Volha Dadzijomava: U Biełarusi pracavaŭ brat Halilea Halileja
Pra muzyku Biełarusi časoŭ Franciška Skaryny raskazvaje zahadčyca katedry biełaruskaj muzyki Biełaruskaj dziaržaŭnaj akademii muzyki, doktarka mastactvaznaŭstva, prafesarka Volha Dadzijomava.
Abłamiejka: Nakolki dobra my viedajem muzyku Biełarusi časoŭ Skaryny?
Volha Dadzijomava
Dadzijomava: Muzyku taho času daśledčyki viedajuć vielmi dobra. Bolšaść krynic my zdabyli ŭ peŭnaj stupieni vypadkova. Daśledčyki pieravažna cikaviacca bolš poźnim časam — XVII-XVIII stahodździami, kali pačaŭsia burlivy rost, navat roskvit muzyčnaha mastactva. Muzyka hetaha času dla nas bolš blizkaja i zrazumiełaja. Ale muzyka XVI stahodździa cikaviła nas zaŭsiody, tamu, pracujučy z bolš poźnimi časami, my paralelna šukali i bolš staryja krynicy. U biełaruskich schoviščach krynic amal niama, jany nie zachavalisia, a ŭ zamiežžy jany jość. I voś kali my robim frantalny pošuk u biblijatekach Sankt-Pieciarburhu, Maskvy, Vilni, Krakava, Varšavy, a taksama ŭ archivach Niamieččyny abo Švecyi, to znachodzim tam i biełaruskija pomniki. Jany dla nas jak dyjamenty. Znajšoŭšy niešta, ja starajusia adrazu pašyryć infarmacyju pra znachodku, puścić jaje ŭ słuchackuju praktyku i, hałoŭnaje, u navučalny praces dla studentaŭ. Tak što možna skazać, što tuju muzyku specyjalisty i vučnioŭska-studenckaja moładź viedajuć vielmi dobra.
Abłamiejka: Kali my tuju muzyku viedajem, značycca, my možam jaje paraŭnoŭvać z susiedziami. Muzyka była haradzkaja, sialanskaja, arystakratyčnaja, była prafesijnaja, była i narodnaja. Tak?
Dadzijomava: Tak.
Abłamiejka: Skaryna naradziŭsia ŭ horadzie, i voś pytańnie, ci možam my paraŭnoŭvać tahačasnuju haradzkuju muzyku Biełarusi z haradzkoj muzykaj našych susiedziaŭ? Jana była samabytnaju, ci była ŭsio ž padobnaju da inšych?
Dadzijomava: Samabytnaść zaklučajecca ŭ tym, što heta muzyka našaj krainy, hetaha areału, jaki byŭ i zastajecca ŭnikalnym. Va ŭsim śviecie niama bolš takoj ziamli, dzie b kryžavalisia kanfesijnyja płyni ŭ dvajnym pamiežžy. Biełaruś (ja zaŭsiody pra heta kažu) — samy zachodni areał uschodniesłavianskaha pravasłaŭja i samy ŭschodni areał zachodniaha katalictva — jak madel muzyčnaj Eŭropy. Nidzie u nivodnaj krainie śvietu ŭ časy Skaryny nie isnavała hetaha suhučča, hetaj polifanii, hetaj partytury, jakuju i jon, i jahonyja baćki, i jahonyja naščadki mahli pasłuchać i asensavać, bo jany ŭ hetym vychoŭvalisia.
Na hałoŭnym placy kožnaha biełaruskaha horadu stajaŭ pravasłaŭny i katalicki chramy, paźniej, źjavilisia pratestanckija, unijackija chramy, i nie chryścijanskija taksama. I heta było fantastyčnaje suhučča. Z kožnaha chramu čułasia muzyka, heta byŭ najpierš charavy śpieŭ. U pravasłaŭnych jon byŭ adzin, u katalikoŭ byŭ inšy, z arhanami, u pratestantaŭ taksama byŭ vielmi specyfičny šmathałosy śpieŭ. Tamu ja i kažu, što voś hetaje suhučča i było hałoŭnaj specyfikaj biełaruskaj muzyki časoŭ Skaryny i naahuł usich časoŭ, jak i ŭsioj našaj talerantnaj i šmatvektarnaj kultury.
Kali ž havaryć pra haradzki płast hetaj muzyčnaj kultury, to jon byŭ absalutna niepadobny pavodle svajoj struktury, svajho źmiestu i duchoŭnaha napaŭnieńnia na haradzkija muzyčnyja realii inšych krain. Ja vam bolš skažu: renesansnaja muzyčnaja Biełaruś bolš adradženskaja, čym usie inšyja krainy Eŭropy. Tamu što ŭ časy Bartałamiejeŭskaj nočy, relihijnych vojnaŭ naš muzyčny areał byŭ i ciapier zastajecca samym šmatkolernym u muzyčna-kanfesijnym planie. Choć va ŭsie časy i ŭ nas było nie biazvobłačna. Naša haradzkaja prastora, jakaja farmavałasia najpierš sa šmatkanfesijnaha muzyčnaha substratu, była absalutna ŭnikalnaju.
Inšaja reč — muzyka miaščanskaja, muzyka vialikakniaskaha i karaleŭskaha dvaroŭ, siadzib mahnataŭ. Tut my sustrakajemsia z vyraznym padabienstvam da tahačasnych eŭrapiejskich arystakratyčnych siadzib i mastackich asiarodkaŭ. Hetaje padabienstva — absalutna naturalnaje i arhaničnaje, bo muzyčnaja Eŭropa była na toj čas davoli adzinaj. Muzykanty, jakija pracavali tut — heta pieravažna muzykanty pryježdžyja, zaprošanyja vialikimi kniaziami i arystakratami. Dastatkova skazać, što pracavaŭ tut brat Halilea Halileja — Mikielandželo Halilej. Dastatkova skazać, što tut pracavała šmat pieršaklasnych muzykantaŭ — takich, jak italjanski muzykant Łuka Marencyjo, vuhorski muzykant Valancin Bakfark. Heta ŭsio suśvietnyja vieličyni, jakija pierarabili, pierajnačyli eŭrapiejski muzyčny śviet XVI stahodździa, i, viadoma, nieśli svaje inavacyjnyja idei tudy, dzie pracavali.
Abłamiejka: A muzyka Maskovii taho času adroźnivałasia ad muzyki Vialikaha Kniastva Litoŭskaha.
Dadzijomava: Heta pytańnie, na jakoje adkazu niama i doŭhi čas nia budzie. Čamu? Tamu što rasiejskija muzyčnyja pomniki XVI stahodździa vielmi niešmatlikija. Heta reštki, jakija zachavalisia cudam i prezentujuć tolki relihijnuju sferu, tyja muzyčnyja realii jakija składalisia va ŭłońni Pravasłaŭnaj carkvy. Naša tradycyja i tradycyja Maskovii ŭ hetym, relihijnym, sensie padobnyja, bo heta adziny relihijny kanon. Śvieckaja ž muzyka Maskovii XVI stahodździa nie zachavałasia. A ŭ muzykaznaŭcaŭ jość aksijoma: Biełaruś — heta apošni na ŭschodzie areał Renesansu. Značycca i instrumentalnaj kultury, tvoraŭ dla lutni, a značycca i zachodnich kanfesijaŭ (katalictva i pratestanctva) ź ich muzyčnym mastactvam.
Ale kali my havorym pra pravasłaŭny śpieŭ — dyk treba viedać, što ŭ Maskovii jon vielmi bahaty i raznastajny. Choć krynicy i nie zachavalisia, ale pavodle reštak čutno i bačna, što heta vielmi samabytnaje i vielmi vysokaje mastactva, ale taksama i vielmi specyfičnaje, sapraŭdnaja terra incognita. Ale padabienstva muzyki va ŭsioj palitry našaha z Maskovijaj być nia moža ŭ siłu sacyjalna-histaryčnych faktaraŭ.
Pravasłaŭnaje šmathałośsie, jakoje sfarmavałasia ŭ Biełarusi, u hetym pierakryžavańni kanfesijaŭ, pryjšło ŭ Rasieju značna paźniej, tolki u XVII stahodździ, heta ŭžo časy Simiaona Połackaha. Jak Połacki prynios u Rasieju novyja litaraturnyja žanry, tak i našy dziejačy muzyčnaj kultury ŭ XVII stahodździ prynieśli ŭ Rasieju šmathałośsie, šmathałovy śpieŭ.
Abłamiejka: Vy skazali, što śvieckaja muzyka Maskovii nie zachavałasia. Ale ž jana była…
Dadzijomava: Viadoma, była. Ale isnavała jana ŭ vusnych krynicach, jana nie zapisvałasia, i my nia viedajem, jakija mienavita heta byli tvory. Aŭtarskaja tvorčaść — heta źjava dla rasiejskaha mastactva značna bolš poźniaja, čym dla našaha, dałučanaha da zachodnieeŭrapiejskaj renesansnaj płyni. Tamu tut paraŭnańni niekarektnyja.
Abłamiejka: A ŭ nas, značycca, zachavałasia…
Dadzijomava: Tak. U nas tut ceły Manblan, u nas zachavałasia ŭ vialikaj kolkaści. Ja skažu, čamu paraŭnańnie z Maskovijaj niekarektnaje. Tamu što paźniej — nia značyć horš. Heta prosta ruch z zachadu na ŭschod eŭrapiejskaha muzyčna-histaryčnaha pracesu. I toje, što šmathałośsie było ad nas u XVII stahodździ pryniesienaje ŭ Rasieju, dało taki šturšok, takija vysokija dasiahnieńni rasiejskamu mastactvu, što jany potym prajavilisia ŭ liturhijach Rachmaninava, Čajkoŭskaha, Časnakova, Taniejeva… Prosta heta inšy čas, inšaja epocha. Heta sprava času, a nia ŭzroŭniu.
A što tyčycca našych muzyčnych pomnikaŭ, dyk ich sotni, mnohija sotni, my prosta nia možam ich prezentavać u aŭtentyčnym vyhladzie ŭ kancertach, bo heta taksam časta frahmenty, karotkija tvory, navat adzin radok… Darečy, rasiejskija kalehi heta robiać, ja maju na ŭvazie relihijny płast. Našy vykanaŭcy i muzykolahi taksama prystasoŭvajucca da vykanańnia na kancertach pomnikaŭ Biełarusi XVI stahodździa, časoŭ Skaryny, ale heta nia tyja aŭtentyčnyja krynicy, jakija my, daśledčyki, zdabyvajem i addajom u ruki vykanaŭcaŭ. A nakont kolkaści, žanravaj raznastajnaści dy infarmacyjnaj jomistaści, tut poŭny paradak. Jany dajuć mahčymaść rekanstrujavać emacyjny fon i fond Skarynaŭskaj epochi. My dakładna viedajem, što słuchali i čuli sučaśniki Franciška Skaryny ŭ Biełarusi.
Abłamiejka: Dyk što my viedajem pra śvieckuju muzyku horadu časoŭ Skaryny?
Dadzijomava: Pra śvieckuju muzyku horadu pytańnie vielmi prostaje. Dastatkova pasłuchać tvory z tak zvanaha Połackaha sšytku, dzie zachavalisia melodyi i z XVI stahodździa. Pryčym heta haradzkaja muzyka, muzyka haradzkoha pobytu. Heta muzyka, pad jakuju tančyła moładź, jakuju słuchali haradžanie, heta chity svajho času, jakija majuć jak tutejšaje, tak i zachodniaje pachodžańnie. Heta taniec Bierhamaska, kancony, kanty. Heta pieśni haradzkoha ludu, jakija tady ŭsie viedali. Ja vam skažu bolš. Mnohija z tych pieśniaŭ zachavalisia da našych dzion. U mianie kali studenty jeduć u ekspedycyi, dyk štohod zapisvajuć tyja kanty z Połackaha sšytku, bo ciapier ich śpiavajuć užo ŭ vioscy. Tyja kanty pierajšli z haradzkoha asiarodździa ŭ sielskaje i ciapier isnujuć u vusnaj tradycyi. Naša daśledčyca kantavaj kultury Łarysa Kaściukaviec pra heta napisała šmat manahrafij. Hetyja ŭzory usim — i daśledčykam, i vučniam, i studentam, i vykanaŭcam — dobra viadomyja.
Abłamiejka: Dzie haradžanie ŭ pačatku XVI stahodźdia mahli čuć muzyku aprača chramu? Ci byli niejkija tancy, teatralnyja viečarynki, pakazy, kancerty? Padčas jakich mierapryjemstvaŭ haradžanie mahli čuć śvieckuju muzyku
Dadzijomava: Muzykalohija, z adnaho boku, humanitarnaja, a ź inšaha, dakładnaja navuka. Ja b mahła dakładna adkazać na hetaje pytańnie, kab u mianie ŭ rukach byli krynicy memuarnaha charaktaru, epistalarnaha abo dakładnyja finansavyja dakumenty, naprykład, rachunki za vykanańnie muzyki na ratušy abo niedzie na płoščy. U mianie takich dakumentaŭ niama, tamu ja mahu tolki ŭjavić sabie, jak heta adbyvałasia — ale heta ŭžo nie dakładnyja źviestki.
Abłamiejka: Dyk moža pa analohii ź inšymi krainami?
Dadzijomava: Mienavita, tak. Ja tamu pra ratušu i zhadała, pakolki ratušy — heta realii Mahdeburskaha prava, jakoje tady ŭžo było. Tamu muzyka hučała na ratušnych placach, padčas kirmašoŭ, padčas šeściaŭ. U mianie jość specyjalnyja raspracoŭki pa parateatralnych dziejach. Pryjaždžaje, skažam, mahnat u horad. Adrazu ž arhanizujecca vialikaje śviata, i źviestki pra heta ŭ mianie jość. U takim śviacie prymie ŭdzieł uvieś horad, tut słuchač i vykanaŭca isnujuć u adnoj asobie. Śpiavajucca masavyja pieśni, himny, słavilnyja piesnapieńni… Dyj nia tolki mova pra masavyja mierapryjemstvy. Pa muzycy my možam rekanstrujavać tahačasnyja muzyčnyja pavodziny. Ludzi ž nia nadta źmianilisia z taho času. Prosta ŭ ich tady nie było planšetaŭ, nie było radyjo i telebačańnia, ale patreba ŭ muzycyravańni, u emacyjanalnym samavyjaŭleńni ŭ ich była. Tak što možna skazać, što tyja vidy muzyčnaj praktyki, jakija my majem siońnia, i ŭ ich tady taksama ŭžo byli. Naprykład, siońnia moładź tančyć na dyskatekach. Nu dyk i tady moładź źbirałasia na tancy, tolki instrumenty i melodyi byli inšyja. A jakija heta byli melodyi, my možam daviedacca, adkryŭšy i pasłuchaŭšy toj Połacki sšytak, abo inšyja pomniki.