biblijateka
Svaboda navyrost
Vierš na Svabodu (Biblijateka Svabody. XXI stahodździe). — Radyjo Svabodnaja Eŭropa/Radyjo Svaboda, 2002. — 464 s.
Nia pieršy hod Biełaruskaja słužba radyjo “Svaboda” realizuje svaje admysłovyja radyjoprajekty. Kali jaje dyrektaram zrabiŭsia Alaksandar Łukašuk, tam absalutna słušna “ŭłavili” hałoŭnuju rysu biełaruskaj mentalnaści. Tamu i paŭstali na tle byłoj idealahičnaj adnastajnaści hetyja pomnyja sučasnym biełaruskim radyjosłuchačam prajekty: “Słoŭnik Svabody”, “Hałasy stahodździa” i “Vierš na Svabodu”, jaki niadaŭna vyjšaŭ asobnaj knižkaj.
Niedzie ŭ padśviadomaści smyleła stremkaj i nie davała dušeŭnaha spakoju “kalektyvizacyja” zbornika. Za kamunistami takija vydańni nazyvali “bratnimi mahiłami”. Ale ŭkładalnikaŭ nie biantežyła, a naadvarot, padčas navat zabaŭlała toje, što ŭ Biełarusi biez prablem znojdziecca pa adnym vieršaskładalniku na kožny dzień zadumanaj pieradačy. Bolš za toje, kali b tre było znajści navat dvuch na dzień, dyk i pry takim raskładzie znachodziŭsia b jašče treci lišni... U nas adnych siabroŭ Sajuzu piśmieńnikaŭ 500 čałaviek z hakam, siarod jakich nia mienš za try sotni tych samych vieršaskładalnikaŭ. I kožny ź ich, budziem spadziavacca, — patencyjny nośbit svabody. Adnak daloka nia ŭsie naśmielilisia ŭziać udzieł u tym volalubnym litaraturnym prajekcie. Adnyja, vidać, z palityčnaj abačlivaści (A.Piśmiankoŭ, R.Baravikova, T.Bondar), druhija — pratestujučy suproć tvorčaj musovaści albo ź jakoj inšaj budzionnaj pryčyny (u zborniku čamuści niama vieršaŭ A.Sysa i M.Kuprejeva).
Vieršy i paezija — roznyja rečy. Kali paezija jość naturalnaj i tvorčaj prajavaj unutranaj svabody čałavieka, dyk vierš — usiaho tolki indyvidualnaja pretenzija na tuju svabodu... Heta — jak sproba navučycca lotać u kletcy.
Šlach da zor šukała darma ja.
Viečny los Babilonskaj viežy.
Niechta vierš na svabodu maje.
Ja nia maju svabody na vieršy.
Voś tak, pa-mastacku, vykazała tut jakraz toje, što ja namahaŭsia vykłaści siarmiažnaj prozaj, Maryna Šoda. Adnak sumleńnie “zajeła” tolki asobnych aŭtaraŭ. U 307 biełaruskich vieršatvorcaŭ (aproč ich vieršaŭ u zbornik uvajšli pierakłady z 58 viadomych zamiežnych paetaŭ) ja abraŭ 19 tekstaŭ, što, na maju dumku, adpaviadajuć jaje vialikaści Paezii, a heta značyć, i Svabodzie. Hetyja udałyja vieršy — tvory P.Marcinoviča, V.Žybula, V.Ślinka, Adama Hlobusa, A.Chadanoviča, A.Bachareviča, Valžyny Mort, A.Minkina, Ł.Silnovaj, Ja.Łajkova, H.Bułyki, M.Nicki, A.Filipoviča, V.Burłak, U.Niaklajeva, Ł.Ramanavaj, M.Paŭłavaj, K.Kamiejšy.
Nieabchodna adznačyć i nieardynarny vierš redaktarki radyjoprahramy i hetaj knižki Valanciny Aksak, što padadzieny ŭ pradmovie da zbornika Alaksandram Łukašukom. Jon słušna zaŭvažyŭ, što “svaboda — heta mova, na jakoj Boh havoryć z čałaviekam, a čałaviek z Boham”, i, svoječasova schamianuŭšysia, dadaŭ: “U knizie, što vy trymajecie ŭ rukach, — frahmenty hetaj razmovy”...
Tak, najčaściej i na žal — tolki frahmenty. Ale heta frahmenty našaj svabody, imia jakoj — Biełaruščyna. Tamu, čytajučy taki nieabaviazkovy frahment, pa-čałaviečamu namahaješsia damyślić aryhinalnuju cnatlivuju metafaru, choć unutrana i nijakavieješ:
Aściarožna! Prypynicie krok!
Nastupili botam na Ajčynu...
Ale nieŭzabavie pa-ludzku supakojvaješsia, zrazumieŭšy spradviečnaje, vykładzienaje ŭ troch radkach Mikoły Papieki z Pružanščyny:
Svaboda, jak ahoń:
U rukach Prameteja – meta śviataja,
U rukach Hierastrata – vialikaja strata.
I ŭžo daastatku razhaniaješ usie svaje sumnievy radkami Arcioma Lavy ź Miensku, jaki prydumaŭ daścipny hramadzianski lozunh — lepšy za tyja, što pišuć na ścienach “zubry”:
Nas mnoha roznych – Biełaruś adna.
Dziela Radzimy budziem razam!
Na prezentacyju zbornika “Vierš na Svabodu” ŭ Pałacy mastactva pryjšoŭ mała kamu nieviadomy paet Anatol Sys. Jon abviaściŭ ułasny konkurs na najlepšy vierš, jaki jon pačuje na hetaj imprezie. U jakaści pryzu byli vystaŭlenyja butelka vina, blašanka kanservaŭ i rarytetny asobnik rečyckaj rajonki ź pieršaj vieršavanaj publikacyjaj paeta i jahonym aŭtohrafam. I chto, vy dumajecie, pieramoh?! Samaja junaja, dziesiacihadovaja Śviatajana Chatenka. Kali padčas uznaharodžvańnia niechta kryknuŭ z zali: “Nia treba spojvać maładyja talenty!”, — metr amal ćviaroza zapeŭniŭ publiku, što vino vypjuć tyja, kamu treba...
Voś tady i ciuknuła mnie, što i svaboda dajecca tolki tym, kamu jana patrebnaja, chto bieź jaje nia moža... Svaboda nie prychodzić adniekul, jana prychodzić ad nas.
Le Hał

Kamientary