«Siamja ni na jakich ulikach nie stajała». Što viadoma pra trahiedyju ŭ Minsku, dzie školnik vypaŭ z akna kvatery i zahinuŭ
Učora z akna šostaha paviercha doma na vulicy Niomanskaj u Minsku vypaŭ siamihadovy chłopčyk. Vyratavać dzicia nie ŭdałosia. Padrabiaznaści trahiedyi raskazali ŭ prakuratury Minska, pišuć Minsk-naviny.
Pavodle słoŭ pradstaŭnika prakuratury Michaiła Manuiłava, chłopčyk znachodziŭsia doma z małodšaj siastroj i ajčymam. Mužčyna byŭ na kuchni, ale pastajanna zahladvaŭ u pakoj da dziaciej, sačyŭ, čym jany zaniaty.
— Pavodle papiarednich danych, dzicia ŭzabrałasia na pastaŭleny ŭščylnuju da padakońnika łožak, abapierłasia na maskitnuju sietku i vypała z akna. Ab tym, što adbyłosia, baćku paviedamiła siastra chłopčyka, — raskazaŭ M. Manuiłaŭ. — Viadoma, što siamja dobraja, ni na jakich ulikach nie znachodziłasia. Maci i starejšaha dziciaci ŭ hety momant doma nie było.
Pradstaŭnik prakuratury taksama nahadaŭ, što baćki ni na siekundu nie pavinny hublać pilnaść. Treba rastłumačyć dzieciam, što padakońnik — nie miesca dla hulniaŭ.
— Zrabicie vaša akno biaśpiečnym: vykarystoŭvajcie zamki, błakiratary, jakija pieraškadžajuć jaho adkryćciu dziciem samastojna. Prybirajcie meblu dalej ad voknaŭ, kab dzieci nie zmahli ŭzabracca na padakońnik, — raić surazmoŭca. — Nie raźličvajcie na maskitnyja sietki — jany nie abaraniajuć ad padzieńniaŭ, a stvarajuć iluziju biaśpieki dla dziciaci.
Ciapier čytajuć
«Vyzvalali niemcaŭ ad fašyzmu, a sami zastavalisia ŭ tym ža dziarmie». Apublikavana treciaja častka ŭspaminaŭ Ryhora Biarozkina pra savieckija represii
Kamientary