroźnivajucca ad nas, tych, kaho pryniata nazyvać «narmalnymi»? «Roźnica pamiž nami i imi vielmi minimalnaja. Psichična jany amal usie adekvatnyja, — kaža Taćciana. — Ale praz toje, što jany fizična nie vielmi zdarovyja, heta nakładaje adbitak na ich śvietaŭsprymańnie».
Taćciana nie ličyć narmalnym toje, jak našaje hramadstva stavicca da hetych ludziej.
«Pa-pieršaje, dla hramadstva hetych ludziej prosta nie isnuje. Jany izalavanyja. Kali ź imi i sustrakaješsia, to tolki vypadkova. Niama hetaj prablemy dla hramadztva. Bo dla jaho hetych ludziej prosta niama».
Taćciana dalokaja ad dumki, što ŭsie ludzi ź internatu pavinny žyć biez nahladu. Adnak u Biełarusi ŭ padobnych ustanovach razam z tymi, chto sapraŭdy absalutna nieadekvatna ŭsprymaje rečaisnaść, utrymlivajucca ludzi, jakija choć i majuć niekatoryja asablivaści, ale ŭ cełym mała adroźnivajucca ad nas z vami. «Było b razumnym niejak padzialić ich», — miarkuje Taćciana. — Kaniečnie heta nienarmalnasia situacyja. Ludzi nasamrečy psichična adekvatnyja i znachodziacca ŭ takim miescy… Sama sistema absalutna niapravilnaja».
Taćciana kaža, što ŭ mnohich zachodnich krainach imknucca rabić takija ŭstanovy bolš adkrytymi, stvarać ŭmovy, kab takija ludzi mahli niejak realizoŭvać siabie. «U Juhasłavii, nakolki ja viedaju, rasfarmavali hetuju zakrytuju sistemu. Tam mnohija z takich ludziej zmahajucca za svaje pravy, žyvuć u zvyčajnych kvaterach. Ich kantakty nie abmiažoŭvajuć, a prosta dapamahajuć im adaptavacca da isnavańnia ŭ hramadstvie».
Naturalna, było b naiŭnym va ŭsim spadziavacca vyklučna na dziaržavu. Zachodniaja sistema apiekavańnia takimi ludźmi ŭ značnaj stupieni abapirajecca na vałancioraŭ, ludziej, jakija dapamahajuć nie za hrošy, a ad dobraha serca. Ci šmat znojdziecca siarod nas takich, chto zhodny achviaravać ułasnym volnym časam dla taho, kab pryjechać u taki internat, parazmaŭlać, pazabavić hetych samotnych ludziej? Prynamsi, nichto nie zabaraniaje rabić heta ŭžo ciapier, navat pry takoj nieidealnaj sistemie. Što praŭda, zaachvočvać taki dabraachvotny čyn dapamohi dziaržava sapraŭdy mahła b bolš aktyŭna.
Mahčyma, tym z nas, chto z dapamohaj videanarysu ŭpieršyniu zazirnie ŭ hety paralelny śviet, jon dapamoža pa-inšamu zirnuć na svajo ŭłasnaje žyćcio. A niechta pojdzie dalej i pasprabuje, jak Taćciana i jaje siabry, niešta zrabić dla hetych ludziej.
Pačynajučy hladzieć videanarys, rychtuješsia da niečaha hniatlivaha: vidać, padśviadoma baišsia sutyknucca ź śvietam, jakoha my ŭ štodzionnym žyćci imkniemsia nie zaŭvažać. Ale videa dziŭnym čynam pakidaje adčuvańnie praśviatleńnia. Prahladzieŭšy jaho, razumieješ: usie my — ludzi.
Pabačyć videanarys možna tut:
Kamientary