Aleś Čobat
“Naš čałaviek u Miensku”
Nadychodziačyja vybary prezydenta ŭ “niebolšom kołchozie” prajšli b lohka j prosta dy skončylisia b pieraabrańniem “baćki”. Bo nichto sam nie vykreślivaje “baćku”, pakul z rajkamu nie pryviazuć novaha. Alaksandar Łukašenka pieramoh by ŭ 1999 hodzie biez pytańniaŭ. Ale paśla pieramienaŭ u Rasiei – adychodu Jelcyna i abrańnia Pucina – paviarnułasia inačaj...
“Obnovlennyj Sojuz” Pucin i jaho pieciarburžcy adkłali na śviatoje nikoli. Pucin siadzić pad partretam Piatra Vialikaha – jaho cikaviać karabli, rakiety i samaloty, a jaho žonku – eŭrapiejskija muzei. Prapanova biełaruskaha boku pryniać i karmić 300-tysiačnuju hrupoŭku rasiejskaj armii (kab nie płacić za naftu i haz!) vyhladała žałosna. Bo taja armija pastupova skaračajecca ažno na 600 tysiač (!), płacić “aliharcham” pryjdziecca, “pašyreńnie NATO” nikoha ŭ Maskvie nie pałochaje, “sajuźnik Miłošavič” pahareŭ, a što da “kantrolu” Biełarusi za naftavaj truboj z Rasiei ŭ Eŭropu, to ŭžo jość prajekt zbudavać ažno šeść (!) trubaŭ dla nafty i hazu ź Jamału prosta na Finlandyju, praz mora, Švecyju, mora... I ŭ Niamieččynu! I navat tyja hanarovyja Polšča z Ukrainaj (nie havoračy pra “niebolšoj kołchoz”!) vylatajuć z hieapalityki prosta na śmietnik.
Pryjdziecca-taki žyć pa-druhomu, pryjdziecca ekanomić na viečnym kłopacie pra kałhasy, a nie parazytavać na “družbie s Rośsijej”, dakładniej, na damarosłych iluzijach pra Rasieju dy ŭvieś astatni śviet... Ale hetaha našamu “elektaratu” navat Łukašenka nie rastłumačyć, nie havoračy pra “apazycyju”. Biełarusu ŭ hałavu nia pryjdzie, što Rasieja abydziecca bieź jaho. Z taje pryčyny, što jon sam... nie abydziecca biez Rasiei. Lubych druhich intaresaŭ (nie jaho asabistych!) dla biełarusa nie isnuje. Lubaja dziaržava jamu lišniaja – taja RB taksama. I ŭ 1994 hodzie jon nie “za Łukašenku” hałasavaŭ, i navat nia “suprać Biełarusi” (“Dzietački, mnie ŭsio roŭna!”), a za toje, kab jamu viarnuli Saviecki Sajuz. Letašniaha śniehu zachacieŭ...
Tak što na vybarach “nie pozžie sientiabria 2001 hoda” (sp-nia Jarmošyna) moža być kankurencyja dla Łukašenki... z boku jaho “elektaratu”. Buduć hałasavać nie “za” druhoha, a “suprać” jaho. “Obmanuł”, “niet Sojuza – niet žiźni”, “v Rośsii každyj miesiac piensii povyšajut” i h.d. Šancy Łukašenki, zrešty, jak luboha prezydenta (dziejučaha!) u luboj krainie, usio roŭna značnyja (“opuskanije riejtinha nižie kolena”, da 20%, zaŭždy možna papravić), ale pasprabujem znajści choć jakoha kankurenta na čystym i pustym palityčnym niebaschile Biełarusi. “Kaho choča i kaho nia choča biełaruski narod...”
Partret “našaha čałavieka” ŭ Miensku
Ahulnyja rysy, pryvabnyja dla siaredniestatystyčnaha biełaruskaha vybarščyka, mieli b vyhladać tak:
— jamu 40—50 hadoŭ;
— biełarus (tut žyŭ, tut naradziŭsia, usie svajaki tutejšyja);
— pravasłaŭny, tolki ŭ mieru;
— nie rusafob, nie “fašyst” i nie “nacyjanalist” (nu, parazmaŭlaje tam na rodnaj movie... “ieśli nado!”): bolš taho, lubić tuju Rasieju dy sumuje pa joj, tolki “pravilnuju”, “takuju, kak rańšie, no biez kommunistov iz nomienkłatury”;
— vyšejšaja adukacyja, tolki nijakich kandydackich ci doktarskich tytułaŭ, tym bolš knih i publikacyjaŭ;
— “haspadarnik” i dobry administratar (“vsiehda pomohał ludiam” i h.d.), pry hetym jašče saviecki, ale iznoŭ nia z kolišniaha abkamu KPSS dy ciapierašniaj “apazycyi”;
— spakojny pa charaktary (łudžanaje horła bolš nie natchniaje!);
— prystojny na vyhlad, siamiejny, zdarovy i h.d.;
— z prostym dla zapaminu proźviščam (kančatki na “-oŭ” i na “-in” nie spadabajucca “zapadnikam”, a kančatki na “-ič” i na “-ski” – “vastočnikam”);
— abaviazkova nie “viaskovy dziadźka” i nie abaviazkova, ale pažadana, kab nie miančuk (nia Miensk vyrašyć, a pravincyja!).
Taktyka prezydenta i taktyka kankurenta
U Łukašenki hałoŭnaje zadańnie — heta “padraścić” rejtynh ad 20% iznoŭ da 40%. Heta dasiahajecca za dva etapy. Na pieršym pačynajecca, narešcie, “baraćba z karupcyjaj” – tam, dzie chabar i błat (vyšejšaja adukacyja, žyllo, medycyna, handal i h.d.). Pierad pieršym turam – dva-try pracesy “do 5 let s konfiskacijej”. A pierad druhim – jak vynik toj baraćby! – pavyšeńnie pensijaŭ, stypendyjaŭ, “minimałak”.
Kankurentu pryjdziecca raści ad nula. Pry hetym niama “debataŭ” u VS BSSR-RB (a heta zdorava paspryjała Łukašenku – i jon zdorava spraviŭsia!), niama radyjo z telebačańniem, a “apazycyjny” druk vyhladaje... słabieńka i šera. Jak aficyjny. “Vajna listovak” i “hory kampramatu” ŭžo byli i vyjšli z mody. A hałoŭnaje, što na ŭsio heta zamała času... Tak što stanovišča horšaje, čym tyja 20%.
Sposab na takoje žyćcio ŭ “niebolšom kołchozie” adzin. Lehienda pra Zbaŭcu. I maje taja lehienda vyjści z prostaha narodu – barani Boža miašacca “partyjam” i “arhanizacyjam”, pra “fondy” nia zhadvajučy. Jak i kamu tuju lehiendu “padpichnuć”, pra toje sam kandydat maje padumać, a nie jaho “štab”... Jakija ŭ toj “apazycyi” štabisty, užo ceły śviet nahledzieŭsia ažno z 1988 hodu.
Iści taja lehienda maje taksama sama. Bo ciapier vieryć siaredniestatystyčny biełarus “tolki sabie”, heta značyć, čutkam i plotkam z tralejbusaŭ i hastranomaŭ. Darečy, i nakont “lehiendy pra prezydenta” taksama treba pakłapacicca...
Pośpiechaŭ, tavaryšy i spadary.

Kamientary