Archiŭ

Na Śviry

№ 08 (217), 19 — 26 lutaha 2001 h.


 Na Śviry

Vysokaja šurpataja hraviejka žaŭtlavym pasačkam ciahniecca paŭz uvieś bierah voziera Śvir. Jahony błakitny šklanisty blask raz-poraz chavajecca ad vačej za redkim chmyźniakom dy roznakalarovymi šerahami rybakovych samachodaŭ, ale chutka iznoŭ kidajecca ŭ vočy niaskoranaj volnaściu i prastoraj. Doŭhaje dy vuzkaje voziera, padobnaje da razvažlivaj vialikaj raki, što na momant spyniła svaju virlivuju płyń, ciahniecca kilametraŭ na čatyrnaccać z paŭdniovaha ŭschodu na paŭnočny zachad, nibyta vieličeznaja strała, puščanaja adniekul z-pad Vialejki na dalokuju Ryhu. Dzieści za śpinaju zastajecca nietaropkaje ščytnaje Višnieva, dzieści napieradzie chavaje ŭ listocie vysokija dachi miastečka Śvir.

 

Śvir

Siońniašni haradzki pasiołak sustrakaje nizieńkaj šeraj Prybiarežnaj vulicaj, askiepačkam staroje Śviry, čyje ciesnyja dvary hublajucca ŭ suchich aziornych čaratoch. Čornyja smolenyja daščaniki, naviazanyja łancuhami da pachilenych drevaŭ dy iržavych stalovych słupočkaŭ, traplajucca na vočy badaj la kožnaje chaty. Paščapany asfalt kolki razoŭ sprabuje zavieści padarožnika ŭ tvanistuju vilhać zbałaciełych bierahoŭ, kožnaha razu na apošnich metrach bieručy vyšej, da chvalistych uzhorkaŭ, dy narešcie kiruje ŭleva, karaskajecca pa schile, kab padzialić pasielišča napałam.

Kali bačyš niahiehłyja chaciny kałhasnaha vyhladu, raskidanyja bieź nijakaje systemy pa navakolnych schiłach; niežyvyja, chacia j žyłyja, blokavyja dvuchpaviarchoviki; niedahledžanyja, by kinutyja dvary z horami śmiećcia – nijak nie dasi viery, što ludzi nie pakidajuć hetaje miaściny voś užo siem stahodździaŭ. Nievierahodnaju kazkaj zdajucca zhadki pra toje, što słavutyja kniazi Śvirskija (tyja samyja, što padpisvali mirnuju damovu Śvidryhajły z kryžakami dy damovu Vialikaha kniazia Žyhimonta Kiejstutaviča ź Jahajłam u XV st., zajmali pasady nadvornaha maršałka litoŭskaha, dziaržaŭcy kreŭskaha, kanonika dy namieśnika vilenskich, padstarosty bieraściejskaha j inšyja ŭ XVI-m) zbudavali tut kaliści zamak, pałac i draŭlany kaścioł…

Ziamla nie zachavała navat reštak tych sparudaŭ, ludzkaja pamiać – navat uspaminu ab ich. I zdajecca, što tolki adna chacinka, amal urosłaja ŭ ziamlu, zamiorłaja la samaj darohi pad abdziortym numaram 61, pamiataje jašče štości. Jejnyja maleńkija vokny, dźviery prosta na vulicu, stareńki blašany dach, sparachniełyja draŭlanyja adlivy, pakarabačanaja, šurpataja, z rudymi plamami šaloŭka dy pryhožy druhi pavierch upopierak chaty mansardaju, chavajuć u sabie niejkuju tajamničuju daŭninu…

…A śvirskija chramy – šerańkaja ścipłaja cerkaŭka na Prybiarežnaj vulicy j fajny prastorny Mikałajeŭski kaścioł, zbudavanyja pry kancy XIX st., — niby čužyncy-hości. Jany žyviać prastoru, nadajuć nijakamu miestačkovamu krajavidu krychu śviatočnaści… Ale śviatočnaść taja niejkaja sumnaja, navat trahičnaja. Sialiby čamuści nia hornucca da śviatarnych muroŭ, a prosta zapaŭniajuć prastoru navokał, žyvučy svaim traskotnym žyćciom. I tolki marudnyja aziornyja chvali dy pažoŭkłyja tanklavyja klony łučacca da biazmoŭnaha tajamničaha słužeńnia starych bažnicaŭ. Darečy, kažuć, što sama Śvir była zasnavanaja kniaziem Daŭmontam na miescy Pierunovaha kapišča…

Błakitnyja jełki ŭzdoŭž kazionnaje abłuplenaj ściany «ŭnivermahu» tulacca adna da adnoj niežyvym raŭniutkim šeraham, niby chvalacca: «I my ŭžo haradzki pasiołak, a nie aby-što…» Ale pycha hetaja śmiešnaja. A skaryčniaviełyja jabłyni ź jarkimi čyrvonymi kropkami jabłykaŭ u ranišniaj rasie moŭčki piarečać: «Miastečka my...» I ichnaja ścipłaść takaja rodnaja dy ciopłaja.

Dźvie vialikija hary navisajuć nad miastečkam, byccam hladziacca cieraź jaho ŭ voziera. Za ich adrazu čaplajecca voka padarožnika. Adnu, niaroŭnuju j pavažnuju, z pukatym chvalistym viercham z dvarom dy sienažaćciu pasiaredzinie j adchonistym padnožžam, čamuści adrazu chočacca nazvać Staraśvirskaj. Hetkaja jana spakojnaja dy hodnaja. Druhuju ž, abharodžanuju źnizu čyrvona-zialonymi ščytami ź niežyvymi patasnymi słovami j zorkami, – Savieckaj. Ale ž voś niespadzieŭka! Hetaja vidavočna rukatvornaja, stromkaja, vyšejšaja za pieršuju horka ź viaršyniaju, by padkova, dy brackaju mahiłaj z raskołatym pomnikam ad apošniaje vajny źjaŭlajecca staradaŭnim haradziščam, z reštami dziadzincu j vysačeznaha vału z zachodniaha boku…

Z haradzišča vidno voziera. Jahonyja niaroŭnyja bierahi schavanyja šyračeznymi čaratovymi pasami. Biełyja kropki čajek čyrać lustranuju pavierchniu vady z adbitkam niabiosnaha błakitu. Nieruchomaja łodka iz ssutulenaj pastavaj rybaka dy jahonym dryhotkim niapeŭnym adlustravańniem malujuć udalečyni rezki čorny kryžyk na ledźvie kranutaj chvalami vadzianoj stužcy. Za vozieram zubčastymi paŭvyspačkami nastupaje na zielaninu paletkaŭ čyrvona-čornaja zdań lesu. A nad im dvuma tanieńkimi kaminkami navisajuć viežki zaśvirskaha kaściołu…

 

Zaśvir

Nibyta saramlivaja ŭ svajoj pieknacie perlina, schavałasia ad ludzkich vačej za šyrokimi drevami hetaje dzivosnaje pasielišča. Jahonyja niapravilnyja vułki svabodna j śmieła pačuvajucca pad nadziejnaj abaronaj viekaviečnaha vołatu. A jon, toj vołat, u abliččy staroha kaściołu znajšoŭ prytułak na ŭzvyššy siarod lesu, uźniaŭšy prostyja strohija viežy nad kranutymi vosieńniu vieršalinami.

Ci to vobrazam niepaźbiežnaje śmierci, ci to, naadvarot, viečnaha žyćcia, vysiacca hetyja mury, napałovu dahledžanyja, vybielenyja dy roŭnyja, a napałovu palehłyja ŭ ružovych ruinach.

Pa reštkach ścienaŭ z kruhlistymi voknami dy asnovami kolišnich sklapieńniaŭ, pa raźbitych padmurkach ci to prosta pa ziemlanych valcoch vymaloŭvajecca kolišni ŭtulny ćvintar, prycisnuty da ciopłaje kaścielnaje ściany padkovaju žyłych klaštarnych pabudovaŭ. Askiepkami staroje siadziby pahladajuć z-pad noh zdrabniełyja suničnyja dałońki dy horniecca honkim hollem da ziamli, stvarajučy žyvy žaŭcisty šacior, napaŭździčełaja ścipłaja jabłyńka.

Acaleły chram praz kryvavaje liścio ahromnistych śvietłych klonaŭ adrazu kidajecca ŭ vočy, uražvaje, pužaje, ścišvaje svajoj strohaściu dy mieraj. Uvachod schavany ščylnym paŭkruhłym krytym barbakanam z pahroźlivymi vuzkimi bajnicami. Viežavyja ścieny aščadna prarezanyja nievialikimi kruhłymi vakiencami ŭvačavidki abarončaha pryznačeńnia. Hłyboka schavanyja ŭ nišach nievysokija bakavyja dźviery, śpičasty, pad blachaju, dach, ścipłyja kryžovyja vitražy na paŭnočnych voknach…

Źvilisty, padobny da zamkavaha roŭ abhinaje z poŭdnia bažnicu, paviartaje za masiŭnuju biełuju apsydu, biare bližej da lesu… Ale dalej ty ŭžo nia jdzieš. Źnijakavieła spyniaješsia, zadumienna hladziš i, nibyta mižvoli, u samotnym ździŭleńni rušyš tudy, dzie pad achovaju šapatlivych jełak piaćciu karotkimi łancužkami palehli na ziamli staryja sčarniełyja cahlanyja hłyby. Kožnaja ź ich – raspłastany ŭ travie nievialiki kryž. Šeśćdziesiat piać zaimšełych rukatvornych kamianioŭ chavajuć pad saboj žurbotnyja reštki ŭdzielnikaŭ i achviaraŭ pazaminułaje suśvietnaje vajny. Niamieckija słovy na pomničkach, niamieckija imiony na kamianiach, niamiecki kłopat ab zahinułych na čužoj ziamli…

Taja vajna ŭpieršyniu baluča kranuła i spakoj staroha karmelickaha klaštaru j kaściołu, zbudavanych jašče na pačatku XVIII st. Upieršyniu čužynskim pozirkam adkryłasia tutejšaja dzivosnaja tajamnica. U sutareńniach kaściołu niemaviedama ź jakoha času zachoŭvałasia ŭ šklanoj trunie… mumija. Kažuć, tło čamuści nie kranuła cieła čałavieka, dziakujučy jakomu paŭstaŭ hety kaścioł. I chacia historyja zachavała imiony fundataraŭ – Kryštofa dy Jadźvihi Zianovičaŭ, ludzkoje padańnie ŭparta pryhadvaje biednaha chłapca-budaŭnika, niaščasnaje kachańnie, zaŭčasnuju śmierć… Tak ci jnačaj, ale ŭ pryfrantavym špitali ŭ 1914 h. pamior paranieny niamiecki hienerał. I voś tady samotnyja niatlennyja pareštki byli pazbaŭlenyja svaje prazrystaje chaciny – u niezvyčajnaj trunie pavieźli ŭ Niamieččynu hieneralskaje cieła, a ŭ samaje kinutaje mumii niemcy adrezali nahu – dla analizaŭ.

Minuŭ čas, jašče 32 hady pralažała mumija (ci, moža, usio ž moščy?) u sklepie ŭ novaj draŭlanaj trunie, až uvosień 46-ha Saviety začynili kaścioł. Z taje pary tajamnica zrabiłasia cackaju viaskovych chłopcaŭ.

