Mierkavańni3939

Alena Kavalenka: «Ja za Siarhiejem, jak za kamiennaj ścianoj»

Napiaredadni 8 Sakavika žonka palitviaźnia raskazvaje zachaplalnuju historyju kachańnia i ryzyki.

Muž hetaj spadaryni, palitviazień Siarhiej Kavalenka, pry ŭsim žadańni nie moža padaryć joj svaju ŭvahu — jon try miesiacy haładaje na znak pratestu i zaraz znachodzicca ŭ turemnym špitali na Vaładarcy ŭ Minsku.

Alena Kavalenka čakaje. Molicca. Vieryć u lepšaje. Starajecca nie płakać. Žonki baraćbitoŭ nie mohuć sabie hetaha dazvolić.
Alena tolki krychu niervova krucić ŭ doŭhich pryhožych palcach miakkaha ružovaha zajca — cacku siamimiesiačnaj dačuški, i raspaviadaje pra samaje patajemnaje, ramantyčnaje i darahoje dla kožnaj žančyny. Pra svajo kachańnie, zamužža, dziaciej.

Alena, davaj z samaha pačatku. Jak vy ź Siarhiejem paznajomilisia?

— My znajomilisia… dvojčy! Pieršy raz — 11 hadoŭ tamu, kala VDU imia Mašerava. Ja pastupała va ŭniviersitet i pryjšła daviedacca, ci jość majo proźvišča siarod zaličanych. U nas ź Siarhiejem roźnica va ŭroście amal 9 hod. Mnie tady było 17, a jamu 26. Paznajomilisia, jon pravodziŭ mianie dadomu. Pakinuła jamu svoj telefon, dy jon jaho zhubiŭ. Ale heta vidavočna byŭ los — bo my znoŭ sustrelisia! Adbyłosia heta amal praz dva hady — ja ŭžo skončyła tady druhi kurs bijałahičnaha fakulteta. My ź siabroŭkaj išli kala Ladovaha pałaca. Jon taksama byŭ ź niejkim siabram.

I adrazu ž mianie paznaŭ! A ja navat nie ŭzhadała, chto heta. Jon nahadaŭ mnie pra naša pieršaje znajomstva.
I na hety raz užo nie zhubiŭ majho numaru telefona. Sustrelisia. I adrazu, na pieršym spatkańni, Siaroža skazaŭ, što maje namier sa mnoj ažanicca.

— A što ŭ žanichu ciabie najbolš uraziła?

— Adrazu było bačna, što jon sapraŭdny mužčyna. U Siarhieja vialikaja moc duchu, mužnaść. Heta, kaniešnie, adčuvałasia adrazu.

— Tvoj muž vielmi časta ŭzhadvaje biełaruskuju šlachtu. Navat u svaim zaklučnym słovie na sudzie jon razvažaŭ na hetu temu. A ŭ adnosinach da svajoj žančyny jon prajaŭlaje šlachietnaść?

— Kaniešnie ž, jon daryŭ mnie kvietki i ŭvahu, zaŭsiody niepakoiŭsia za mianie.

Mahu skazać adno: za im ja siabie adčuvaju, jak za kamiennaj ścianoj. Jon zaŭsiody abaronić, adstaić i svaju žančynu, i svaje pravy.

— A jak tvoj abrańnik pryznaŭsia ŭ kachańni?

— Prosta, vielmi prosta. Heta było ŭzajemnaje kachańnie. Pierad našym viasiellem Siarhiej try z pałovaj miesiacy pracavaŭ u Rasii, na Poŭnačy. I ja jaho čakała. Raśpisalisia my 18 červienia 2004 hoda.

— Kali nie sakret, čamu tak stałasia, što vy žanilisia dvojčy?

— U kožnaj siamji zdarajucca nieparazumieńni. Na žal, prajšli praz heta i my. Heta byŭ čysta emacyjny krok — padać zajavu na skasavańnie šlubu.

My nie žyli razam tolki miesiac. A potym užo pamirylisia. Dy atrymałasia tak, što zajavie ŭ zahsie ŭžo dali chod. Kali nas razvodzili ŭ vieraśni 2010 hoda, u mianie ŭžo było dva tydni ciažarnaści małodšaj dačkoj Vikaj.
A niadaŭna, u lutym, my raśpisalisia paŭtorna. Rehistracyja hetaha šlubu adbyvałasia daloka nie ŭ ramantyčnych umovach — u pakoi dla spatkańniaŭ viciebskaha SIZA-2.
Žanich byŭ u kajdankach. A śviedkami — milicyjanty…

Alena, skažy, tolki ščyra, pakłaŭšy ruku na serca. Kab viedać napierad usio, što tabie daviadziecca pieražyć, ci pajšła b ty zamuž za apazicyjaniera?

