Paŭhoda pra Dźmitryja Miadźviedzia, asudžanaha adnym ź pieršych pa spravie «masavych biesparadkaŭ», nie było navinaŭ. Mužčyna pahadziŭsia adkazać na pytańni «NN».
«NN»: Dźmitryj, čym zajmalisia ŭvieś čas paśla vyniasieńnia prysudu?
DM: Pracavaŭ, chacia, z adnaho boku, i nie chaciełasia, kab nie płacić padatki. A z druhoha boku — nie dajuć. Z ofisa, jaki zdymaŭ na zavodzie, paprasiŭ źjechać jaho dyrektar. Pakul sud, pakul pierajechaŭ, a tam abrabavali… Sudy tak nadakučyli, što instrumient nie chaciełasia brać u ruki. Dy i nijakaj pracy niama dla budoŭli — usio začyniena. Źbiraŭsia małočnyja pradukty viasnoj vazić u Rasiju, a tut niehałosny zahad vyjšaŭ, kab tolki dziaržpradpryjemstvy hetym zajmalisia. Biezumoŭna, šukajem, što možna rabić.
«NN»: Jakim biznesam zajmalisia?
DM: Budoŭlaj, ramontam. Svaja firma. Raniej vialikaja była. Ciapier maleńkaja. Dobry kalektyŭ sabraŭsia. Budavali horku ŭ «Alpijskim śniezie» na Kurasoŭščynie — harnałyžnym centry.
Ale ŭsio kracham pajšło.
«NN»: Paśla suda?
DM: Tak. Usio spyniłasia. Pakul mianie nie było, dyk dobra, što choć padatki ŭ
«NN»: Ale ž u Vas siamja, dzieci…
DM: Mienšamu synu paŭtara hoda. I starejšyja syn z dačkoj.
«NN»: I kožnamu treba dapamahčy?
DM: Starejšyja — darosłyja ludzi. Ale chacia b krychu i treba pamahać. Syn voś da maja
«NN»: Vam vynieśli takoje pakarańnie, jak «chatniaja chimija». U čym Vas abmiežavali?
DM: Biez dazvołu vyjechać za horad ja ŭvohule nie mahu. Raz na miesiac adpuskajuć. I toje, raz adpuściać, druhi — nie. Vychadnyja ja pavinien doma pravodzić. Navat na leśvičnuju placoŭku nie mahu vyjści, jak u milicyi skazali. Da susiedziaŭ — tym bolš. Ni naviedać masavyja mierapryjemstvy… Adzinaje, što karystacca internetam nie zabaranili. U budnija dni z 21.00 da 7.00 ja pavinien być doma.
«NN»: I praviarajuć?
DM:
Pastajanna. Prychodziać i ŭ hadzinu načy. I niavažna, što doma dzicionak maleńki śpić. Byvajuć u 22.00, 23.00 hadziny zachodziać.
«NN»: Jak Vaša žonka pastaviłasia da takoha režymu?
DM: Chto moža pryvyknuć da takoj situacyi?! Tryvaje, padtrymlivaje. Dziakavać Bohu, u nas z žonkaj dobryja stasunki. Jana małajčyna. I tak stolki zmahła vynieści.
«NN»: Sočycie za padziejami vakoł spravy pa 19 śniežni?
DM: Tak, viedaju, što pačali vypuskać ludziej z turmy…
«NN»: Niekatoryja z vyzvalenych padpisvali prašeńni ab pamiłavańni na imia Łukašenki. Vam nie prapanoŭvali padpisać?
DM: Nie, i naŭrad ci prapanujuć. A kali i prapanujuć, ja nie źbirajusia padpisvać. U čym ja byŭ vinavaty? I što jany dakazali na sudzie?
«NN»: Na sudzie Vy svajoj viny nie pryznali i skazali, što na Płoščy apynulisia vypadkova. Jak heta adbyłosia?
DM: Ja za synam pryjechaŭ. I nas razam adtul zabrali. Paśla dziesiaci sutak aryštu mianie advieźli na Akreścina i skazali, u čym abvinavačvajuć. 30 śniežnia mianie ŭ Hienprakuraturu pryvieźli, dzie, jak ja śmiajusia, «trojka» NKUS vyrašała ŭsie pytańni. «Kali ty za Sańnikava hałasavaŭ — siadzi dalej tady». I 31 śniežnia mianie ŭžo pryvieźli ŭ izalatar na Vaładarskaha. U kamieru ja zajšoŭ, a 22¬j hadzinie. Mužyki žartavali, maŭlaŭ, Dzied Maroz pryjšoŭ.
«NN»: Jak adnosilisia sukamierniki da Vas, jak da palityčnaha?
DM: Paroznamu. Hałoŭny tam roŭ jak białuha: «Kab mnie na hod skinuli termin, ja b vas usich tam parubaŭ».
«NN»: Jak pastavilisia Vašy svajaki i siabry da taho, što Vas asudzili?
DM: Niejak adnosiny stali jašče bolš ciopłymi. Niekatoryja, praŭda, paprasili radziej telefanavać. Ale takich adzinki. A ŭ asnoŭnym usie padtrymali. Navat tyja, kaho nie ličyŭ blizkimi siabrami, stali adnosicca da mianie jašče lepš.
***
Dźmitryj Miadźviedź asudžany na try hady abmiežavańnia voli biez nakiravańnia ŭ śpiecustanovy. Jaho pryznali vinavatym va ŭdziele ŭ masavych biesparadkach (častka 2 artykuła 293 KK) i supracivie milicyi. Prysud vyniesieny 10 sakavika.
-
Fiaduta — Kaleśnikavaj: Mašańka, ci viarniciesia na Miesiac, ci nie vučycie žyć tych, chto stamiŭsia nabivać huzy ad čarhovaha nastupańnia na hrabli
-
Minsku treba vydušyć ź siabie pravincyjnaść i viarnuć nachabstva i blask Vialikaha Horada
-
Kamu jašče što moža stać treba «dla nacyjanalnaj biaśpieki» i jak tut być Biełarusi
Kamientary