Antyreferendumnaja ahitacyja «zrabiła» sa Źmitra Krečata złačyncu
Bratoŭ Źmitra j Dzianisa Krečataŭ vyšukvaje milicyja. Fotarobaty maładych chłopcaŭ 21 i 26 hadoŭ raźviešany pa ŭsich adździaleńniach milicyi. «Złačyncami» Źmicier i Dzianis stalisia paśla taho, jak pry kancy vieraśnia za ŭłasnyja hrošy nadrukavali tysiaču asobnikaŭ antyreferendumnych plakataŭ «Łukašenka zažraŭsia. My pavinny mieć prava na vybar. Hałasujem «nie» (na rasiejskaj movie) i raźviesili plakaty pa Miensku. Chto jany takija, Krečaty?
Krychu pra siabie chłopcy raskazvajuć na ŭłasnym sajcie www. golosuem.net. Źmitru (na fota sprava) — 26 hadoŭ, Dzianisu (źleva) — 21 hod. Rodam chłopcy z Haradzienskaj vobłaści, niekatory čas pražyli ŭ Miensku. Krečat-starejšy skončyŭ Biełdziaržuniversytet, ciapier pracuje na pryvatnym pradpryjemstvie. Maładziejšy — siaržant zapasu pamiežnych vojskaŭ, pracuje achoŭnikam.
Maci chłopcaŭ da pačatku 90-ch pracavała inžyneram-kanstruktaram. Adnak ekanamičny kryzys vykinuŭ žančynu, jak i masu inšych adukavanych ludziej, na rynak, dzie jana handluje drabiazoj i pa siońnia. Maci — «adziny čałaviek, jakomu my ŭdziačnyja i abaviazanyja za toje niamnohaje, što ŭ nas jość u žyćci», — pišuć braty Krečaty.
Źviazacca sa Źmitrom i Dzianisam Krečatami, jakija zachoŭvajuć partyzanskuju kanśpiracyju, ciažkavata. I ŭsio ž «NN» udałosia ŭziać u ich interviju.
Źmicier: Chopić aburacca na kuchniach
— My vyrašyli skarystać na plakatach bolš ekspresiŭnuju farmuloŭku — kab jana pryciahnuła ŭvahu, — kaža Źmicier. — My jak hramadzianie Biełarusi majem prava na takoje acenačnaje mierkavańnie. Hetyja słovy — pra toje, jak pavodzić siabie Alaksandar Łukašenka na pasadzie prezydenta. My ličym, što jon vykarystoŭvaje svajo ciapierašniaje słužbovaje stanovišča nie dziela dabrabytu biełaruskaha narodu, a vyklučna dziela zadavalnieńnia svaich ułasnych patrebaŭ…
Apošniaj kroplaj, jakaja padšturchnuła nas da zmahańnia, stałasia samo abjaŭleńnie referendumu… Kali jon abjaviŭ referendum, ja zrazumieŭ — treba dziejničać. Treba było zrabić niešta maleńkaje, ale — kankretnaje. Moj małodšy brat mianie padtrymaŭ.
— Na jakija srodki nadrukavanyja plakaty?
— Vyklučna na ŭłasnyja hrošy. Pieršapačatkova my ź Dzianisam apłačvali ŭsio z ułasnaje kišeni. Usiaho pajšło 600 dalaraŭ na drukavańnie tysiačy plakataŭ farmatu A2, kala 40 dalaraŭ — na veb-sajt www.golosuem.net, plus inšyja niezaplanavanyja traty nakštałt rehularnych pajezdak u Maskvu dy nazad — my pryvozili plakaty partyjami pa 200—400 štuk. Paśla da finansavańnia dałučyłasia adna naša dobraja siabroŭka — jana prapanavała 150 dalaraŭ. Byli j inšyja prapanovy paŭdzielničać u finansavańni, jakija prychodzili, siarod inšaha, i pa elektronnaj pošcie. Ludzi prapanoŭvali pa 50—100 dalaraŭ. Čałaviek piać. Ale, ščyra kažučy, my bajalisia jakoj-niebudź pravakacyi z boku orhanaŭ, i dapamohi ad nieznajomych ludziej nie prymali.
— Jakich vynikaŭ ad akcyi čakajecie?
— U maleńkaj akcyi — maleńkija vyniki. My spadziajomsia, što našy dziejańni padšturchnuć jašče niekaha da kankretnych krokaŭ. Asnoŭny zaklik: chopić aburacca na kuchniach — davajcie štoś rabić, chaj nievialikaje, ale kankretnaje.
My źbirajemsia vykarystać našu akcyju jak pieršy krok dla stvareńnia niefarmalnaj sietki našych adnadumcaŭ, jakija, dziejničajučy samastojna, pa zakliku serca, robiać štości razam. Čym šyrejšaja sietka — tym bolšyja ŭ jaje mahčymaści.
Naša kančatkovaja meta — kab ludzi, nie bajučysia być pakaranymi, pačali adkryta kazać, što jany sapraŭdy dumajuć, pačali rabić aktyŭnyja zachady…
Poŭnaściu hety artykuł možna pračytać u papiarovaj i pdf-versii "Našaj Nivy"
Hleb Chmialnicki
Kamientary