— Ja ŭžo kazała: heta byŭ los.

Ale vychodziła zamuž ja za prostaha, samaha zvyčajnaha chłopca. U jaho tady nie było jašče takich vyrazna akreślenych pohladaŭ.
Prynamści, mnie jon ich u toj čas nie vykazvaŭ. Kaniešnie, svajo bačańnie taho, što adbyvajecca ŭ krainie i śviecie, u jaho było i tady. Siarhiej zaŭsiody šmat čytaŭ. Ale ŭsio heta było nie ŭ toj miery, jak zaraz. Jahonyja pohlady i pierakanańni raśli razam z našaj siamjoj.

— A tabie nikoli nie prychodziła zdradnickaja dumka: «Va ŭsich mužyki jak mužyki — z pracy dy dadomu, na rodnuju kanapu. A moj ściahi viešaje, pa dachach łazić, žyćciom ryzykuje…»?

— Spačatku — tak, mnie heta nie vielmi padabałasia.

A potym ja całkam pierajšła na bok Siarhieja. My z mužam razam raśli — jak biełarusy, jak hramadzianie.
Jon na mianie vielmi mocna paŭpłyvaŭ, my pastajanna razmaŭlali na temu nacyjanalnych kaštoŭnaściej. Praŭda, toje, što biełarusy nie šanujuć svaju rodnuju movu, mianie ździŭlała jašče i da znajomstva ź Siarhiejem.

— Napeŭna, heta duža ciažka — być žonkaj čałavieka, jaki supraćstaić uładam, ahromnistaj i žorstkaj dziaržaŭnaj mašynie?

— U niejkaj stupieni ja adčuvaju siabie žonkaj pažarnaha, alpinista ci niejkaha inšaha čałavieka, u jakoha ryzykoŭnaja praca. Adrazu heta było vielmi ciažka. Ale psichika čałavieka da ŭsiaho adaptujecca. Kaniešnie, ja i zaraz pieražyvaju, ale ŭžo nie tak vostra, jak na pačatku. Pryčym jaho mohuć i nieabaviazkova za ściah zatrymać.

Jak tady, 19 śniežnia minułaha hoda — pryjechali i zabrali prosta z domu.
Zachodziać dva milicyjanty, kažuć: «Treba prajechać. Pajedziem parazmaŭlać nakont skarhaŭ, jakija vy pisali, što da vas unačy milicyja źjaŭlajecca». I — usio. Paśla taho my Siarhieja doma ŭžo nie ŭbačyli. Jak 37-my hod…

Uvohule ciaham miesiaca, apošniaha pierad tym, jak muža zabrali, supracoŭniki pravaachoŭnych orhanaŭ prychodzili da nas kožnuju noč. Z 3 da 5 hadzin ranicy pastajanna praviarali, ci doma Siarhiej.

Zvoniać u dźviery, zachodziać, pytajucca: «Doma?» — «Doma». — «Vsio chorošo?» I tak mohuć pa niekalki razoŭ za noč
. A padčas «Słavianskaha bazara», vybaraŭ, Dnia voli, Novaha hoda mahli pryjści i pa piać razoŭ — u pieryjad z 9 viečara da 7 ranicy. Na navahodniaje śviata, kali nadychodziŭ 2011 hod, varta na našaj placoŭcy stajała sutki. A da heta ŭviečary 31 śniežnia Siarhieja byli zatrymali, i ja ŭžo dumała, što budu Novy hod adna sustrakać. Potym, praŭda, adpuścili, ale pastavili «achovu» na placoŭcy.

— A pra toje, što muž źbirajecca padniać ściah na jołcy, na takoj strašennaj vyšyni, ty što-niebudź viedała?

