Kultura88

«Paśla inaŭhuracyi ludzi znoŭ vyjduć. A jak ich supakoić?» — hutarka z Uładzimiram Ceśleram

Fota Siarhieja Osipava

Ciapier daścipnyja šedeŭry Ceślera stvarajucca za miažoj — mastak i dyzajnier adnym ź pieršych siarod siabroŭ Kaardynacyjnaj rady źjechaŭ ź Biełarusi. U novym kantekście na raboty stałaha žartaŭnika ź sistemy hladziš pa-raniejšamu z uśmieškaj, ale ŭžo horkaj. My źviazalisia z Uładzimiram i pahavaryli ab pryčynach adjezdu, na čym trymajecca biełaruski dziaržaparat i kali ŭ krainie znoŭ praljecca kroŭ.

Čamu ŭ peŭny momant vam padałosia, što zastavacca ŭ Biełarusi niebiaśpiečna?

— Rašeńnie ab maim adjeździe pryniaŭ nie ja: ja niejak nie nadavaŭ usiamu hetamu značeńnia, tym bolš što kankretnych sihnałaŭ ab pahrozie nie było, ale maje siabry vyrašyli, što publikacyjaj svaich rabot u sacsietkach ja naryvajusia, tamu budzie voś tak. Mnie skazali pajechać u minski aeraport i pasprabavać kupić tam bilet na najbližejšy rejs, prosta praź dźvie hadziny, — tak ja i źjechaŭ. Pryjaciel daŭ mnie prytułak u Kijevie (ciapier Ceśler źjechaŭ dalej — «NN»). Ja maju mahčymaść pracavać, u mianie z saboj kampjutar — u hetym sensie ja nie patrabavalny. U vyniku, jak bačym, mnohija siabry Kaardynacyjnaj rady vymušany byli pakinuć krainu.

— Što da rady, nakolki, na vaš pohlad, praduktyŭny jaje sposab zakonnymi mietadami supraćstajać uładzie, jakaja ŭ svaju čarhu dziejničaje davoli brudna?

— Absalutna niepraduktyŭny. Heta ŭsio roŭna, što paraŭnoŭvać praŭdu i chłuśniu: praŭda zaŭsiody prajhraje, bo jana adnabokaja, a chłuśnia iskrystaja i vykrutlivaja, tym bolš u vykarystańni ŭładaju. Tut ža ŭsio na chłuśni, usio!

— Ale vy tym nie mienš uvajšli ŭ skład rady.

— Mnie prapanavali — ja nie piarečyŭ, ale ŭ vyniku ni razu tam tak i nie źjaviŭsia, bo, pa-mojmu, źjechaŭ chutčej, čym jany sabralisia. Maja dziejnaść jak siabra rady prypyniena, mnie padajecca, i dziejnaść samoj rady zapavolena — jana papaŭniajecca ludźmi, ich aryštoŭvajuć, na ich miesca prychodziać inšyja, ale ich taksama, napeŭna, aryštujuć.

— To-bok sprava bieznadziejnaja?

— Nie toje kab bieznadziejnaja — absalutna bieznadziejnych spraŭ nie byvaje, ale dastatkova składanaja.

— Pahladzieć vaš instahram, dzie vy publikujecie svaje pracy, apošnim časam tam spres znaki siłavych struktur. Jakoj vy bačycie ich rolu ŭ našaj sistemie?

— Jany pracujuć tak, što ni adna inšaja struktura ŭ nas tak dobra nie pracuje. Daj Boh, kab u jaho [Łukašenki] tak funkcyjanavała pramysłovaść albo sielskaja haspadarka. Značyć, chłopcy dobra zarablajuć, a chto płacić, toj zamaŭlaje muzyku. Nie dumaju, što jany asabliva na niejkim baku, tam padbirajuć takich ludziej, jakija nie buduć zamaročvacca i ŭvohule dumać. Da taho, što my siońnia majem, jon rychtavaŭsia dvaccać šeść hadoŭ: vymuštroŭvaŭ AMAP, umacoŭvaŭ svaju ŭładu, maŭlaŭ, nikudy vy ad mianie nie dzienieciesia, vy — haŭno. U vyniku ludziej u siłavych strukturach u Biełarusi, pa-mojmu, navat bolš, čym u armii. Pravasudździe zroblena bieśpiarečnym. Im skazali — jany zrabili. Ciapier razumieješ, što ŭsie aryštavanyja ŭ svoj čas biznesmieny — u ich prosta zabirali hrošy, a spravy, vidavočna, stvarali na pustym miescy.

— A vy čakali, što siłavyja struktury prajaviać siabie takim čynam?

— Ja daŭno razumieŭ, što rana ci pozna niešta takoje abaviazkova zdarycca, i dumaŭ, što heta treba niejak adciahnuć. Ale takoj žorstkaści nie čakaŭ.

— A pa jakich prykmietach vy razumieli, što niešta padobnaje zdarycca?

— Pahladzicie na našaha prezidenta: što jašče ad jaho možna čakać? Zrazumieła, jon nikoli ŭ žyćci nie addaść takuju sałodkuju dla jaho ŭładu. Kožny raz paśla vybaraŭ narod vychodziŭ i ŭsich źbivali, ale tak, jak u hetym hodzie… šlachu nazad užo niama.

— Pierad vybarami mnohija stavili pytańnie, buduć stralać 9 žniŭnia ci nie. Što dumali vy?

— Ja dumaŭ: buduć, tamu što ŭ jaho nie było inšaha vyjścia. Mahło być tak, što jon by zahadaŭ stralać, a vykanaŭcy stralać nie zachacieli, a ŭ vyniku niekaha navat zabili…. Ułada nikoli nie pryznavała pamyłki, joj plavać na nasielnictva i ŭsio inšaje. Čałaviek z treskam pravaliŭsia na vybarach, dy jašče z takim adryvam, — i robić vyhlad, što ničoha nie zdaryłasia. Choć by napisaŭ sabie piaćdziesiat adzin z pałovaj pracenta, ale ž dyktatary nie mohuć tak vyjhravać, ich ža pavinny lubić bolš, čym u minuły raz. Usio było zrazumieła z samaha pačatku, kali stali aryštoŭvać kandydataŭ, a našyja hałasy nie ŭličvalisia, byccam nas niama i my nichto. Pojdzie na čarhovuju inaŭhuracyju, puścić kroŭ — i ŭsio.

— Paśla inaŭhuracyi, dumajecie, praljecca kroŭ?

— Nu a što, ludzi buduć hladzieć? Vyjduć ža. A jak ich supakoić? Ja ŭpeŭnieny, što tak budzie, nichto nie źbirajecca zdavacca. A pakul za miažu źjazdžaje pracazdolnaja častka nasielnictva — jamu ŭsio roŭna, a ludzi nie mohuć čakać, im treba samarealizoŭvacca. Ja razumieju hetych ludziej: u ich adno žyćcio, da taho ž nie chočacca płacić padatki, za jakija ciabie bjuć siłaviki. Z-za adnaho *** my stračvajem najlepšuju častku nasielnictva. Takim čynam rasijskija žurnalisty buduć pracavać na biełaruskim telebačańni, na šachty zaprosim ukraincaŭ — navošta jamu ŭvohule biełarusy? Jon razvalić krainu, chłopnie dźviaryma tak, što nikomu mała nie pakažacca.

— Pratest praciahvajecca bolš za miesiac. Čamu sistema dahetul staić?

— Jana trymajecca na strachu, uvieś dziaržaparat — absalutna na strachu. Samymi śmiełymi źjaŭlajucca maładyja ludzi, kreatyŭnyja prafiesii, tyja, chto dumaje i stvaraje — voś jany nie bajacca, heta pieradavaja častka krainy. Va ŭsich astatnich u hienach jašče, napeŭna, žyvie stalinski strach, ale i siarod ich jość tyja, chto jaho pieramahaje ŭ imia žadańnia žyć u svabodnaj krainie.

 — Vy i raniej vystupali z kpinami z našaj sistemaj — ci adčuvali cisk z boku dziaržavy?

— Ja zaŭsiody ź jaje kpiŭ. Byŭ cisk, jašče padčas «saŭka», uvieś čas palčykam hrazili to ź instytuta vyhnać, to jašče niešta. Zaŭsiody ja byŭ niejki niepažadany — napeŭna, tamu što svabodalubivy.

— A ci možna ličyć naŭmysnym ciskam historyju, jakaja zdaryłasia ŭ pačatku hoda z vašaj majsterniaj?

— Nie, tam mielisia na ŭvazie ŭsie mastaki horada. Ja pasprabavaŭ supraćstajać, niekatoryja ludzi zhadzilisia mnie dapamahčy, i mnie pašancavała. Razumiejecie, mastaki ŭ nas ludzi biaspraŭnyja.

Arendnuju płatu za majsterniu tady pavialičyli ledź nie ŭ siem razoŭ, ja ŭžo dakładna nie pomniu. Adzin raz ja zapłaciŭ, a kali situacyja była vyrašana, z hetych hrošaj zakryvalisia rachunki za nastupnyja miesiacy. Majsternia ŭ mianie ŭžo daŭno — ja tut jašče ź Siarhiejem Vojčankam pracavaŭ, i kožny hod baraćba za jaje adymaje častku žyćcia. Napeŭna, tak treba, nie viedaju.

— My z vami havorym pra niehatyŭnyja rečy, a što ŭ apošnich padziejach vam bačycca pazityŭnaha?

— Pazityŭnaje toje, što jon [Łukašenka] sydzie. I što kansalidavaŭsia narod: ja ŭbačyŭ novuju Biełaruś. Zvyčajna pa horadzie chodziš, a jon pusty, nikoha niama, a tut ja byŭ na Maršy svabody la Steły i ŭbačyŭ takuju kolkaść ludziej, jakuju Minsk nie źbiraŭ za ŭsiu svaju historyju. Treba było, viadoma, pajści da Steły i 9 žniŭnia, ale ja ŭžo, na žal, nie tak dobra biehaju, ad AMAPa dakładna b nie źbieh. A na marš mnie abaviazkova treba było trapić, ubačyć jaho i adčuć, i heta było ŭnikalna. Na žal, taja ejfaryja prajšła: my dumali, što pieramahli, heta ž vidavočna, pahladzicie, a potym zrazumieli, što lohka nie budzie, ułada nikudy nie źbirajecca sychodzić. Viečaram paśla marša ja i źjechaŭ.

— Kolki jašče pratrymajecca hety režym?

— Nu nie viedaju, pradkazalniki šmat kazali, dźvie viasiołki, jašče niešta, ale plavać jon chacieŭ na hetyja pradkazańni z vysokaj zvanicy. Choć uvohule naš prezident śmiešny. Ja viedaŭ, što jon jość, ale nikoli jaho nie bačyŭ. Dvaccać šeść hadoŭ pobač, a nam niejkuju kardonku pakazvajuć dy praśpiekt pierakryvajuć, kali jon niekudy jedzie, da jaho pryjechali ludzi, jany tam dzielać babki, i z-za hetaha staić ceły horad. Uvieś hety čas mnie soramna za łuchtu, jakuju jon viarzie, byvaje, vušy skručvajucca. Užo navat pačynaješ da hetaha pryzvyčajvacca, adzin adnamu kazać: «Nu ty ž razumieješ…» A chłopiec akazaŭsia niaprosty. Pryniaŭ zakon ab abrazie prezidenta. Cikava, što nichto nie pryniaŭ zakon ab abrazie prezidentam naroda. Razumieńnie haspadara i słuhi jon vidavočna pierabłytaŭ. Pomnicie, jak jon kryčaŭ na rabočaha: «Apuści telefon!»? Jak heta prezident tak razmaŭlaje sa svaimi ludźmi? Ja ŭjaŭlaju, što jon kaža, kali na jaho nie nakiravana kamiera.

— Ci staŭ hety kryzisny čas dla vas asabliva praduktyŭnym? Viedaju, što niekatoryja mastaki ŭ hetych umovach nie mohuć pracavać.

— Ja nie vieru, što niechta nie moža pisać, nie vieru ŭ słova «natchnieńnie», jakoje prydumali tyja, chto nie viedaje, što rabić. Kali mastaka, paeta, kampazitara pierapaŭniajuć emocyi — toje, što ŭnutry, vyvaročvajecca. Jak heta jon nie moža? Mienavita ŭ takija časy i pišacca, ciapier, naadvarot, stvarajucca vydatnyja rečy, a što zrabiłasia z narodam — jon staŭ kreatyŭnym, jon vychodzić i śmiajecca ŭ tvar pačvary i nie baicca heta rabić. Strach — bolš nam nie spadarožnik.

— Što budzie, kali raptam sistema zadušyć pratest?

— Jana nie zadušyć pratest — heta niemahčyma, advarotnaha chodu nie budzie, navat kali ŭsio zalić kryvioju, čamu, u pryncypie, užo zakładzieny pačatak. Z hetym režymam buduć tolki represii, jon moža tolki zabivać — zabivać u ludziach žadańnie niešta rabić. My biezdapamožnyja pierad jaho chłuśnioj. U mianie ŭžo nie zastałosia znajomych, u kaho ŭ siamji nikoha nie aryštavali. I ŭsio ž ja naziraju, što pratestoŭcaŭ stanovicca bolš. Spačatku vyjšła moładź — jaje źbili, u nastupny raz vyjšli baćki, potym babuli i dziaduli. Usia Biełaruś suprać jaho, i tolki ŭsie astatnija za. Vy razumiejecie, kali ŭsia kraina suprać, chto hetyja «ŭsie astatnija».

— Jak chutka, dumajecie, zmožacie viarnucca ŭ Biełaruś?

— Moj arhanizm patrabuje prachałody, kamfortna ja adčuvaju siabie tolki ŭ svajoj zonie, u Minsku.

Kamientary8

Ciapier čytajuć

Ejsmanty na «Majbachu», Baskaŭ na «Bentli». Chakiejny siezon u Minsku zakryli z šykam-blaskam13

Ejsmanty na «Majbachu», Baskaŭ na «Bentli». Chakiejny siezon u Minsku zakryli z šykam-blaskam

Usie naviny →
Usie naviny

«Jak z płastylinu». Biełaruska paskardziłasia na śmiatanu ad «Savuškavaha»7

Naładčyka stankoŭ z «Pielenha» asudzili i abvieścili «terarystam». Letaś na pradpryjemstvie była abłava siłavikoŭ1

Mientusava raskazała, što adčuvała paśla taho, jak jaje fejkavyja zdymki zahruzili na pornasajt26

Rasija zhodnaja abmiarkoŭvać pytańnie pieradačy ZŠA kantrolu nad Zaparožskaj AES3

Cichanoŭskaj daviarajuć 83%, Łatušku — 65%, Paźniaku — 13%, Kraŭcovu i Jahoravu — pa 4%80

U Minsku pradajuć niestandartnuju 3-uzroŭnievuju kvateru. Cana moža pryjemna ździvić2

Ksiandza z Šumilina Andžeja Juchnieviča asudzili na 13 hadoŭ źniavoleńnia5

Vyjšaŭ na svabodu palitviazień Andrej Asmałoŭski

Trenier žanočaj zbornaj Biełarusi pa handbole: U mianie ŭ kožnaj kamandzie byli leśbijanki. Zamiłoŭvajuć sproby heta rehulavać10

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Ejsmanty na «Majbachu», Baskaŭ na «Bentli». Chakiejny siezon u Minsku zakryli z šykam-blaskam13

Ejsmanty na «Majbachu», Baskaŭ na «Bentli». Chakiejny siezon u Minsku zakryli z šykam-blaskam

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić