BIEŁ Ł RUS

Pavał Sieviaryniec. Novaja historyja

4.01.2002 / 13:0

Nashaniva.com

№ 1 (263), 4 studzienia 2002 h.


Pavał Sieviaryniec

Novaja historyja

Zakančeńnie. Pačatak u “NN” № 50, 52—53.

III.

Novaje nieba.

I ŭbačyŭ ja novuju ziamlu
j novaje nieba.

Adkryćcio, 21:1

Samaje važnaje vymiareńnie novaje historyi Biełarusi — duchovaje Abudžeńnie. Bo sapraŭdnyja padziei tvoracca ŭ dušach i niabiosach — na ziamli jany tolki razhortvajucca i pryvodziać da zakanamiernych vynikaŭ. Novaje nieba, nieahladnaja čyścinia i biaskoncaja vielič nad Biełarusiaj — heta ŭžo nia sfera prahnozu nadvorja, a adkrytyja vyšyni duchu. Jakim čynam ažyćciaŭlajucca aksamitnyja revalucyi — i ŭ čałavieku, i ŭ masavaj śviadomaści ŭsiaje nacyi? Što musić pieražyć hramadztva, kali jaho čakaje Novaja historyja? Što adčuješ ty sam? Adkazy jasnyja j hłybokija, jak sami niabiosy.

Abudžeńnie

Duchovaje Abudžeńnie — heta niekalki mocnych, jak razrad bliskavicy, momantaŭ iściny.

Pieršy — adkryćcio taho, što ŭsio navokał: i ziamla ź jejnym pryciahnieńniem, i soniečnaje śviatło skroź liście, i zornyja halaktyki, i podych pačućciaŭ — uvieś hety vializny, cudoŭny j nievierahodny Suśviet stvorany Boham. Tvorcu paduładna absalutna ŭsio, dla Jaho niama ničoha niemahčymaha.

Druhi momant, nia mienš istotny, — Hospad Boh lubić svajo tvareńnie, lubić i kožnuju asobu, i cełyja narody, lubić takimi, jakija my jość. Boh ciabie lubić, čuješ? Niachaj tvajo serca adčuje poklič Jahonaj lubovi!

I, narešcie, treci. Boh lubić nas tak mocna, što nia moža pakinuć takimi, jakija my jość. Dźvie tysiačy hod tamu praz ukryžavańnie i ŭvaskrasieńnie Isusa Chrysta, Syna Božaha ŭ čałaviečym abliččy, kožnamu z nas była dadzienaja mahčymaść ačyścicca ad hrachu i zła dy žyć u Carstvie Niabiesnym. Toj, chto spaścihaje Chrysta j prymaje Jaho jak Zbaŭcu, ździajśniaje najvialikšuju z usich pieramienaŭ u hetym śviecie. Novaje žyćcio roźnicca ad raniejšaha, jak badziory rozum i ćviarozaja pamiać ad biesprabudnaha snu.

Čałaviek abudžany pačynaje ŭdaskanalvacca. Dumki, słovy i spravy nabyvajuć sens, mudraść i harmoniju. Viera ździajśniaje ŭ dušy pieravarot — mahu zaśviedčyć na šmatlikich prykładach siabroŭ i svaim ułasnym. Viera źniščaje kompleksy j stereatypy. Ź vieraj źnikajuć razdražnionaść, nervovyja stresy j nievynosnyja strachi. Ź vieraj źjaŭlajecca novaja, poŭnaja voli j lubovi spakojnaja siła. Ź vieraj atrymlivaješ skancentravany dośvied budučaha žyćcia! Pačynaješ hladzieć na hetaje žyćcio nibyta ź niabiesnaje vyšyni.

Hramadztva, u jakim jość viera, kirujecca nie fizyjalahičnymi refleksami ci psychalahičnymi manipulacyjami, a žyvoj, paŭsiudnaj addanaściu najvyšejšamu dabru, spraviadlivaści, salidarnaści. Takoje hramadztva zdolnaje i da sacyjalnaha spačuvańnia, i da padparadkavańnia zakonu. U hramadztvie, jakoje hłyboka zasvoiła stahodździami adšlifavanyja kaštoŭnaści chryścijanskaje etyki j marali, najlepš raźvivajecca realnaja demakratyja, paśpiachovaja ekanomika, efektyŭnaja dziaržava. Dla čałavieka, jaki prymaje žyvoha Chrysta, aperuje duchovymi katehoryjami dy ideałami, poŭnicca niabiesnaj daskanałaściu, abstraktnyja “demakratyja”, “prava”, “adkaznaść”, “sumlennaść”, “miłasernaść”, usie asnovatvornyja imperatyvy, na jakich trymajucca cyvilizacyja i kultura, arhaničnyja j naturalnyja.