— Jon mnie skazaŭ, što choča zrabić niejki ŭčynak, za 20 chvilin pierad tym, jak syści z domu. Ale jaki ŭčynak, dzie i kali — ja ničoha nie viedała. Daviedałasia, kali Siarhieja zatrymali. Pieršyja dumki byli takija: «Jak jon? Što ź im budzie? Što budzie sa mnoj? Jaho z nami znoŭ niama, i nakolki — nieviadoma…»

A što hetaja jołka — 35 mietraŭ, što jon tudy zdoleŭ zaleźci, mianie nie ździviła. U Siarhieja dobraja fizičnaja padrychtoŭka, i dla mianie heta nie było navinaj.
I kali jon štości zachoča zrabić, jon heta zrobić. Adnak toje, što jon vyviesiŭ ściah u miescy, dzie šmat milicyi, heta, kaniešnie, było dla mianie niečakanaściu, cudam.

— Ci adčuvała ty niejki cisk na pracy z-za dziejnaści muža?

— Spačatku ja pracavała nastaŭnicaj chimii ŭ SŠ № 31. Cisk pačaŭsia, kali źjaviŭsia ściah na Uvaskrasienskaj carkvie. Tady da mianie pryšoŭ čałaviek z orhanaŭ i staŭ kulturna tak pahražać: «Paŭpłyvajcie na svajho muža, a to možacie i biez pracy zastacca». Adnak sa škoły ja syšła sama. Pryčyna zusim nie ŭ dziejnaści muža. A ŭ tym, što nastaŭnikam mała płaciać, i rabota heta vielmi niervovaja. Mnie było ciažka ŭ psichałahičnym płanie: kali ty nastaŭnik — ty zaŭsiody na pracy. Ja staviłasia da svaich abaviazkaŭ vielmi adkazna: kali z-za siamiejnych spraŭ nie paśpiavała padrychtavacca da ŭrokaŭ ci pravieryć sšytki, to ŭstavała pasiarod nočy.

Mnie pastajanna śniłasia, jak ja rychtujusia da ŭrokaŭ. I ja nie vytrymała, syšła. Pracavała pašpartystkaj, a potym, kali Siarhiej ździejśniŭ svoj učynak — ściah na jołcy, pajšła ŭ ŽEU dyśpietčaram.
I pracavała tam da dekretnaha.

— Ja dumaju, mnohim ludziam cikava, jaki Kavalenka ŭ zvyčajnym žyćci, jaki jon baćka i haspadar?

— Jak baćka Siarhiej vielmi dobry.

Usio, što na siońnia viedaje i čym zajmajecca naš starejšy syn Valik, heta zasłuha ŭ pieršuju čarhu nie maja, a mužava. Jon pračytaŭ šmat litaratury pa vychavańni dziaciej.
I pieršyja knihi, pieršyja raźvivajučyja cacki — usio heta nabyvaŭ Siarhiej. Jon ličyć, što dzieciam treba z samaha rańniaha ŭzrostu słuchać kłasičnuju muzyku. I Valik ź pieršych dzion słuchaŭ Čajkoŭskaha, Mocarta. Chłopčyk u hod i siem miesiacaŭ užo viedaŭ litary. Siarhiej nabyŭ azbuku ŭ vyhladzie płakata, i chutka ź jahonaj dapamohaj synok užo jaje vyvučyŭ. Uvohule, amal usie idei pa vychavańni dziaciej byli jahonymi. Anhlijskaja mova, malavańnie ŭ škole rańniaha raźvićcia, a potym skrypka i chakiej u Valika — usio heta prydumaŭ i arhanizavaŭ muž.

A Vika… Jana była vielmi sumnaja, napeŭna, ceły tydzień, jak baćku zabrali. Jana ž tak lubiła siadzieć u jaho na ručkach!
Jon jaje huškaje, a jana ŭvieś čas hladzić na jaho asablivym pozirkam, jak ni na kaho inšaha. Ja jašče žartavała: «Na ciabie bolš nichto nie budzie hladzieć takimi zakachanymi vočkami, jak dačka». A jak tatki nie stała, to duža zasumavała. Miž inšym, dačka zaraz vielmi dobra jeść — padbiraje ŭsio! Ja navat dumaju: moža, heta niešta takoje na mientalnym uzroŭni adbyvajecca: dzicia jeść i za siabie, i za baćku, kab tamu choć troški lahčej było… Vika ŭvohule vielmi padobnaja na Siarhieja źniešnie — hetkaja ž śvietłavokaja i śvietłavałosaja. A Valik bolš na mianie padobny. Baćkavy tolki «jamački».

Siarhiej zaŭsiody chacieŭ šmat dziaciej, chacia b troje. Heta jaho takaja prahrama-minimum. U hetym my ź im na pačatku razychodzilisia. Ale z hadami śvietapohlad mianiajecca. I zaraz, kali b było ŭsio dobra, moža, ja i naradziła b jašče adno dzicia…

A imia Viktoryja, što značyć «pieramoha», heta Siarhiej dačce daŭ?

— Nie, heta dzied, Siarhiejeŭ baćka, hetak pažadaŭ. My chacieli nazvać Viku Lolaj. Tak zvali babulu Siarhieja. I — słavianskuju bahiniu viasny. Adie dzied vielmi nas prasiŭ, i my sastupili jamu. A synu imia daŭ užo Siarhiej. Valancinam zvali jahonaha dziadźku. Pa słovach muža, heta byŭ vielmi razumny, talenavity i mocny charaktaram mužčyna.

— Jakija mužavy jakaści ciabie zachaplajuć? I za što ty na jaho zvyčajna svaryšsia?

— Siarhiej — vielmi supiarečlivy čałaviek. Dobraje i admoŭnaje ŭ im pobač. Jon vielmi adkryty, ščyry, u im niama kryvadušša. Jon maksimalist. Drennaja rysa, jakuju zaŭvažała nie tolki ja, — heta zapalčyvaść. Ale tut my ź im — dva boty para. Uvohule ŭ nas šmat padobnaha. Pa svaich jakaściach jon — lidar. Jamu važna, kab jon byŭ u čymści pieršym. I apošniaje słova ŭ siamji pavinna zastavacca za im. Napačatku ŭ nas byli kanflikty z-za hetaha. Pa maładości chaciełasia pakazać svoj honar. A potym zrazumieła, što sastupić mužu — lepš i dla siamji, i dla dziaciej. Siarhiej mnie kazaŭ: «Rozum žančyny ŭ tym, kab umieć chacia b źniešnie padparadkavacca mužu. A hłupstva — być vyšej za jaho». Jak ni kruci, heta tak.

— Raspaviadzi pra vašyja siamiejnyja tradycyi.

— U apošnija piać hadoŭ na śviatočnym stale ŭ nas uvohule niama nijakaha śpirtnoha. Siarhiej navat suprać dziciačaha šampanskaha. Jon za toje, kab pitvo nie prapahandavałasia ŭ siamji, kab śpirtnoje na stale nie bačyli dzieci. Vielmi šmat uvahi nadaje fizičnamu vychavańniu syna, sočyć, kab toj rabiŭ zaradku. Vychodnyja jon pa mahčymaści staraŭsia pryśviacić siamji. Chadziŭ z Valikam u muziei, cyrk, zaapark.

— Zaraz, kaniešnie, kali tvoj muž haładaje na znak pratestu, havaryć pra jahonyja ŭlubionyja stravy — bluźnierstva… I tym nie mienš, voś što jon, naprykład, lubić na śniadanak? Ja vieru, što ty jamu jašče abaviazkova pryhatuješ niešta smačnaje…

— Siarhiej zaŭsiody imknuŭsia rabić usio pravilna dla zdaroŭja. I byŭ nakiravany na zdarovaje charčavańnie. Lubić nacyjanalnyja stravy. U nas jość kniha «Biełaruskaja kuchnia. Moc smaku», dyk hatuju pa joj. Naprykład, zrazy. Ja dumała, heta niejkija bulbianyja bliny. A heta, akazvajecca, takija miasnyja ruleciki, u jakija zakručanyja kavałačak sała, smažanyja šampińjony, morkva i cybula. Vielmi smačna! Jašče lubić boršč, hrecki sałat, sadavinu, miod. I, kaniešnie ž, sieladziec «pad šubaj»! Kožny Novy hod jon chacieŭ, kab u nas była niejkaja novaja, aryhinalnaja strava. A ja sama vielmi lublu Vialikdzień. Piaku tady bułki, pirahi. Praŭda, atrymlivałasia, što niekalki Vialikadniaŭ Siarhieja nie było z nami…

A ŭ chram vy chodzicie?

— Tak. Siarhiej — vielmi vierujučy čałaviek. Kali ja była ŭ jaho na minułym spatkańni, jon paprasiŭ, kab ja chadziła ŭ carkvu, maliłasia, kab u našaj siamji było ŭsio dobra. Ja viedaju, što pierad kožnym svaim ściaham Siarhiej zaŭsiody maliŭsia. I kazaŭ mnie, što heta jamu Boh dapamahaje prapahandavać našu nacyjanalnuju simvoliku. Było zaŭvažna, što jon u takija momanty ŭnutrana źbirajecca, kancentrujecca na tym, što źbirajecca zrabić.