«A što ž? Tady ž usio možna było. Tak… I ŭ karty ź joj hulali, na stuła sadzili j harełkaj paili, i navat całavalisia… A mužčyna byŭ mahutny. Plečy šyrokija. Adzin struk vot taki vo!..» – raspaviadaje padžyły zaśvirski dziadźka. Razam ź im my jdziem ubok ad kaściołu, dzie redkimi cahlanymi askiepkami prahladvaje z-pad ziamli kolišniaja klaštarnaja aharodža. Dziadźka davodzić, jak pry kancy 60-ch ź im zdaryŭsia cud. Ale hetaja historyja ŭžo zusim nie pra mumiju, a pra toje, jak raptam, nieviadoma čamu, zakryli kryminalnuju spravu, zaviedzienuju na jaho za toje, što sabraŭ byŭ viaskoŭcaŭ dy pavioŭ zatulać draŭlanymi ščytami pavybivanyja kaściolnyja vokny j dźviery… «A što ž? Kab sabaki nie chadzili dy varony nia leźli… Dyk piać hadoŭ davali. Boh uratavaŭ. A vokny tyja j tydzień nie prastajali. Pryjechaŭ pradsiadaciel iz svaimi, dy łamami ŭsio tam parušyli, pałamali… Voś tak», – uzdychaje surazmoŭca j, abapioršysia na stareńki rovar, sychodzić u bok voziera.

A što da mumii, dyk u 1985 h. jaje ŭsio ž pachavali na lasnych zaśvirskich mohiłkach. I z usiaje tajamničaje dy sumnaje historyi zastaŭsia tolki prosty nadpis na pomničku: «Nieviadomy čałaviek».

Sakavitaja klanovaja listota – purpurovaja, žoŭtaja, buraja, zialonaja – pavoli pakidaje rodnaje holle j piaščotna lahaje na ciopły jašče doł, maleńkuju, niby lalkavuju, kapličku, paŭstałuju zusim paasobku zboč ad kaściołu biełuju adzinokuju bramu, napaŭrazburanyja, u pojas vyšynioju, ružovyja šuły, što koliś nieśli na sabie važkija varoty prastornaha carkoŭnika. I ichny pieršy dy razam apošni palot viasioły j śvietły. Bo navat listota adčuvaje, što siudy, pad vieličnyja ścieny staradaŭniaje śviatarni, jakaja adužała stahodździ, žyćcio prosta nia moža nie viarnucca znoŭ. Zaśvir.

Andrej Zacharanka


Kamientary

Ciapier čytajuć

Chto taki Maćviej Bialaj, jakoha nibyta departavali ŭ Biełaruś? Raskazvajem historyju dziŭnaha aktyvista z padazronym minułym2

Chto taki Maćviej Bialaj, jakoha nibyta departavali ŭ Biełaruś? Raskazvajem historyju dziŭnaha aktyvista z padazronym minułym

Usie naviny →
Usie naviny

Hieafizik acaniŭ pierśpiektyvy zdabyčy redkaziamielnych mietałaŭ pad Maładziečnam, Žytkavičami i Lachavičami5

«Soramna za našu miedycynu». Ciažarnaja biełaruska aburyłasia prośbaj radzilni8

Dzie ŭ Biełarusi mohuć pabudavać novuju AES?3

Dziasiatki adnolkavych aŭtobusaŭ. Jak zvozili ludziej na kancerty niaviestki Łukašenki12

Kamunalniki ŭ Iŭi tak abrezali drevy, što ich nie adroźnić ad palmaŭ4

Mihranty atakavali polskich pamiežnikaŭ. Siarod napadnikaŭ byŭ čałaviek u biełaruskaj formie11

«Navat moj siabar Paźniak mianie ŭžo nie paprakaje». Łukašenka parazvažaŭ pra biełaruski nacyjanalizm i ci chapaje jaho ŭ Biełarusi101

Siońnia — Vierbnaja niadziela va ŭsich chryścijanskich kanfiesij. U Śviata-Duchaŭ sabor vystraiłasia vializnaja čarha10

U tyktoku pakazali padarunki ad słuckaha miasakambinata da Vialikadnia5

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Chto taki Maćviej Bialaj, jakoha nibyta departavali ŭ Biełaruś? Raskazvajem historyju dziŭnaha aktyvista z padazronym minułym2

Chto taki Maćviej Bialaj, jakoha nibyta departavali ŭ Biełaruś? Raskazvajem historyju dziŭnaha aktyvista z padazronym minułym

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić