Natalla Radzina: Pryznavacca i kajacca mnie nie było ŭ čym
Pahroza sankcyj dziejničaje. Łukašenka praciahvaje vypuskać palitviaźniaŭ.
Redaktarka sajta«Chartyja-97» Natala Radzina 28 studzienia vyjšła na volu ź izalatara KDB. Paśla hetaha jana pajechała da Volhi Bandarenki, žonki źniavolenaha kaardynatara «Jeŭrapiejskaj Biełarusi» Źmitra Bandarenki. Tam i zastaŭ jaje zvanok ad «Našaj Nivy».
«Naša Niva»: Natalla, na jakich umovach i na pastavie čaho ciabie vyzvalili?
Natalla Radzina: Vypuścili na ŭmovach padpiski ab niavyjeździe. Tolki zahadali, što da niadzieli ja pavinna źjavicca ŭ Kobrynie, pa miescy rehistracyi, dzie i pavinna znachodzicca na čas śledstva. Naturalna, što mušu źjaŭlacca na dopyty i inšyja śledčyja dziejańni.
«NN»: Status abvinavačanaj zastaŭsia?
NR: Tak, tut bieź źmianieńniaŭ.
«NN»: Jak ličyš, što stała pryčynaj tvajho vyzvalenia?
NR: Tolki dziakujučy salidarnaści. Pryznavacca i kajacca mnie nie było ŭ čym. Ja heta ŭvieś čas kazała śledčym. A što da vyzvaleńnia, to tut svaju rolu adyhrali patrabavańni ZŠA i Jeŭropy. Zaraz voś adnaŭlaju karcinu taho, što adbyvałasia za čas źniavoleńnia.
«NN»: A niejkaja infarmacyja ŭ kamieru dachodziła?
NR: Vielmi mała. Da mianie dajšło tolki adzin list ad mamy. Što datyčyć haziet, to siabry padpisali na «Narodnuju volu», «Našu Nivu», «Kamsamołku», «Arhumienty i fakty». Dachodzili tolki dźvie apošnija. «Našaj Nivy» nie dajšło nivodnaha numaru. Televizaru ŭ kamiery taksama nie było.
«NN»: Jakija ŭmovy ŭtrymańnia?
NR: Ja nie mahu pra heta raskazvać. Ale, u pryncypie, u žanočaj častcy izalatara narmalnyja. Tolki treba mieć na ŭvazie, što heta turma, a nie kurort.
«NN»: Čamu da źniavolenych tak redka dapuskali advakataŭ?
NR: Nam heta nie tłumačyli.
«NN»: Paśla sustrečy z advakatam była infarmacyja, što ŭ ciabie prablemy sa zdaroŭjem. Jak ciapier?
NR:
«NN»: Nahadaj, kali łaska, jak ciabie zatrymlivali.
NR: Prykładna, a čaćviortaj ranicy ŭ dźviery ofisa «Chartyi» pačali zvanić i łamicca. Pierad hetym mnie patelefanavała mama, jakaja znachodziłasia ŭ kvatery, dzie ja žyvu. Kazali, što prychodzili mianie šukać. Ja adrazu pačała telefanavać pravaabaroncam. Adnak dźviery vielmi chutka vyłamali. Byli ludzi ŭ maskach. Spačatku nie viedała, što mianie viazuć u «amierykanku».
«NN»: Tak razumieju, što žurnalisckaj pracaj ty nie spyniešsia zajmacca?
NR: Biezumoŭna, nie. Kali mianie vyzvalali, to skazała pra heta «kadebistam». Maŭlaŭ, vy ž razumiejecie, što ja budu praciahvać redahavać sajt
«NN»: Jak dumaješ, astatnija viaźni taksama chutka buduć na voli?
NR: Usio zaležyć ad ludskoj salidarnaści.

Kamientary