— Alena, tvoj adkaz na heta pytańnie pradkazalny. Ale ab čym ty zaraz bolš za ŭsio maryš?

— Maru, kab Siarhiej chutčej byŭ z nami. Kab ź jahonym zdaroŭjem było ŭsio dobra. Kab naša siamja hodna prajšła praz usio heta. Hetaha žadaje i sam Siarhiej.

Na spatkańni jon mnie skazaŭ: «Ja ničoha zaraz tak nie chaču, jak być sa svajoj siamjoj».

P. S. U liście da namieśnicy staršyni «Maładoha frontu» Nasty Pałažanki Siarhiej Kavalenka pisaŭ: «Ja biez svaich dziaciej i žonki bolš i dnia žyć nie mahu, tym bolš što viedaju, što jany taksama bieź mianie nie mohuć — pišuć mnie listy i płačuć». List Nasta abnarodavała z pryčyny taho, što sprava palitviaźnia turbuje mnohich biełarusaŭ.

***

Siarhiej Kavalenka — aktyvist KCHP-BNF. 16 studzienia adznačyŭ 37 hadoŭ. Naradziŭsia ŭ Viciebsku. Skončyŭ Viciebski politechničny technikum. Da źniavoleńnia byŭ indyvidualnym pradprymalnikam, zajmaŭsia ramontami kvater. Žanaty, maje dvuch dziaciej — 7-hadovaha syna Valancina i 7-miesiačnuju dačku Viktoryju.

7 studzienia 2010 hoda vyviesiŭ bieł-čyrvona-bieły ściah na 35-mietrovaj navahodniaj jołcy na płoščy Pieramohi ŭ Viciebsku. Za što atrymaŭ mianušku «biełaruski Betman» i try hady tak zvanaj «chatniaj chimii». 24 lutaha 2012 hoda za nibyta parušeńni režymu adbyvańnia hetaha pakarańnia atrymaŭ jašče 2 hady i 1 miesiac kałonii ahulnaha režymu. Z 19 śniežnia 2011 hoda trymaje haładoŭku pratestu. Straciŭ kala 30 kiłahramaŭ vahi. Pa słovach žonki, zaraz jon važyć 56 kiłahramaŭ.

Akramia svajho samaha znakamitaha ściaha na jołcy, Kavalenka bieźlič razoŭ uzdymaŭ u Viciebsku nacyjanalnyja štandary ŭ roznych niebiaśpiečnych miescach: na dachach šmatpaviarchovych damoŭ, carkvie, strale budaŭničaha krana, viežach elektrapieradač.

Kamientary39

Ciapier čytajuć

Jak skłaŭsia los vypusknikoŭ, jakimi žurfak hanaryŭsia 10 hadoŭ tamu? Historyja adnaho ŭračystaha kałaža31

Jak skłaŭsia los vypusknikoŭ, jakimi žurfak hanaryŭsia 10 hadoŭ tamu? Historyja adnaho ŭračystaha kałaža

Usie naviny →
Usie naviny

«Zachvareŭ? Idzi ŭ chram». Andrej Lemiašonak raskazaŭ, jak zaražaŭ ludziej na Vialikdzień 2020 hoda20

MZS Ukrainy pra pucinskaje pieramirje: Budziem hladzieć na dziejańni, a nie na słovy

Uitkaf jašče raz sustreniecca z pradstaŭnikami Rasii

Zialenski zajaviŭ pra rasijskija drony va ŭkrainskim niebie paśla abjaŭleńnia pucinskaha pieramirja

Ukraina i Rasija praviali pierad Vialikadniem bujny abmien vajennapałonnymi2

Pucin abjaviŭ vielikodnaje pieramirje18

Upieršyniu dadatkova abmiežavali naviedvańnie na Radaŭnicu mohiłak u zonie adčužeńnia na miažy z Ukrainaj

U Biełarusi budujuć čatyry bujnyja placoŭki čakańnia kala miažy2

Mikołu Statkieviča trymajuć u režymie inkamunikada ŭžo 800 dzion3

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Jak skłaŭsia los vypusknikoŭ, jakimi žurfak hanaryŭsia 10 hadoŭ tamu? Historyja adnaho ŭračystaha kałaža31

Jak skłaŭsia los vypusknikoŭ, jakimi žurfak hanaryŭsia 10 hadoŭ tamu? Historyja adnaho ŭračystaha kałaža

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić