BIEŁ Ł RUS

«Vialiki Hetśbi» — blask Amieryki 20-ch pad huki chip-chopa

25.05.2013 / 10:40

Volha Harapučyk

Hetaj viasnoj na vialikich ekranach kinateatraŭ paŭstała va ŭsioj krasie amierykanska-aŭstralijskaja ekranizacyja ramanu «Vialiki Hetśbi», napisanaha amierykanskim piśmieńnikam Frensisam Ficdžeraldam.

Raman u kłasičnaj amierykanskaj litaratury źjaŭlajecca typovym pradstaŭnikom tak zvanaha «Stahodździa džazu». Tvor Ficdžeralda byŭ nieadnarazova ekranizavany: i ŭ 1926 hodzie, i ŭ 1947, i ŭ 2000.

Na hety raz za spravu ŭziaŭsia aŭstralijski režysior Baz Łurman, viadomy svaimi pracami «Mulen Ruž», «Ramea + Džuljeta». Łurman maje admietnuju luboŭ da jarkaści i pryhažości vizualizacyi, najbolš nabližanuju da hlancu, tamu i tut jon uziaŭsia za svajo, zrabiŭšy z tvoru fiejervierk.

Interpretacyju siužetu aryhinała Łurman zrabiŭ davoli jakasnaj, za vyklučeńniem pačatku, dzie jon troški źmianiŭ siužet knihi i dasłaŭ Nika Karaueja, hieroja, ad jakoha idzie apoviad, u psichlakarniu, u jakoj jon i raspaviadaje doktaru ŭsiu trahičnuju historyju žyćcia i kachańnia Hetśbi. Taki adychod ad siužetu ramana vyhladaje dosyć apraŭdanym i vykarystany dla ablahčeńnia kiniematahrafičnaha apoviadu.

Ale sama padača siužetu ciarpieła chiby, bo, kali ŭ ramanie Ficdžeralda čytač moža nazirać tonki bałans pamiž apaviadańniem i marallu, jakaja nie zaŭsiody lažyć na pavierchni, to Łurman hłyboki pasył spraściŭ i vyvieŭ na ekran sproščany varyjant, užo z razžavanymi sensami.
Tamu hledačam zastajecca tolki adkryć rot i prahłynuć padrychtavanaje.

Viartajučysia da hierojaŭ. Nik Karauej — małady čałaviek, jaki pryjechaŭ skarać Ńju-Jork. Jon pasialajecca ŭ Uest-Ehie, dzie jaho susiedam stanovicca zahadkavy miljanier Džej Hetśbi. U zamku jakoha ładziacca samyja lepšyja viečarynki, na jakija źjazdžajucca sotni ludziej z usiaho Ńju-Jorku. Zahadka jaho bahaćcia cikavić usich, što stvaraje ŭ vyniku vialikuju kolkaść plotak. Nieŭzabavie Nik atrymlivaje ŭnikalny šaniec asabista paznajomicca z Hetśbi. U vyniku hetaha znajomstva jon stanovicca śviedkam trahičnaj lubovi pamiž svajoj zamužniaj stryječnaj siastroj Dejzi, jakaja žyvie na supraćlehłym baku zaliva, i samim Hetśbi, jakoha hraje Leanarda Dzi Kapryjo.

Hieroj sprečny — z adnaho boku heta mocny ducham, cyničny miljanier, jaki zajmajecca nielehalnym biznesam, a ź inšaha — sumlenny i pa-dziciačamu naiŭny, pa-varjacku zakachany małady čałaviek.
Na praciahu filma staŭleńnie da jaho kardynalna źmianiajecca, pačynajučy ad pahardy, časam spačuvańnia, skančajučy sapraŭdnym zachapleńniem. Historyja napoŭniena luboŭnymi trochkutnikami, zdradami i asabistymi trahiedyjami hierojaŭ.

Što tyčycca emocyj, dyk Łurman razyšoŭsia nie na žart, u niekalki razoŭ uzmacniŭšy emacyjnaje napružańnie ad padziej, na jakoje, peŭna, sam Ficdžerald nie raźličvaŭ.

Padziei adbyvajucca ŭ Amierycy 1922 hoda, čas vialikich pieramienaŭ, vialikaha hrašovaha «bumu», kali čałaviek imhnienna ŭźlataje i hetak ža imhnienna padaje. Časy tannaha ałkaholu i zaniapadu marali, tryumf ułasnaj svabody, jakuju niemahčyma strymać.

Jak u samoj knizie, tak i ŭ filmie, jaskravaj linijaj idzie asudžeńnie paŭsiul isnaha materyjalizmu i kapitalizmu, ź jaho rasłajeńniem hramadstva na biednych i bahatych, a taksama ładu žyćcia tak zvanaha «elitarnaha» hramadstva, jakoje prasadžvaje hrošy i svaimi pavodzinami ahalaje ŭsie chiby Amieryki tych časoŭ.

Film pačynajecca z panaramy Ńju-Jorka, źniataj z vyšyni ptušynaha palotu. Usia hetaja pryhažość pakazvajecca pad supravadžeńnie chip-chopu. Bolš za toje, usie saundtreki, jakija buduć sustrakacca ŭ filmie — heta pierakład rytmaŭ 20-ch na sučasnuju apracoŭku.
Nie abyjšłosia ŭ filmie biez trekaŭ znakamitaj Łany Del Rej ź pieśniaj «Young And Beautiful». Dziŭnaje spałučeńnie retra-karcinak XX st. i mocnych sučasnych rytmaŭ adaptuje raman Ficdžeralda pad nas. Heta ŭžo nie prosta retraśpiektyva, heta chutčej vykarystanyja dekaracyi minułaha, ale z utrymańniem i uchiłam na sučasnaje.
Varta adznačyć hulniu samich aktoraŭ, siarod jakich Leanarda Dzi Kapryjo, jon ža Džej Hetśbi, Kery Malihan, Tobi Mahvajr. Druhasnyja roli byli takimi mocnymi, što nie sastupali hałoŭnym. A Dzi Kapryjo tak pryhoža płača i tak kranalna hraje, što ŭžo dziela adnaho jaho varta na film schadzić, uziaŭšy z saboj niekalki survetak.

Nia hledziačy na mietamarfozy film zastaŭsia «džazavym», z dobra pabudavanymi siužetnymi linijami, pampieznymi viečarynkami, kryminałam, pahoniami i pryhožymi dekaracyjami, jakija mieli nierealny charaktar. Usie było padobna na vialiki karnavał, ź vialikaj kolkaściu mišury i blasku, jaki ciabie aślaplaje. Ale takaja padača daje zrazumieć štučnaść usiaho taho «śviata žyćcia», za jakim chavałasia jak ułasnyja trahiedyi hierojaŭ, tak i absurdnaść takoha ładu žyćcia pradstaŭnikoŭ «załatoj» supolnaści.

Ciažka skazać ci paśpiachovy hety film, jak ekranizacyja vialikaha amierykanskaha ramanu, ale, jak asobny kinietamahrafičny tvor, jon biezumoŭna zasłuhoŭvaje uvahi.

Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła