Za try miesiacy mašynu Źmitra (imia źmienienaje) psavali piać razoŭ. Spačatku drapali, potym ablivali biełaj vadkaściu. Mužčyna žyvie va Urocłavie, jahony aŭtamabil — na biełaruskich numarach. Jon źviartaŭsia ŭ palicyju, ale zajavu ŭ jaho nie pryniali, piša «Most».

Pa słovach Źmitra, raniej jon niekalki hadoŭ žyŭ u Varšavie i inšych haradach Jeŭropy i z padobnymi incydentami nie sutykaŭsia.
— Nie viedaju, čamu va Urocłavie psujuć maju mašynu. Moža, praź biełaruskija numary, a moža, praz nadpisy ŭ sałonie ŭ padtrymku Ukrainy, — kaža jon.
Pieršyja vypadki zdarylisia ŭ kastryčniku: na dźviarach aŭtamabila źjavilisia hłybokija drapiny. Praz zaniataść mužčyna nie zmoh adrazu pryjechać u palicejski ŭčastak, kab padać zajavu. Źviarnuŭsia tolki ŭ susiedniuju kramu, kab pravieryć kamiery nazirańnia.
Praz dva tydni mašynu ablili biełaj farbaj. Jak kaža Źmicier, vadkaści było niekalki litraŭ, i admyć usio ŭdałosia ź ciažkaściu.
Apošni incydent adbyŭsia 10 śniežnia: aŭtamabil znoŭ ablili biełaj vadkaściu.
Źmicier miarkuje, što na hety raz byŭ klej ci johurt.
— Dobra, choć vokny nie raźbili i koły nie prabili. Mnie patrebnaja była mašyna, i ja pajechaŭ adrazu na myjku, tolki paśla ŭ palicyju. Ale zajavu ŭ mianie nie pryniali, bo niama dokazaŭ — tolki fota.
Biełarus padkreślivaje, što jaho aŭtamabil zaŭsiody pryparkavany zhodna z praviłami darožnaha ruchu i nie pieraškadžaje ni prajezdu, ni piešachodam.
— Heta niepryjemna, i ja nie razumieju, čamu ludzi tak robiać. Vidać, što metanakiravana. I samaje cikavaje, što ja ni z kim nie łajusia, i vorahaŭ u mianie niama ŭ Polščy. Mnohija znajomyja palaki mianie padtrymlivajuć, navat prapanujuć haraž. Ciapier budu dumać, jak vyrašać prablemu z parkinham. Ale kartku ŭ padtrymku Ukrainy prybirać nie źbirajusia, — kaža Źmicier.
Kamientary
U libieralnaj Šviecyi zabivajuć
U sacyjalnaj Bielhii rabujuć
U Brytanii i rabujuć, i hvałtujuć
Roźnica ŭ razy z Polščaj pa napadach na ludziej
Ale ŭ Polščy strašniej za ŭsich, bo jość nievialikaja kolkaść asacyjalnych ahresiŭnych durniaŭ, jaki i ŭ RB. I vierahodna, padazrony maje asabistuju nianaviść da sabža, prosta toj nie zaŭvažyŭ.
Voś čamu apaśla adkryćcia miažy pra-rasijski most staŭ štodnia ŭkidyvać na vientylatar antypolskija naratyvy, heta cikavaje pytaniečka.