U nacyi, jakaja pieražyvaje krach dziaržaŭnaści, vostry kryzys elity i abvalny zaniapad marali, zastajucca tolki dva varyjanty — “być” albo “nia być”. Mienavita ŭ takich ekstremalnych sytuacyjach prajaŭlajecca charaktar nacyi i ŭ jaje mentalnaści ździajśniajucca sapraŭdnyja pieramieny. I kali my vybirajem “być” — dla nas nastaje čas pakajańnia, epocha postu j malitvy. Usieahulnaje spaviadańnie dazvolić nam asensavać, skałanucca, pračuć uvieś žach takoha žyćcia i ŭvieś bol adzinaj nadziei. Supolnaja malitva — heta duša nacyi. Tak było ŭ Polščy časoŭ “Salidarnaści”, tak było ŭ prybałtyjskich krainach padčas razbureńnia SSSR. Mienavita z adnačasovaha malitoŭnaha choru ŭ cerkvach i kaściołach naradžajucca trochsottysiačnyja śpievy na manifestacyjach. Vola Božaja i ludzkija imknieńni źlivajucca, hučać na ŭvieś hołas suładnaj mahutnaj symfonijaj — i pračynajecca ŭvieś narod, abudžajecca luboŭ i źjaŭlajecca viera. Dzie jašče, jak nie ŭ malitvach, jadnajecca j hurtujecca nacyja!

Novyja vyšyni

Pad novym niebam u Biełarusi vyjaŭlajucca absalutna niečakanyja rečy. Biełaruskaja historyja nabyvaje hłyboki chryścijanski padtekst, u jakim uhadvajucca jasnyja asacyjacyi ź Biblijaj i prazrystyja evanhielskija vobrazy. Uźnikajuć svoj Stary i Novy Zapaviety. Nacyjanalny bieł-čyrvona-bieły ściah paŭstaje jak ściah Chrysta, a duchovy himn “Mahutny Boža” — jak śpieŭnaja malitva. Nacyjanalnyja asablivaści zdajucca prosta praročymi nakanavańniami.

Usio robicca nastolki vidavočnym, nastolki realnym, što pierad unutranym zrokam raschinajecca novaja kraina. U praniźlivych detalach i namiokach ty pačynaješ paznavać Novuju Biełaruś — cudoŭnuju, maralnuju, eŭrapiejskuju. Tuju samuju, jakuju my tak chočam ubačyć.

Poŭnaściu śviet vidać tolki ź niabiosaŭ. Usiu Biełaruś, usiu biezdań bahaćcia j charastvo admietnaściaŭ, da ściablinki, da kropielki rodnaści, da apošniaj žyvoj dušy, da astatniaha atamu sensu, možna spaścihnuć tolki praz Hospada Boha. Mnie zhadvajucca bieł-čyrvona-biełyja nalepki, jakija raspaŭsiudžvała adna ź mienskich evanhielskich hramadaŭ, z devizam, što maksymalna jomista vykazvaje nacyjanalnaje duchovaje azareńnie: Biełaruś dla Chrysta.

Abmiežavanamu čałaviečamu rozumu ŭvieś čas ułaściva zvodzić chryścijanskaje abudžeńnie da pieravahi jakoj-niebudź kanfesii. Niebiaśpiečnaja pamyłka. Histaryčna skłałasia, što Biełaruś źjaŭlajecca suśvietnymi sutokami najbujniejšych chryścijanskich płyniaŭ, unikalnaj arenaj sustrečy katalictva, pravasłaŭja j pratestanctva, miescam naradžeńnia ŭnijactva. I dziakuj Bohu! Žyvoje chryścijanskaje žyćcio — heta pieradusim vybar, i prosta zdorava, kali ty možaš vybrać adpaviednuju duchovym zapytam systemu tradycyjaŭ, metodyku vyvučeńnia i rytuał. Ahulnaviadoma, što ŭ Zachodniaj Biełarusi, dzie kanfesii sustrakajucca, a roznyja chramy litaralna hladziać adzin adnamu ŭ vokny, viruje duchovaja aktyŭnaść i sacyjolahi dy statystyki fiksujuć anamalna vysokija pakaźniki ŭ kultury, škale kaštoŭnaściaŭ i haspadarcy.

Novaje pakaleńnie

Siońniašniaja sytuacyja razhortvajecca zakanamierna: novyja niabiosy dla Biełarusi adkryvaje novaje pakaleńnie. Maładyja ludzi 18—30 hadoŭ nia prosta staviać śviečki ŭ carkvie ci čytajuć Bibliju — jany absalutna svabodna havorać pra Boha, abviaščajuć chryścijanskija pryncypy nacyjanalnaj idei, na poŭny hołas kažuć pra pakajańnie nacyi i Ściah Chrysta. Hramadztva źmianiajecca pad ich upłyvam. Novaja hieneracyja ŭžo apanoŭvaje palityku i presu, niefarmalnyja tusoŭki j cerkvy, universytety j školnyja letniki. Na Zachadzie heta ŭ paradku rečaŭ.

Nasamreč, kali nia junaja dvuchmiljonnaja chvala — tady chto?.. Jaje epicentr u bujnych haradoch, u asiarodździach adukavanych studentaŭ, tvorčaje intelihiencyi, nacyjanalna nastrojenych niefarmałaŭ. Ale j u asiarodku siaredniestatystyčnaje moładzi, nie spustošanaj marksisckim albo liberalnym materyjalizmam, bačnyja niekatoryja chryścijanskija akcenty — u dačynieńniach, žyćciovych ustanoŭkach, etycy. Niahledziačy na postsavieckuju sumiatniu subkulturaŭ, bazavyja kaštoŭnaści j žyćciovyja aryjenciry biełaruskaje moładzi XXI st. nabyvajuć usio bolš vyraznyja j paznavalnyja eŭrapiejskija abrysy. Moładź, a praź jaje ŭ perspektyvie i ŭsio hramadztva, rychtujecca da kardynalnych śvietahladnych pieramienaŭ. Załpu, ź jakim pačniecca imklivaje raźvićcio Novaje Biełarusi, varta čakać ad palityzavanych, strukturavanych, dynamičnych, nacyjanalnych pavodle charaktaru j chryścijanskich pavodle duchu supolnaściaŭ. Takoje raźvićcio padziej dazvalaje pieramienam spracavać u maštabach usiaje krainy i mieć mienavita nacyjanalnaje hučańnie. Elementarnaja formula nacyjanalnaje idei ŭžo realizujecca jak “Biełaruskaja forma — chryścijanski źmiest”. Najlepšaja, samaja sučasnaja biełaruščyna — biełaruskaja palityka j ekanomika, mova j kultura, biełaruskija temy j vobrazy, biełaruskaje miesca j čas — dla najvyšejšaha, chryścijanskaha, Božaha sensu, jaki jaje napaŭniaje.

U Biełarusi maładaja hieneracyja časam intuicyjna, a časam całkam śviadoma ŭžo aryjentujecca ŭ słušnym kirunku. Małady Front ź jaho imknieńniem da chryścijanskaje palityki, Partyja Svabody, krajoŭcy ź lozunham “Boh, nacyja, dziaržava!”, skaŭcki ruch, vychavany na Biblii, — heta jaŭna pakaleńnie novaje historyi.

Takim čynam, moładź adkryvaje dla siabie absalutna novaje žyćcio. Heta nia prosta eŭraramont, moda, pierahlad idej ci novy kirunak ruchu. Moładź adčuvaje, jak naradžajucca j vyśpiavajuć u joj samoj usioachopnyja, radykalnyja, kapitalnyja pieraŭtvareńni. Hienetyka j palityka, pryroda j hramadztva, biełaruskaja prastora j epachalny čas — heta ŭžo robicca nieadolnym bolem, niespatolnaj prahaj i prosta sensam žyćcia novaha pakaleńnia.

Novaje pakaleńnie piearaadolvaje strach. Bo ŭ novym tysiačahodździ nam tak chočacca bačyć novuju ziamlu i novaje nieba!… Bo staraja ziamla j staroje nieba ŭžo minuli. (Adkryćcio, 21:1).

Pačałasia Novaja historyja.


Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła