Hramadstva

Intervju z aktrysaj Valancinaj Harcujevaj — pra muža, prapanovy ab pracy, aficyjny Kupałaŭski i žyćcio ŭ strachu

Valancina Harcujeva — pryma Kupałaŭskaha teatra. Dakładniej, była. Aficyjny teatr zastaŭsia biez prymy, a aktrysa syšła razam z hrupaj volnych kupałaŭcaŭ. Pra siamiejnaje žyćcio, vandroŭki z mužam pa Biełarusi, prapanovy ab pracy i adčuvańnie vajny — u našym intervju.

«Klikali ŭ inšuju trupu, ale ja nie śpiašajusia»

«Naša Nina»: Jak prajšli vašy miesiacy paśla zvalnieńnia?

Valancina Harcujeva: Praŭdu kažučy, vielmi chutka, vielmi intensiŭna, ja navat nie zaŭvažyła, jak jany prajšli. My ničoha nie rabili śpiecyjalna, u nas nie było nijakaha płanu, kali zvalnialisia. My nie viedali, kudy idziem i što budziem rabić. My sprabavali słuchać serca. Tak atrymałasia, što pracy šmat. My nie siadzim na adnym miescy, sustrakajemsia, u nas jość repietycyi.

Napeŭna, samy volny i lanivy tydzień u mianie byŭ u kastryčniku ŭ Kijevie, kudy ja jeździła na zdymki. Tam ja tolki čytała naviny, i mnie zdavałasia, ja vielmi daloka i ničoha nie mahu zrabić. 

«NN»: Sumujecie pa čymści ŭ teatry?

VH: Heta, napeŭna, dziŭna, ale nie sumuju. Usio, ab čym ja mahła b sumavać, sa mnoj zastałosia. My syšli razam z našymi kalehami, adnadumcami. Nivodnaha razu ja nie pračnułasia ranicaj i nie padumała: jak ja sumuju pa hetym budynku, voś by zaraz pryjści. Ja 13 hod tam pracavała, mnie zdavałasia, što heta adna z samych hałoŭnych rečaŭ u maim žyćci. Ale akazałasia, što nie. Ciapier ja ŭvohule nie viedaju, jak stavicca da teatra, jaki zaraz tam.

«NN»: Akciory, jakija zastalisia, nazyvajuć vas zdradnikami i ehaistami…

VH: Spačatku było vielmi baluča. Usio pačałosia z rolika na STB — aburalnaha, jaki byŭ zrobleny absalutna biez anijakaha talentu. Dalej pajšli hetyja intervju. Ale viedajecie, heta jak mazol — z časam pierastaješ adčuvać bol, i stanovicca ŭsio roŭna.

«NN»: Letaś vam uručyli miedal Francyska Skaryny. A sioleta joj ŭznaharodzili prapahandystaŭ. Jak adreahavali?

VH: Hetyja ŭznaharody ničoha nie značać dla mianie. Maju mamu, naprykład, užo 20 hadoŭ nazad ludzi pačali nazyvać narodnaj artystkaj, a jana narodnaj nie była. Voś heta samaje hałoŭnaje — kali hledačy vyrašajuć i nadajuć zvańni, a nie tamu, što my sabrali i padali papierki. Kaniečnie, hetyja miedali ŭ niejkim sensie važnyja dla akciora, bo što my naohuł bačym, kali kazać pra sistemu, u jakuju zahnana mastactva Biełarusi? Što my mahli atrymać bolšaje za hetyja ŭznaharody? Toj maksimum, jaki nam byŭ dadzieny.

«NN»: Ciapier u vas šmat zdymak u kino?

VH: Ja bolš za miesiac była ŭ Kijevie, zaraz paŭza. Za apošni hod było try prajekty, dva ź ich nievialikija. Heta ž niepastajannaja sprava — byvaje, u adnym miesiacy šmat usiaho, a byvaje, hod siadziš — i ničoha.

«NN»: Ci pytajucca zamiežnyja kalehi pra situacyju ŭ Biełarusi?

VH: Pytajucca. I mnie padałosia, što nie ŭsio im zrazumieła. Kali tut znachodzišsia, usio bačyš. Tam jany pytajucca: a što na samoj spravie adbyvajecca? Dla ich nie zrazumieła, dzie dabro, dzie zło.

«NN»: Vas klikali ŭ inšyja teatralnyja trupy?

VH: Jość takaja prapanova, ale ja nie śpiašajusia, bo ja ŭsie ž kupałaviec, maja rola — być z teatralnaj hrupaj kupałaŭcaŭ. Jak ja mahu heta kinuć? Naadvarot stała adbyvacca niešta vielmi cikavaje. Kožny dzień ja atrymlivaju šmat paviedamleńniaŭ ad hledačoŭ. I ty razumieješ, jak heta važna dla ludziej. Heta nie prosta teatr, a niešta bolš značnaje ŭžo.

«NN»: Toje zaprašeńnie — u zamiežnuju trupu?

VH: Nie. Jano było nieaficyjnaje. Kaniečnie, zaraz atrymać niedzie pracu dla nas składana. Ale vakoł nas šmat dobrych ludziej, heta vielmi dapamahaje.

«NN»: A ŭ rekłamie prapanujuć zdymacca?

VH: Raniej klikali, ale ja nie lublu. Ja heta nie ŭmieju. Adčuvaju zaŭsiody siabie drenna potym. Prosta nie majo.

«Ja nialohkaja jak žonka, ad pryrody piesimist»

«NN»: Vy dva hady jak zamužam za niamieckim akcioram Žan-Markam Birkcholcam. Čym pakaryŭ jon?

VH: Jon adrazu ž byŭ niepadobny da našych biełaruskich mužčyn. Ja nie chaču źniavažyć nikoha, ale jon stajaŭ asobna dla mianie: byŭ taki śvietły. My ź im paznajomilisia ŭ 2012 hodzie, a potym prosta pierapisvalisia ŭ fejsbuku. A ŭžo ŭ 2017-m — hety byŭ vialiki dla mianie siurpryz — sustrelisia na zdymkach i chutka zrazumieli, što pavinny być razam. Byli prablemy z tym, kab jon pryjazdžaŭ siudy časta, mahčyma, z-za vizy, my vyrašyli, što pavinny žanicca, znajšli kvateru.

Jon dla mianie byŭ śviežym podycham. Vielmi adkryty da ŭsiaho novaha. Chacieŭ viedać, što tut, jakija ludzi. Jamu adrazu ŭsio spadabałasia, navat toje, što mnie zdajecca sumnym, niecikavym, časam strašnym, niepryhožym. Usia hetaja savieckaść jaho vabić — i ŭ architektury, i ŭ ludziach. Dla jaho heta niešta ekzatyčnaje było napačatku.

«NN»: Doma na jakoj movie razmaŭlajecie?

VH: Na anhlijskaj.

«NN»: Biełaruskuju ci ruskuju muž nie vučyŭ?

VH: Vučyć, ale vielmi składana. Toje samaje, što ŭ mianie ź niamieckaj movaj. Moža, my lanujemsia, užo pryzvyčailisia da anhlijskaj… «Dziakuj» i «ja ciabie kachaju» jon viedaje dobra. Usio samaje važnaje (uśmichajecca).

«NN»: A vašy baćki z mužam taksama pa-anhlijsku razmaŭlajuć?

VH: Nie, ja pierakładčykam pracuju ŭ hetyja momanty.

«NN»: Bačyła, vy letaś siamjoj vandravali pa Biełarusi. Dzie pabyvali?

VH: My heta robim dziela jaho. Ale ja zaŭsiody i dla siabie rablu adkryćci. Naprykład, my jeździli ŭ Chatyń — muž vielmi chacieŭ, jaho cikavić tema vajny. Ja była apošni raz tam u 16 ci 17 hadoŭ. Heta miemaryjał 1969 hoda, ale jon zrobleny pa-sučasnamu. Kaniečnie, ciažka emacyjna, kali ty tam, ale jak mastactva — heta vielmi mocna, dobra pradumana.

Potym my byli ŭ Miry. Ale bolš za ŭsio spadabałasia, kali jeździli ŭ Miory na bałoty. Heta kaśmična, niepadobna ni na što, takoha ŭ Hiermanii nie znajści. Adzinaje — było šmat ludziej, a chaciełasia pabyć tolki ź siamjoj. My prosta siadzieli i dychali — pavietra tam asablivaje.

«NN»: Vam naohuł šmat času ŭdajecca razam pravodzić?

VH: Zaraz užo bolš, kaniečnie. Kali ja ŭ teatry pracavała, to nie. My kali adčuli smak svabody ŭ dobrym sensie słova, zrazumieli, što žyćcio moža być inšym — možna być bolš doma ź siamjoj, heta nieabchodna. Niemahčyma pracavać tak, jak my pracavali. Śpiektakl, jaki idzie ciaham dźviuch hadzin, rychtujecca try miesiacy. Heta značyć, što try miesiacy my štodzionna chodzim na repietycyi, časam dva razy na dzień. A kali paralelna staić na vypusk jašče adna pastanoŭka, u nas moža być i try repietycyi. A ŭviečary śpiektakl. I ty vychodziš — i nie adčuvaješ siabie tvorčaj asobaj. Heta kašmar. Ty ŭžo nie atrymlivaješ nijakaj asałody ad svajoj lubimaj prafiesii. Heta ja ŭžo zrazumieła zaraz — štości treba mianiać.

«NN»: Taki rytm tolki ŭ biełaruskich teatrach ci naohuł u suśvietnaj sistemie?

VH: U Jeŭropie takoha niama. U ich mała zastałosia repiertuarnych teatraŭ, jany bolš žyvuć prajektami. Vypuskajuć prajekt, katajuć jaho i raźvitvajucca ź im. Nie viedaju, pravilna heta ci nie, ale pieryjad žyćcia jany addajuć adnamu prajektu. A ŭ nas ty ŭžo nie razumieješ, jaki śpiektakl siońnia hraješ: a, hety, pajechali dalej. Dyj potym teatr — nie płanavaja sistema. Heta pamiraje rana ci pozna. 

Voś našy kalehi kažuć, što my zdradniki. Viedajecie, heta pieršy raz, kali ja pačuła — choć i ŭ takich niepryhožych słovach — što akciory važnyja dla teatra. U mianie nie było adčuvańnia, što my niešta značym.

«NN»: U prafiesii vy samakrytyčnaja. A ŭ siamji taksama pierfiekcyjanistka?

VH: Nie. Ja składany čałaviek, i ŭ siamji taksama. Ja nialohkaja jak žonka.

«NN»: Čamu?

VH: Tamu, što ja ad pryrody piesimist. Ja pracuju nad saboju, i ŭ hetym mnie dapamahaje muž. Jon padtrymlivaje mianie, zaŭsiody na maim baku. Ale jamu treba šmat słuchać usiaho. Ja jaho, kaniečnie, nie škaduju ŭ hetym sensie. Ale jon mianie vyciahvaje: i depresii byli, roznaje…

«NN»: Vy raskazvali ŭ adnym intervju, što mieli kompleksy. Adkul jany ŭ adnoj z samych pryhožych aktrys?

VH: Kompleksy, bo ja z teatralnaj siamji. Jak mnohija lubiać nazyvać, heta dynastyja — ciarpieć nie mahu heta słova. Mnie zdavałasia, što ŭsie vakoł buduć čakać: voś zaraz my pahladzim, ci talenavitaja jana. Mnie było tak strašna, pakul ja nie zrazumieła, što mnie prosta treba zajmacca svajoj lubimaj pracaj, časam chvalić siabie. Usio praściej. Nie ŭsie viedajuć, što ja dačka Harcujeva i Biełachvościk, unučka Valancina Biełachvościka i praŭnučka Hleba Hlebava. 

«NN»: Kali adpuściła?

VH: A moža, pa siońnia nie adpuściła, tolki pačynaje. Moža, u mianie taki los, mnie patrebny samaanaliz, samakrytyka.

«Ja płakała z 9 žniŭnia tydzień»

«NN»: Vy pisali ŭ instahramie, što ciapier krychu viedajecie pra vajnu. Što zrazumieli?

