U Minsku taksist udaryŭ pasažyra za toje, što toj nibyta hučna braznuŭ dźviaryma
Usio skončyłasia kryminalnaj spravaj.

Kiroŭcu treba było advieźci chłopca ź dziaŭčynaj pa ŭkazanym adrasie. Padčas pajezdki taksist pacikaviŭsia, kolki ŭ pasažyraŭ hrošaj. U vyniku pamiž imi adbyŭsia kanflikt, klijenty paprasili ich vysadzić, nie dajechaŭšy da kančatkovaha punkta.
Maładyja ludzi vyjšli z aŭto, ale na hetym historyja nie skončyłasia. Vadzicielu padałosia, što jany hučna braznuli dźviaryma, paviedamlajuć Minsk-Naviny».
Jon vyjšaŭ za imi i, abražajučy paru, udaryŭ chłopca pa nazie. Z-za hetaha małady čałaviek straciŭ raŭnavahu i ŭpaŭ. Taksist sieŭ za rul i pajechaŭ. Viečaram jamu patelefanavali ź milicyi.
Akazałasia, što z-za padzieńnia chłopiec złamaŭ ruku i napisaŭ u milicyi zajavu na taksista. Na jaho zaviali kryminalnuju spravu, ale vinu kiroŭca nie pryznaŭ.
A voś sud pryznaŭ jaho vinavatym u pryčynieńni mienš ciažkich cialesnych paškodžańniaŭ pa nieaściarožnaści.
U vyniku kiroŭcu dali paŭtara hady chimii, taksama jon pavinien vypłacić paciarpiełamu 2000 rubloŭ u jakaści kampiensacyi maralnaj škody.

Kamientary