Minuli časy, kali litaratary jechali ŭ Miensk z pravincyi
«Prosto imia moje — Masło Maślenoje», — piša Dźmitry Dźmitryjeŭ z praspektu Dzimitrava ŭ Mahilovie. Heta adziny rasiejskamoŭny pieramožca PENaŭskaha litaraturnaha konkursu imia Natalli Arsieńnievaj. Dzima ŭžo maje knihu, jakaja vyjšła ŭ Rasiei tyražom 500 asobnikaŭ. Jon pamiataje, jak pačaŭ składać vieršy: prosta pryjšoŭ dachaty z škoły i padumaŭ: «Jak heta ludzi składajuć vieršy? Moža, i mnie pasprabavać?» Tak «pa-kałdyrsku» ŭsio i pačałosia, a ciapier kožny vierš vynošvajecca pa niekalki miesiacaŭ, padčas asnoŭnaj pracy hukaaperataram na televizii. Studentki Mazyrskaha dziaržaŭnaha pedahahičnaha ŭniversytetu vystrojvalisia ŭ čarhu, kab atrymać aŭtohraf jaho i jašče troch udzielnikaŭ konkursu, jakija dajechali da Mazyra, — Kaci Marhol, Hleba Łabadzienki i Siarhieja Pryłuckaha.
Da Mazyra pieramožcy konkursu dabralisia paśla vystupaŭ u Homielskim i Haradzienskim universytetach, tamu strachu pierad publikaj užo nia mieli. U ciahniku ličyli achviar choładu i žartavali, što ad prajektu «12+1» chutka zastaniecca tolki «6+1».
Mazyrski ped (asobnyja fakultety) zajmaje byłuju vajskovuju rakietnuju čaść. U horadzie ažno dva pomniki Puškinu, a ŭniversytet nosić imia Krupskaj, z čaho paciešylisia aŭtar pierapiski Ivana Žachlivaha z Nadziejaj Kanstancinaŭnaj i kuratar prajektu Andrej Chadanovič, a taksama laŭreatka Kacia Marhol, u novym tvory jakoj Krupskaja fihuruje jak hałoŭnaja hierainia.
Studenty imia Krupskaj zakłapočanyja «dobraachvotnym» zboram «na Turaŭ» — čarhovy prajekt kštałtu Nacyjanalnaj biblijateki, daninu na jakuju źbirajuć pa vobłaści paśla vizytu tudy kiraŭnika dziaržavy. A studentki fiłfaku marać pra naftavika — inakš im nakanavana nastaŭnictva ŭ čarnobylskaj zonie. Katedra biełaruskaj litaratury maje šykoŭny vid na Prypiać. Niezrazumieła, jak možna vučycca z takim krajavidam za aknom. Haścinnyja haspadyni Tamara Nuždzina i Natalla Kušar kłapacilisia pra haściej, zabyŭšysia na dziaržaŭnyja ispyty. Stałoŭka ŭ Mazyry pakul najlepšaja ŭ rejtynhu studenckich stałovak, jaki viadzie Hanna Kiślicyna. Žyvučy ŭ «mini-Kijevie», treba mieć niebłahija ciahlicy na nahach: horad raźmieščany na ŭzhorkach i ŭvieś čas davodzicca spuskacca-padymacca pa leśvicach.
Impreza ŭ Mazyry pakazała, što minuli časy, kali litaratary jechali ŭ Miensk z pravincyi. Ciapier litaratary jeduć u pravincyju vystupać. I jak by ni radavalisia słuchačy pahier-vieršam Hleba Łabadzienki, pejdžer u vočy bačyli, napeŭna, redkija ź ich. A kali b Hleb usio ž pierajšoŭ na mabił-vieršy, heta kančatkova stvaryła b prorvu pamiž im i mazyrskaj aŭdytoryjaj, dzie adzinyja mabiłki byli ŭ haściej.
Pra laŭreataŭ hadzinami moža raspaviadać Hanna Kiślicyna, a raniej jany byli dla jaje tolki paradkavymi numarami ŭ konkursie. A ja pobač z maładymi litaratarami adčuła siabie inšym bijalahičnym vidam: čamu ja nie pišu vieršaŭ? Heta ž tak naturalna!
Vieranika Dziadok

Kamientary