VH: Nie toje, kab zrazumieła — ja adčuła, jak heta moža być. Adno — viedać heta z knižak, i zusim inšaje, kali bačyš natoŭp, čuješ vybuchi, kryki. Mnostva roznych pačućciaŭ u adzin i toj ža momant — ad radaści da vialikaha strachu. Kali ty bačyš, jak tvaje znajomyja vykarystoŭvajuć hetyja reki kryvi jak fundamient dla rostu svajoj karjery — voś heta dla mianie vajna.

«NN»: Vaša mama kazała, vy ŭ tyja dni šmat płakali.

VH: Ja płakała z 9 žniŭnia tydzień — jak i ŭsie, zdajecca. Mianie kałaciła. My nie spali, nie jeli. Mnie naohuł zdajecca, usioj našaj nacyi patrebna budzie kalektyŭnaje doŭhaje lačeńnie. Tamu što heta nie žarty. A samaje strašnaje, kali ty, darosły čałaviek, zamykaješsia doma na ŭsie zamki, čuješ usie huki za dźviaryma. Ja voś tak žyvu. I navat unutry ty niedzie hatovy, viedaješ, jak i što. Heta ž nienarmalna.

«NN»: Muž chacieŭ paśla vybaraŭ źvieści vas da siabie, u Hiermaniju?

VH: Jość takija dumki, jość takaja mahčymaść. Ale mnie zdajecca, što ja patrebnaja zaraz tut. Vybar składany: abo ty isnuješ dziela teatralnaj hrupy, abo dumaješ pra svajo asabistaje žyćcio. Heta takija šali — pakul što pieravaha na tym, što ja pavinna być tut. I potym maja siamja, siabry… Zaraz mnie nie bačycca, jak ja mahu pazbavicca ŭsiaho hetaha.

«NN»: Vy kaliści byli śviedkaj na viasielli Natalli Ejsmant. Ci padtrymlivajecie jašče suviaź? 

VH: Nie, daŭno.

«NN»: A čamu pierastali?

VH: Našy žyćci pierastali być padobnymi.

«NN»: Za apošnija paŭhoda šmat rasčaroŭvalisia ŭ ludziach abo heta naadvarot byŭ čas pryjemnych adkryćciaŭ?

VH: 50 na 50. Było vielmi šmat rasčaravańniaŭ, asabliva kali bačyš, jak ludzi vykarystoŭvajuć u svaich metach hetu strašnuju situacyju. Ale našmat bolš ja sustreła ludziej śvietłych, ź vialikimi sercami, jakija hatovy dzialicca hetym. Ty razumieješ, što my sapraŭdy vialikaja siamja — nas našmat bolš, čym zdavałasia da hetaha momantu, i naša siła ŭ hetaj salidarnaści. Raniej salidarnaść dla mianie była prosta słovam, a zaraz ja viedaju, što heta takoje — trymacca razam.

«NN»: Raniej da biełaruskaha anłajn-teatra mnohija pastavilisia b skieptyčna. Ciapier jak vam zdajecca: nakolki heta doŭhahrajučy prajekt? 

VH: Jak doŭha situacyja nie budzie źmianiacca, tak doŭha budziem isnavać u miežach anłajn-teatra. Bo prastora kožny dzień zvužajecca, usio ciažej niešta rabić, žyvyja śpiektakli my nie možam davać. Heta adziny varyjant dla nas, i my rady, što atrymałasia, ludzi hladziać z zadavalnieńniem.

Nie viedaju, ci hraje zaraz štości aficyjny Kupałaŭski. Naohuł cikava, čamu ludzi, jakija zastalisia tam, bo nie bačyli svajo žyćcio biez teatru, dahetul nie zrabili aničoha. Ja im žadaju u hetym nakirunku pośpiechaŭ, kab jany ŭrešcie razradzilisia niejkaj pastanoŭkaj.

Kamientary

Biełaruska pracuje ŭ Dubai rusałkaj, kab addać doŭh 20 tysiač dalaraŭ2

Biełaruska pracuje ŭ Dubai rusałkaj, kab addać doŭh 20 tysiač dalaraŭ

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić