U Hrodnie mužčyna sprabavaŭ vyleźci z akna šmatpaviarchovika pa źviazanych praścinach. Heta nie było dobraj idejaj
16 lutaha ŭ Hrodzienskuju balnicu pryvieźli mužčynu, jaki ŭpaŭ z akna šmatpaviarchoŭki. Tak skončyłasia jahonaja sproba spuścicca z čaćviortaha paviercha na źviazanych praścinach, paviedamlajuć miascovyja siłaviki.

Napiaredadni hety čałaviek byŭ udzielnikam zastolla ŭ siabroŭ. Potym jany niekudy pajšli, a jaho čamuści zamknuli. Jak paśla raskazaŭ paciarpieły, jon z časam uspomniŭ, što «treba terminova pa spravach». Šukajučy mahčymaści vyjści z kvatery, jon źviazaŭ praściny i pasprabavać pa ich spuścicca.
Ci to sama ideja, ci to sproba jaje realizacyi nie byli nadta dobrymi — skončyłasia tym, što mužčyna sarvaŭsia ŭniz. Pryziamliŭsia jon na «piatuju kropku», tamu ruki i nohi zastalisia cełyja, ale ŭ cełym čałaviek paciarpieŭ. Ciapier jon u balnicy.
Kamientary