BIEŁ Ł RUS

Adam Hlobus

1.07.2005 / 13:00

Nashaniva.com

2001—2005. Deputat i vybuchi

Jak ža jaho pieranazvać, hetaha deputata z tvaram školnika-vydatnika? U nas usie deputaty apošnim časam zajmieli tvary vydatnikaŭ, nibyta ich niechta selekcyjanavaŭ vyklučna pa źniešnich prymietach. Nazavu palityka Siamion. Deputat Siamion! Hučyć. Proźvišča dam Biełarecki. Nie hučyć. Bo Siamion Biełarecki nie adpaviadaje školnamu tvaryku. Siamion Šerańki? Troječnik, sieradniačok… Siamion Zialonieńki? Choraša. Śvieža. Chaj tak i budzie. Ciapier da špijonskich historyj piarojdziem. Deputat Siamion Zialonieńki damoviŭsia sa mnoju na sustreču. My pierasiaklisia na stancyi metro «Płošča Pieramohi». Zialonieńki zastupiŭ mnie darohu: «Ty špijonskija ramany pišaš i vydaješ? Pravilna. Ich usia Rasieja čytaje. U mianie jość ideja!.. Ty pišaš raman pra terarystaŭ-kaŭkazcaŭ, jakija napadajuć na atamnuju stancyju. U ramanie budzie sapraŭdnaja stancyja i plan sapraŭdnaha napadu. Tvaja kniha trapić da kaŭkaskich paŭstancaŭ, u joj jany znojduć kartu Rasiei z paznačanymi atamnymi abjektami, plany zachopu i padryvu stancyj. Vybuch na atamnaj stancyi — heta vam nie zachop balnicy z zakładnikami i navat nie rujnavańnie chmaračosaŭ!» «Ludzi zahinuć…» — «A biełarusy nia hinuli? A my nia hiniem? Jany nas vyniščali i vyniščajuć! A my adkazać nia možam?» — «Nu dyk siadź i sam napišy taki roman…» — «Ja ž nie piśmieńnik. Ja ž nie zmahu. Dumaŭ, tabie budzie cikava…» — «Nie, pisać pad dyktoŭku mnie zusim nie cikava, vyjšaŭ ja sa školnaha ŭzrostu». My raźvitalisia i pajechali ŭ roznyja baki. Ja asabliva nie pierajmaŭsia, bo prapanovy i parady, jak i pra što pisać, syplucca ŭvieś čas. Čamuści ludziam zdajecca, nibyta litaratara treba nakiroŭvać i vykarystoŭvać, byccam jon sam nia viedaje, čamu i dziela kaho piša. U mianie nakont hetaha supraćlehłaje mierkavańnie. I jano nie źmianiłasia, navat kali ja atrymaŭ pakiet ad viadomaj arhanizacyi «Hrynpis». U pakunku było niekalki brašurak z apisańniami škodnych abjektaŭ, jakija, na dumku zialonieńkich aktyvistaŭ, škodziać pryrodzie. Bolšaść hetych abjektaŭ — atamnyja stancyi, tyja samyja, što chvalavali deputata Zialonieńkaha. Karty ŭ brašurach taksama byli. Kali ja vykidaŭ hrynpisaŭski pakunak u śmietnicu, mnie čamuści padumałasia: najbolšuju škodu pryrodzie i čałavieku prynosić roznaje palitšałupińnie, vo chto škodzić dyk škodzić, chalera na ich.

P.S.

Učora pad Maskvoj partyzany padarvali ciahnik, jaki išoŭ z Čačenii. Tak jany adznačyli Dzień Rasiei. Vybuch byŭ słaby, nichto nie zahinuŭ, paraniena 15 pasažyraŭ.

13.06.2005, 12:25

2005. Dziaŭčyna i škło

Zachodžu ŭ vahon. Dźviery začyniajucca, ale elektryčka jašče niekalki imhnieńniaŭ staić. Niejkaja nieznajomaja mnie dziaŭčyna padychodzić pa platformie da začynienych dźviarej i praz škło hładzić mianie pa tvary. Ad niečakanaści ja ažno adchisnuŭsia ad šyby z nadpisam «Nie prytulacca». Dziaŭčyna zaŭśmichałasia. Elektryčka kranułasia. I my pamachali adno adnamu na viečnaje raźvitańnie. Kaniečnie, było žadańnie vyjści na nastupnym prypynku i pačakać łaskavuju dziaŭčynu. Nia vyjšaŭ, nie pačakaŭ, kab nie sapsavać uražańnia ad jaje raptoŭnaj piaščoty.

P.S.

Škada, dziaŭčynka nikoli nie daviedajecca, jakoj cudoŭnaj parfumaj ja karystajusia.

19.06.2005, 14:05

Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła