Nočču 20 sakavika ŭ milicyju patelefanavała žančyna i paviedamiła, što nieviadomaja padkinuła joj dzicia, uzrostam prykładna ŭ hod ci paŭtara, piša pres-słužba UUS Homielščyny.
Było vyśvietlena, što maci dziciaci, 22-hadovaja žycharka Homiela, addała svajho syna 18-hadovaj znajomaj, bo ŭ toj viečar mieła «kudy bolš važnyja spravy», čym kłopat pra małoha. Hora-niańka pryjechała ź siabrami ŭ adnu ź viosak Rečyckaha rajona, kab viesieła pravieści čas, i «padkinuła» małoha nieznajomaj miascovaj žycharcy. Prosta pakinuła i biez słoŭ uciakła. Miascovaja žycharka patelefanavała ŭ milicyju.
Dzicia advieźli ŭ balnicu, abśledavali, z małym usio dobra i jaho žyćciu ničoha nie pahražaje.
Pa dadzienym fakcie pravodzicca pravierka.

Kamientary